Ekspert: Wyrok TSUE jest korzystny dla klientów, ale nie dla wszystkich

psav zdjęcie główneJak zaznaczył, wyrok TSUE otwiera klientom drogę np. do nieważnienia umowy kredytowej, ale nie wszyscy na tym jednakowo skorzystają. Po pierwsze – jak tłumaczył – „każda umowa wygląda inaczej, zawarta została w innym dniu, po innym kursie, co oznacza, że sądy nie zawsze uznają, że kredytobiorca jest stroną pokrzywdzoną przez bank”.
Wskazał, że unieważnienie umowy, będzie się wiązać z koniecznością natychmiastowej spłaty pozostałej kwoty zadłużenia, co dla wielu klientów będzie oznaczało konieczność zaciągnięcia kolejnego kredytu. „Banki zapewne szybko przygotują stosowną ofertę” – dodał.
Podkreślił też, że na unieważnieniu umowy znacznie lepiej wyjdą klienci, którzy mają kredyt indeksowany (kwota kredytu w umowie zapisana jest w złotych), a gorzej ci, z kredytami denominowanymi (kwota kredytu zapisana jest np. we frankach szwajcarskich). W drugim przypadku klient będzie musiał spłacić kwotę we frankach, który dziś kosztuje znacznie więcej niż np. w 2008 czy 2009 roku, co pod znakiem zapytania stawia unieważnienie – wskazał.
Zaznaczył też, że banki unieważnią umowę, ale zażądają od klienta opłaty za korzystanie z kapitału przez kilka lat. Ocenił, że jest „to jest właściwe z normami życia społecznego”.
W czwartek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) orzekł w sprawie dotyczącej kredytów we frankach szwajcarskich. Może on mieć istotny wpływ na sytuację Polaków, którzy mają kredyty mieszkaniowe w tej walucie. Trybunał stwierdził, że prawo UE nie stoi na przeszkodzie unieważnieniu umów dotyczących kredytów we frankach szwajcarskich. >>> Czytaj więcej na ten temat