Kilka miesięcy temu…
Kilka miesięcy temu zatrudniłem się w pewnej dość małej, lokalnej, sieci punktów z akcesoriami GSM, wiecie — kejsy, kable, szkła hartowane. Zaczęło się w porządku, rozmowa, wszystko brzmi dobrze, premia zależna od ilości naklejonych szkieł, umowa o pracę, praca na pełny etat. Zadzwonili. Na wstępie już trochę kolorów ubyło, jak się okazało że najpierw mam …