psav zdjęcie główneWydarzeniem ostatnich godzin było oczywiście głosowanie w brytyjskim parlamencie nad umową dot. brexit’u wynegocjowaną z UE przez T. May. Zgodnie z oczekiwaniami parlament odrzucił propozycję, chociaż skala porażki jest historyczna. Rozkład głosów wyniósł 432-202, co jest najdotkliwszą porażką rządu brytyjskiego od 1864r. (wedle danych RTRS). Scenariusz ten był jednak brany pod uwagę stąd zwyżki kwotowań funta jeszcze przed głosowaniem. Aktualnie możliwe są dwa scenariusze – przedłużenie terminu deadline’u (aktualnie 29/03) – oraz brexit bez umowy z UE bądź uniknięcie całego procesu w ogóle (potencjalne rozpisanie nowego referendum). Dużo zależeć będzie od wyników głosowania nad votum nieufności dla T. May w dalszej części dnia. Paradoksalnie więc wczorajsza porażka T. May w brytyjskim parlamencie traktowana jest przez rynki jako szansa na docelowe pozytywne rozstrzygnięcie w zakresie brexit’u. Eurodolar podnosi się z okolic 1,14 USD (po ok.60pipsowym spadku). Brak jest mocniejszej reakcji na PLN – wyjątek stanowi kurs GBP/PLN, który podbił z ok. 4,8 PLN do aktualnych 4,8350 PLN, co było sygnalizowane już wczoraj. Podsumowując możemy założyć, iż jest aktualnie realizowany scenariusz domyślny, stąd docelowo ograniczone zmiany na rynkach.W trakcie dzisiejszej sesji poznamy dane dot. inflacji bazowej za grudzień. Rynek spodziewa się wskazania na poziomie 0,6% r/r wobec poprzednich 0,7% r/r. Ponadto warto bliżej przyjrzeć się danym z USA (Beżowa Księga, sprzedaż detaliczna), wskazaniom makro z UK oraz decyzji Banku Centralnego Turcji odnośnie stóp procentowych. Uwaga rynków najpewniej skupi się jednak nad zapowiedzianym na dziś głosowaniem nad votum nieufności dla rządu T. May.Z rynkowego punktu widzenia trudno wskazać istotniejsze zmiany układów wokół PLN. Najciekawiej prezentuje się oczywiście GBP/USD, z tymże wynika to głównie z zachowania szterlinga na szerokim rynku. Sam PLN pozostaje stabilny, podtrzymując stany konsolidacyjne. >>> Czytaj też: Umowa ws. brexitu odrzucona, co teraz? Wyjście z UE bez umowy przeraża wszystkichAutor: Konrad Ryczko, analityk Dom Maklerski BOŚ