Ile banki muszą odłożyć na franki? Szacowane koszty sięgają 60 mld zł

psav zdjęcie główne60 mld zł – na tyle bankowcy wyliczyli koszty związane z realizacją czarnego scenariusza frankowego, w którym całość portfela walutowych hipotek w CHF zostaje przekształcona na kredyty złotowe – pisze „Puls Biznesu”.
„Jest to mocno zgrubny szacunek” – pisze gazeta i przytacza słowa Jerzego Kwiecińskiego, ministra finansów oraz inwestycji i rozwoju, który mówił niedawno, że „to będzie zależało od tego, ilu naszych frankowiczów zgłosi się do sądów i jakie będą rozstrzygnięcia”. „W jego ocenie w grę wchodzi +znacząco mniej, niż (…) mówią eksperci bankowi+, czyli poniżej 60 mld zł” – pisze „PB”.
„Ile dokładnie? Na to pytanie próbują znaleźć odpowiedź bankowcy i audytorzy” – czytamy w „Pulsie Biznesu”.
„Oszacowanie kosztów związanych z unieważnieniem umów, przewalutowaniem, rekompensatami jest kluczowe dla rzetelności prowadzenia ksiąg rachunkowych. Banki zobowiązane są robić rezerwy na należności sporne, w sprawie których toczy się postępowanie sądowe. Dotychczas standardowo odpis był robiony na podstawie prawdopodobieństwa uzyskania pozytywnego bądź negatywnego wyroku” – podaje gazeta. Ocenia, że model ten jest jednak zawodny w przypadku kredytów frankowych, w sprawie których wyroki są równie przewidywalne jak rosyjska ruletka.
Jak czytamy, kilka dużych banków poprosiło audytorów o przedyskutowanie problemu z Komisją Nadzoru Finansowego (KNF). „Według naszych informacji do spotkania ma dojść 15 listopada” – podaje „PB”. Na razie – jak wskazuje gazeta – stanowisko nadzoru jest takie, że to rynek powinien wypracować konsens.>>> Czytaj też: Podatkoskładka receptą rządu na problem niskich emerytur