Umowa kredytu frankowego Dziubaków unieważniona. Mechanizm przeliczenia był nieuczciwy

psav zdjęcie główneSprawa dotyczyła sporu między państwem Dziubaków a Raiffeisen o kredyt indeksowany do franka szwajcarskiego. Zdaniem państwa Dziubaków, niektóre z postanowień umowy kredytowej, którą zawarli są nieuczciwe (niedozwolone, abuzywne) i w związku z tym umowa nie może być utrzymana w mocy.
Państwo Dziubakowie wzięli kredyt hipoteczny na 40 lat. Bank dał im kredyt w złotych, ale był on indeksowany (przeliczany) we frankach szwajcarskich. Kredytobiorcy wnieśli do Sądu Okręgowego w Warszawie o unieważnienie umowy z uwagi na nieuczciwe – w ich opinii – postanowienia dotyczące mechanizmu indeksowania. Twierdzili, że postanowienia te były niezgodne z prawem, ponieważ umożliwiały bankowi jednostronne i dowolne określanie kursu walut. Podnosili, że bank jednostronnie określa saldo kredytu, a także wynik przeliczenia raty kredytu w obcej walucie na kwotę w walucie polskiej.
3 października br. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wydał opinię ws. kredytu państwa Dziubaków. Orzeczenie jest następstwem pytań, które do TSUE skierował Sąd Okręgowy w Warszawie w 2018 r., który zajmował się sprawą kredytu państwa Dziubaków. Warszawski sąd miał wątpliwości prawne, dlatego skierował do TSUE pytania prejudycjalne, domagając się wykładni unijnego prawa w kwestii nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.
W komunikacie prasowym TSUE podało, że w zawartych w Polsce umowach kredytu indeksowanego do waluty obcej, nieuczciwe warunki umowy dotyczące różnic kursowych nie mogą być zastąpione przepisami ogólnymi polskiego prawa cywilnego. Według Trybunału, prawo UE nie stoi na przeszkodzie unieważnieniu umów dotyczących kredytów we frankach szwajcarskich.Sędzia Kamil Gołaszewski odczytując wyrok uznał, że sam fakt czynnika
ryzyka w umowie nie jest czynem niedozwolonym. Jednak przedsiębiorca – w
tym przypadku bank – powinienem przedstawić konsumentom konsekwencje
ekonomiczne zawieranej umowy, pokazując m.in. ryzyko kursów walutowych,
zwłaszcza jeśli umowa jest zawarta w innej walucie, niż pobiera
wynagrodzenie. Konsument powinien być informowany należycie – uznał sąd.
Nie można zawężać się do formalnego zrozumienia zapisów umowy. Zdaniem sądu są wątpliwości, czy kredytobiorcy zostali jasno
poinformowani przez bank o ryzyku walutowym – w jego opinii państwo
Dziubakowie nie zostali poinformowani, że zmiany kursów w długim okresie
czasu są tak naprawdę „nieprzewidywalne”. W opinii sądu ryzyko związane ze zmiennością kursu walut bank
przeniósł wyłącznie na kredytobiorcę i nie zaoferował w umowie żadnego
sposobu jego ograniczenia. Sąd uznał, że bank miał o wiele większą
wiedzę o tym ryzyku i o wiele większe możliwości jego zabezpieczenia. Sąd zakwestionował indeksację i zasady ustalania przez bank kursu
walut i jego zdaniem gwałtowna zmiana kursu franka uwidoczniła wadliwość
tej umowy. „Prawne umocowanie umowy po wyłączeniu przeliczeń jest niemożliwe i prowadzi do nieważności umowy” – powiedział sędzia. Sąd dodatkowo oddalił postulat zasądzenia na rzecz powoda zwrotu
wpłaconych środków w ramach wykonywania umowy. Zdaniem sędziego
należałoby raczej dążyć do załatwiania tych spraw w sposób ugodowy i to,
zdaniem sędziego, powinien być docelowy model rozwiązania tych spraw. Strona pozwana, czyli bank, orzeczeniem sądu ma zwrócić koszty obsługi prawnej i zastępstwa procesowego powodom.Państwo Dziubakowie wzięli kredyt hipoteczny na 40 lat. Bank dał im
kredyt w złotych, ale był on indeksowany (przeliczany) we frankach
szwajcarskich. Kredytobiorcy wnieśli do Sądu Okręgowego w Warszawie o
unieważnienie umowy z uwagi na nieuczciwe – w ich opinii – postanowienia
dotyczące mechanizmu indeksowania. Twierdzili, że postanowienia te były
niezgodne z prawem, ponieważ umożliwiały bankowi jednostronne i dowolne
określanie kursu walut. Podnosili, że bank jednostronnie określa saldo
kredytu, a także wynik przeliczenia raty kredytu w obcej walucie na
kwotę w walucie polskiej.3 października br. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE)
wydał opinię ws. kredytu państwa Dziubaków. Orzeczenie jest następstwem
pytań, które do TSUE skierował Sąd Okręgowy w Warszawie w 2018 r., który
zajmował się sprawą kredytu państwa Dziubaków. Warszawski sąd miał
wątpliwości prawne, dlatego skierował do TSUE pytania prejudycjalne,
domagając się wykładni unijnego prawa w kwestii nieuczciwych warunków w
umowach konsumenckich. W komunikacie prasowym TSUE podało, że w zawartych w Polsce umowach
kredytu indeksowanego do waluty obcej, nieuczciwe warunki umowy
dotyczące różnic kursowych nie mogą być zastąpione przepisami ogólnymi
polskiego prawa cywilnego. Według Trybunału, prawo UE nie stoi na
przeszkodzie unieważnieniu umów dotyczących kredytów we frankach
szwajcarskich.
>>> Czytaj też: Rzecznik finansowy: Banki nie mogą żądać opłat za kapitał po unieważnieniu umowy