Zamiast zapowiadanych 200 tys. z estońskiego CIT-u zdecydowało się dotąd skorzystać raptem 337 firm. Eksperci oceniają, że nowa formuła opodatkowania nie jest wcale tak prosta i korzystna jak jej estoński pierwowzór. „Wyjaśnienia są bardziej obszerne niż w Estonii cała ustawa o podatku dochodowym”.