Kategoria «Waluty»

Działania stołecznego ratusza…

Działania stołecznego ratusza obnażone przez Urząd Wojewódzki. Co teraz powie Rafał Trzaskowski? „Rafał Trzaskowski postanowił skrytykować rząd Prawa i Sprawiedliwości, twierdząc, że samorządy nie otrzymują środków na wypłatę świadczenia z programu Rodzina 500 Plus. Jego zarzuty doczekały się dosadnej odpowiedzi Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego. „Miasto Stołeczne Warszawa przekazuje sprawozdania, które zawierają liczne nieprawidłowości i wymagają nawet kilkukrotnych korekt” – czytamy w komunikacie.” #polityka #polska #warszawa #trzaskowski #mazowieckie #wojewodamazowiecki #pieniadze #finanse #500plus Czytaj dalej

Podsumowanie września -…

Podsumowanie września – miesiąc przyniósł mi zwrot 1.9%% (liczone od kapitału z końca poprzedniego miesiąca oczywiście), zysk kwotowo to 6790,85zł (brutto). Pełna wersja ze zrzutami sald tutaj: https://growing.money/wrzesien-2019-stan-portfela-marcin/ 1. MINTOS: 32 171,34 PLN 18 234,92 EUR 72 280,33 RUB 308 501,43 KZT Przeliczona suma: 119 775,65 PLN Zysk miesięczny: 1 273,65 PLN Wpłata własna w poprzednim miesiącu: 2 030 EUR 2. FASTINVEST – przeprosiłem się z serwisem i na razie znów odpaliłem autoinvesta 4 459,86 PLN Zysk miesięczny: 47,58 PLN 3. ENVESTIO 4 794,05 EUR Wpłata własna: 1050 EUR Zysk miesięczny: 77,18 EUR 4. CROWDESTOR 4 014,91 EUR wpłata własna 3 000 EUR Zysk – 3,85 EUR mało, bo crowdestor ma bardzo nietypowy schemat działania, najczęściej raty otrzymujemy kilka miesięcy po zainwstowaniu – opisałem to na blogu i poparłem przykładem. Za 3-6 miesiecy dopiero zaczną spływać płatności na „pełnej prędkości”. 5. KUETZAL stan konta: 2 303,73 EUR wpłata własna: 77,50 EUR zysk miesięczny: 32,49 euro 6. DEBITUM NETWORK Stan salda aktualny: 533,71 EUR zysk: 3,71 EUR 7. KOKOS Stan aktualny: 19 423,98zł 8. FINANSOWO Jedynie 2 pożyczki udzielone we wrześniu – do tego skromne 2000zł i 500zł. Stan aktualny salda: 125 442 PLN 9. BANK + AKCJE/OBLIGACJE aktualny stan konta: 44 291,48 PLN Mam wolne 15k na RORze – które czekają na jakąś wartą uwagi aukcje na finansowo i doczekać się nie mogą, więc tak jak pisałem w przyszłym miesiącu rozejrzę się za nowym(i) serwisami. Mintos przy tak niskim oprocentowaniu odpada. PODSUMOWANIE: aktualne saldo mojego portfela: 364 461,11 PLN saldo portfela miesiąc temu: 357 670,26 PLN miesięczny zysk: 6 790,85 PLN zysk z portali P2P: 2461,86 PLN Mintos: 1273,65 PLN Fastinvest: 47,58 PLN Kokos: 627,40 PLN Debitum Network: 3,71 EUR Envestio: 77,18 EUR Crowdestor: 3,85 EUR Kuetzal: 32,49 EUR Łącznie 117,23 EUR, przeliczone na złotówki to 513,89 PLN (kurs sobotni bo wtedy robiłem wpis, kalkulator XE) Zysk z Finansowo, pożyczek prywatnych i giełdy: 4328,99 PLN PS. Raczej szykuje mi sie windykacja na finansowo – pewniak (bo tylko w takich inwestuję) padł. Już od 2-3 miesięcy łapał opóźnienia, aktualnie nawet SMS do klienta wysłać nie można – czyli telefon mu sie „skończył”. Sprawdziłem na dlugi.info – figuruje a jakże… PS2. A kolega inwestor właśnie dostał z EPU „Postanowienie o braku podstaw do wydania nakazu i przekazaniu wg własciwości z dnia 30/09/2019” – sprawa dotyczyła zupełnie innego przypadku. Ale tak włąsnie działają te sądy w PL – dowód wykonania przelewu – jest, był załączony; umowa zawarcia pożyczki – jest, była załączona, dowody, ze do człowieka się pisało i próbowało sprawę załatwić polubownie – są, były załączone. I co? BRAK PODSTAW. Zero uzasadnienia – całkowita lot Czytaj dalej

Oczekiwanie na wyrok TSUE i rozczarowujące dane ciążą złotemu

psav zdjęcie główneZłotemu, podobnie jak warszawskiej giełdzie, w ostatnim czasie ciąży oczekiwanie na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) ws. kredytów frankowych. Ten zostanie ogłoszony w czwartek, 3 października, i – jak się oczekuje – będzie niekorzystny dla polskich banków udzielających kredytów frankowych, co wg niektórych wyliczeń może kosztować sektor nawet 60 mld zł. Cieniem na notowaniach złotego kładą się dziś również dane z rodzimej gospodarki. We wrześniu indeks PMI dla polskiego sektora przemysłowego, wzorem wielu innych europejskich indeksów, spadł i miał wartość 47,8 pkt, pozostając już prawie rok poniżej granicy 50 pkt, która oddziela rozwój przemysłu od jego kurczenia się. Dane zasygnalizowały też, że spadek nowych zamówień w przemyśle jest najniższy od dekady. To poważne ostrzeżenie, że spowolnienie wzrostu gospodarczego obserwowane na zachodzie Europy, coraz mocniej przesiąka do Polski. Niespodziewanie złoty otrzymał cios ze strony danych o inflacji. We wrześniu, w następstwie spadających cen żywności i paliw, inflacja w Polsce obniżyła się do 2,6 proc. rok do roku z 2,9 proc. w sierpniu. To wprawdzie wciąż wpisuje się w scenariusz skoku inflacji do 3,5 proc. na początku przyszłego roku, ale ryzyko dalszego znaczącego jej przyspieszenia spadło. Dlatego jakiekolwiek szanse na przyszłe podwyżki stóp procentowych jeszcze bardziej się oddaliły. A to informacja negatywna z punktu widzenia złotego. Sama Rada Polityki Pieniężnej o stopach będzie decydować już w środę. Rynek nie oczekuje jednak ani ich zmian, ani zmiany retoryki Rady. Dlatego dla złotego będzie to wydarzenie neutralne, a jego notowania wciąż będą kształtowane przez oczekiwania na wyrok TSUE i nastroje na rynkach globalnych.  >>> Czytaj też: Coraz częściej skarżymy banki. Główny problem: kłopoty z rozliczeniem wcześniejszej spłaty kredytu Czytaj dalej

Drugi raz Polska tego nie przetrwa

W najbliższych miesiącach, gdy większość kontraktów wygaśnie, spora grupa przedsiębiorców skieruje też zapewne powództwa do sądów przeciw bankom. Nie obejdzie się również bez bankructw, nawet tam, gdzie udało się zamienić zobowiązania z tytułu opcji na długoterminowe kredyty. Przedsiębiorcy i bankowcy uczestniczący w debacie DGP zgadzają się w jednym: nie można dopuścić do powtórki.WALDEMAR PAWLAKChciałbym rozdzielić dwie sprawy. Po pierwsze, zabezpieczanie od ryzyka kursu walutowego, stopy procentowej czy od ryzyka zmienności cen to jest zagadnienie warte szerokiego upowszechnienia. Natomiast bardzo ważne jest także wyciągnięcie wniosków z doświadczeń związanych z oferowaniem na polskim rynku złożonych struktur opcyjnych, często niedopasowanych do ryzyka i pozycji klienta. Bardzo istotne jest to, żeby pokazywać różne strategie i zabezpieczenia ryzyk. To rozwiązania znane w gospodarce globalnej, choć nadal mało popularne w Polsce. To, jak sądzę, stało się przyczyną oferowania przez banki złożonych struktur opcyjnych, które nie były przejrzyste dla klientów. Były też sprzedawane w dość niejasnych okolicznościach.Jest ciekawa rekomendacja Komisji Nadzoru Finansowego z 4 czerwca 2009 r., która pokazuje, że klienci współpracujący z bankami od kilku lat nie byli podejrzliwi wobec tych transakcji. A tak naprawdę sprzedawano im mgłę, bo na oferowany kurs można się było zabezpieczyć bez takich złożonych struktur. O ile 2008 rok jeszcze nie był aż tak bolesny – można powiedzieć nawet, że zaoferowano przedsiębiorcom działki na księżycu za darmo – o tyle potem było już źle. Co ciekawe, we wszystkich praktycznie transakcjach kurs rozliczeniowy z bankiem był na poziomie 3,30 zł za euro, co może wskazywać na to, że dostawcą tych struktur dla banków działających w Polsce były instytucje zewnętrzne, które dość dobrze zaprojektowały całą operację, łącznie z nakręcaniem negatywnych informacji wokół Polski i osłabianiem złotego.W tej sytuacji na początku roku jako Ministerstwo Gospodarki proponowaliśmy dość radykalne kroki, łącznie z wykorzystaniem możliwości rozwiązania tych umów. Wychodziliśmy z założenia, że zasada nienaruszalności umów dotyczy tylko kontraktów zawartych uczciwie. W prawie amerykańskim jest taka zasada, że jeżeli ktoś ma na rynku pozycję, to nie może przedstawiać żadnych informacji, które by wpływały na ten rynek. A więc to, co robiono u nas, w USA byłoby karalne.MARCIN PIASECKICo pan na to, panie mecenasie, jest pan reprezentantem przeciwnego bieguna w kwestii opcji. Jakie jest stanowisko banków i czy ono się zmieniło w ostatnich miesiącach?JERZY BAŃKAJeżeli mówimy o opcjach, to dyskutujmy o faktach, a nie poruszajmy się w sferze public relations. 200 mld zł, 250 mld zł, takie kwoty strat padały jeszcze kilka miesięcy temu, również z ust tu obecnych. Oficjalne dane KNF z końca lip Czytaj dalej

DZIEŃ NA FX: FI: Do wyroku TSUE złoty w przedziale 4,37-4,40, a rentowności SPW utrzymają obecne poziomy

psav zdjęcie główne„Do czasu czwartkowego rozstrzygnięcia TSUE spodziewam się stabilizacji EUR/PLN w przedziale 4,37-4,40” – powiedział PAP Biznes strateg rynku walutowego Jarosław Kosaty. „Jest to wynikiem wpływu dwóch czynników – lepszych PMI z Chin dzisiaj, które pokazały, że mimo wzrostu niepewności na froncie handlowym, tamtejsza gospodarka zachowuje w miarę stabilne parametry wzrostu, ale także oczekiwań, związanych z wtorkowym odczytem polskiego PMI, który może potwierdzić podtrzymanie trendu spadkowego” – dodał. W jego ocenie, decyzja TSUE „może uderzyć głównie w kilka banków prywatnych, ale nie będzie dotyczyć całego sektora”. Niekorzystne rozstrzygnięcie, w opinii stratega PKO BP, może przyczynić się do zwiększonej zmienności, zanim wyklaruje się bardziej czytelny trend. „Na koniec tygodnia oczekuję, że EUR/PLN może kosztować 4,45” – wskazał Jarosław Kosaty. W dłuższej perspektywie zakłada średni kurs złotego na poziomie 4,40. RYNEK DŁUGU Podczas poniedziałkowych notowań na rynku polskich SPW notowania cechował mieszany obraz – rentowność 2-letnich obligacji zwyżkowała o 2 pb, a o dłuższych tenorach zniżkowała nieznacznie. „Do czasu wyroku TSUE uważam, że na rynku długu skarbowego utrzymają się obecne poziomy” – powiedział PAP Biznes strateg rynku stopy procentowej PKO BP Arkadiusz Trzciołek. W jego opinii, „na rynku jest sporo niepewności, o czym może świadczyć zachowanie 5-letnich CDS-ów czy asset swapów, których spread poszerzył się ostatnio w obu przypadkach o ok. 5 pb”. „Po negatywnym dla banków rozstrzygnięciu TSUE może dojść do krótkoterminowych wzrostów rentowności, zwłaszcza na długim końcu krzywej” – ocenił Arkadiusz Trzciołek. W poniedziałek resort finansów podał, że nie planuje w październiku przetargów sprzedaży obligacji, a 25 października planuje przetarg zamiany obligacji, na którym odkupi papiery WZ0120, PS0420, OK0720, DS1020, a sprzeda OK0722, PS1024, WZ0525, DS1029, WZ1129, możliwe inne obligacje typu WS albo IZ. MF planuje także 22 października przetarg odkupu obligacji serii USD20210421 o łącznej wartości do 400 mln USD. Na rynkach bazowych rentowność amerykańskich 10-latek wyniosła 1,690 proc., a niemieckich -0,572 proc. poniedziałek poniedziałek piątek 16.00 9.43 15.08 EUR/PLN 4,3733 4,3755 4,3894 USD/PLN 4,0114 3,9991 4,0134 CHF/PLN 4,0248 4,0309 4,0430 EUR/USD 1,0902 1,0941 1,0937 DS1021 1,50 1,49 1,48 PS1024 1,77 1,77 1,78 DS1029 1,99 1,99 2,00 Czytaj dalej

Szef EBC: Uratowaliśmy euro. Niemiecka bankowość nie nadąża za światem

psav zdjęcie główneDowodem tego zwycięstwa jest fakt, że strefa euro przetrwała – co gdy obejmował urząd w listopadzie 2011 r. wcale nie było pewne – a przeciwnicy wspólnej waluty przegrali: najpierw podczas kryzysu w Grecji, a następnie w wyborach do Parlamentu Europejskiego wiosną tego roku. Jak przekonuje Draghi, to zwycięstwo wcale nie było łatwe i właściwie przez całą kadencję musiał bronić polityki stymulowania gospodarki, co nie podobało się gubernatorom banków centralnych z krajów północy, zwłaszcza Niemiec. „Mówiłem od 2014 roku o polityce fiskalnej jako koniecznym uzupełnieniu polityki monetarnej. Teraz ta potrzeba jest pilniejsza niż przedtem. Polityka monetarna nadal będzie spełniać swoje zadania, ale w miarę rozwoju sytuacji będą coraz bardziej widoczne skutki uboczne. Czy zrobiliśmy wystarczająco dużo? Tak, zrobiliśmy wystarczająco dużo – i możemy zrobić więcej. Czego nam brakuje? Odpowiedzią jest polityka fiskalna, to duża różnica między Europą a USA” – mówi Draghi o tym, jak widzi rolę EBC. W Niemczech, które kryzys dotknął w niewielkim stopniu i które trzymały dyscyplinę budżetową, istniał duży sprzeciw wobec pomocy dla krajów południowej części strefy euro. „Argumentowałem, że powinni spróbować dostrzec, że na świecie jest nie tylko jeden kraj, że rzeczywistość jest bardziej złożona niż tylko jeden kraj” – wspomina. W rozmowie z „FT” Draghi nie krytykuje wprost ani Bundesbanku, ani jego szefa Jensa Weidmanna, z którym miał napięte stosunki, ale przekonuje, że niemiecki bank centralny wciąż postrzega swoją rolę tak jak 20 czy 50 lat temu – w sposób nieadekwatny do dzisiejszych czasów. „Wraz z euro weszliśmy do nowego świata, a ten świat zmienia się szybko” – przekonuje. Draghi uważa, że w czasach niskiej inflacji, pakietów oszczędnościowych i wysokiego bezrobocia na peryferiach unii walutowej EBC musiał interweniować, przy pełnym wsparciu wszystkich państw członkowskich lub bez takiego wsparcia. „Byłoby o wiele lepiej, gdybyśmy mieli jednomyślność od samego początku. Kiedy zrozumiałem, że tak się nie stanie, (brak jednomyślności) była to cena niezbędna do zapłacenia” – mówi. Do podobnych rozbieżności dochodziło w kwestii dalszej pomocy dla Grecji, zwłaszcza gdy w reakcji na narzuconą jej politykę oszczędnościową do władzy doszła radykalnie lewicowa Syriza. Wiele osób w Niemczech uważało, że z ekonomicznego punktu widzenia pozwolenie Grecji na wyjście ze strefy euro ma sens. Draghi wspomina, że na jednym ze spotkań ministrów finansów eurogrupy odparł sugestię ówczesnego ministra finansów Niemiec Wolfganga Schaeublego, że EBC powinien był dawno temu odciąć pomoc dla Aten. „Powiedziałem: +Słuchaj, jeśli chcesz wypchnąć Grecję ze strefy euro, to zrób to, nie używaj d Czytaj dalej

Co tu się odjaniepawla na tym…

Co tu się odjaniepawla na tym wykopie. Jeden gość chwali się plikiem pieniędzy Euro z mniej wiecej jednej pensji, po tym jak jedna osoba pochwaliła się pracą w żabce a drugi ananas wyzywa magazynierów choć sam myje tyłki Niemcom za 400 Euro tygodniowo. To jest ta słynna elita czy polaczkowalość o mentalności karła? Skąd u was tyle tupetu i arogancji? #pracbaza #wkurw #finanse #pieniadze #praca #polakicebulaki #emigracja #patologia Czytaj dalej