Kategoria «Waluty»

Post 5. Przykład finansowania…

Post 5. Przykład finansowania auta z USA. Dzisiaj omówię transakcję sprzed ponad roku. Auto #maserati #ghibli sprowadzone z USA. Klient prowadzi działalność od kilku lat, dobrze prosperujący, poniżej 24 roku życia, co było problemem, ale udało się na odstępie obejść. Leasingi mają granice wieku 25 lat, gdzie poniżej prowadzą pełną weryfikację lub wymagają dużej wpłaty. W tym przypadku BNP zleciło wizje lokalną (pracownik bankowy przyjeżdża obejrzeć miejsce działalności, porozmawiać z klientem, czasami patrzy w faktury, kontrakty). Jeśli chodzi o auto, bo to jest główne meritum to: Auto z 2016 roku. Sprowadzone z USA, sprzedawane na fakturze VAT-marża (odpada najpopularniejszy leasing operacyjny). Największym problemem był fakt, że auto jest ze Stanów. Leasingi odmawiają finansowania takich aut, ponieważ sprawdzenie historii takiego auta jest kosztowne oraz problematyczne jest też jego ubezpieczenie. No i fakt, że do Polski zazwyczaj zjeżdżają auta po całce lub zalaniu, bo są w atrakcyjnych cenach. Auta ze Stanów łatwo poznać po dacie I rejestracji – 1 stycznia X. Auto w tej transakcji miało niewielką szkodę – klient wiedziało o tym z raporcie autoDNA – wgniecenie w dachu, które zostało wyciągnięte bezinwazyjnie. Naprawione przed finansowaniem. Na fakturze wartość 165.000, wycena według eurotax (system towarzystw ubezpieczeniowych i banków) 330.000 za wersję bazową. To też ciekawe, ponieważ leasingi mają widełki zarówno w górę jak i w dół. Czyli jeśli auto na fakturze jest za drogie względem wyceny = odmowa, jak za tanie = odmowa. Wypadło na BNP, procedura pełna (młody klient, oraz wartość transakcji powyżej 150.000), bez wyceny rzeczoznawcy, wycenili swoim wewnętrznym systemem. Wymagane dokumenty PIT za zeszły rok oraz KPiR z roku bieżącego za zamknięte miesiące. Do tego 2 ostatnie potwierdzenia zapłaty za ZUS i US. Wniosek wprowadzany telefonicznie, więc poza wspomnianymi dokumentami finansowymi żadnych wniosków, podpisywania. Taka rozmowa trwa od 5 do 10 minut, jest nagrywana, klient na linii wyraża zgody. Wersja papierowa podpisywana jest po decyzji pozytywnej przy umowie. Cały proces od decyzji pozytywnej wyglądał następująco: podpisanie umowy, tego samego dnia zamówienie FV od sprzedającego oraz dokumentów od auta – cło, akcyza, brief (auto z USA przypłynęło do Niemiec i z Niemiec do Polski. Robi się tak ze względu niższego cła w Niemczech). Kolejnego dnia był kurier z papierami w oddziale banku, rejestracja, przelew sorbnet (rejestracja była w piątek, klient chciał odebrać auto w sobotę, więc musiała być pewność że dostawca będzie miał pieniądze na koncie, koszt 30zł dla klienta). Co ważne, był to leasing VAT-marża, czyli de facto leasing finansowy, z tą różnicą że był wykup. Klient musiał zapłacić z góry VAT od odsetek. I ciekawostka: zamówione indywidualne tablice rejestracyjne, znalezienie Czytaj dalej

#mintos #kredyty…

#mintos #kredyty #inwestowanie #dochodpasywny #pieniadze #zarabianiewinternecie #inwestycje #sociallending #pieniadze #finanse #zarabianie #kapital #pociagdozyskow #envestio #kuetzal #iuovo Link do serii wpisów o platformie ENVESTIO Seria wpisów o platformie envestio Link do serii wpisów o platformie KUETZAL Seria wpisów o platformie kuetzal Seria wpisów o platformie MINTOS Wpis #1 'Okres Karencji’ Wpis #2 'Odsetki za zwloke’ Wpis #3 'Wplywy z kar’ Wpis #4 'Ranking Mintos’ Wpis #5 'Gwarancja wykupu’ Wpis #6 'Gwarancja grupy’ Wpis #7 'Struktura inwestycji’ Wpis #8 'RRSO’ Wpis #9 'Rynek wtórny’ Wpis # 10 'Wskaźnik LTV’ Wpis # 11 'Mintos Podatki” . . . . . . Wpis # 12 Auto Invest Ze względu na ogromny odzew, jaki otrzymuję w odpowiedzi na moje wpisy oraz podziękowania od osób rozpoczynających swoją przygodę z mintos od moich wpisów, kontynuuję serię związaną z platformą mintos. Jednocześnie zachęcam do kontaktu ze mną i dyskusjii o możliwościach inwestowania. Nie bójcie się zadawać pytań na czacie prywatnym lub w komentarzach. Rozmawiałem z dziesiątkami inwestorów, którzy po dłuższym czasie odzywali się do mnie, gdyż wcześniej głupio im było pisać bezpośrednio. Nic bardziej mylnego ! Masz pytanie ? Pisz bezpośrednio do mnie a ja bardzo chętnie udzielę Ci wszystkich informacji, które posiadam. Mintos Auto Invest Każdy z nas miał taki okres na platformie mintos, gdzie dokonywał inwestycji manualnie wybierając każdą pożyczkę osobno. Jest to świetny sposób, żeby poznać zasady działania platformy oraz wyrobić sobie pewne nawyki inwestycyjne. Strategia manualnego inwestowania sprawdza się w momencie, gdy inwestujemy niewielkie kwoty i mamy ochotę częstego wchodzenia na platformę, by wybrać nowe pożyczki do inwestycji. Jeśli jednak zadecydujemy się na inwestycję większych sum, możemy wtedy być w sytuacji gdzie chcąc podjąć rozsądną dywesyfikację musimy zainwestować w setki, jeśli nie tysiące pożyczek. Takie inwestycje na podstawie zakupów manualnych mogą trwać godzinami. Całe szczęście na taką ewentualność mamy rozwiązanie, a jest nim…. Auto Invest Czym jest Auto Invest Auto Invest jest narzędziem udostępnionym przez portal Mintos, które umożliwia nam automatyczny zakup pożyczek zgodnych z naszymi preferencjami. Swoją strategię inwestycyjną możemy zdefiniować w kilku punktach. Najczęściej parametry, jakimi kierujemy się filtrując pożyczki są to : oprocentowanie, czas trwania kredytu, kategoria ryzyka danego pożyczkodawcy, gwarancja wykupu oraz obszar geograficzny, w którym te kredyty są udzielane. Przy inwestycjach manualnych nawet po przefiltrowaniu pożyczek pod kątem interesujących nas inwestycji stajemy przed setkami lub tysiącami pożyczek spełniających nasze kryteria. W takim wypadku warto zapoznać się z Auto Invest. . . . Ustawienia Auto Invest Auto invest posia Czytaj dalej

Ciekawy wykres Bloomberga:…

Ciekawy wykres Bloomberga: debiuty giełdowe spółek w USA z podziałem na te z zyskami i stratami oraz stopy zwrotu Jak widać optymizm na giełdzie coraz większy i zyskowność traci na znaczeniu. Liczy się przyszłość (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) kolor niebieski – firmy generujące straty w momencie debiutu kolor szary – firmy generujące zyski w momencie debiutu wielkość kół oznacza wielkość oferty giełdowej oś pionowa – stopa zwrotu z inwestycji w akcje tych spółek w 30 dni od debiutu vs średnia st. zwr. z 3000 największych spółek giełdowych oś pozioma – czas Obserwuj #infog – ciekawe infografiki, wykresy, mapy (gospodarka, społeczeństwo, technologia, natura) #gospodarka #inwestycje #gielda #finanse #pieniadze #ciekawostki #usa #ekonomia Czytaj dalej

Post 4. Ponownie edukacja….

Post 4. Ponownie edukacja. Przepraszam za przerwę, nawał pracy + szkolenia. Dzisiaj o #ubezpieczenie GAP. Jest to ubezpieczenie, które pokryje w przypadku szkody lub kradzieży pojazdu RÓŻNICE między tym co wypłacił ubezpieczyciel z AC, a kwotą, która jest na fakturze. To taka krótka definicja. Będę się opierał na produkcie Defend Insurance Group by Lloyd’s, bo ten produkt znam bardzo dobrze, klient są z niego zadowoleni, faktycznie działa i jest konkurencyjny. No i nie ukrywam, że dobrze płacą (jak w każdym GAPie ;) ). Teraz przykłady z życia wzięte: 1. Klient miał finansowanie w GetInLeasing, auto premium używane, zakup za 160.000 brutto, GAP od leasingu w TU Europa. Szkoda całkowita przy 58 z 59 rat ;d. Auto w AC było ubezpieczone na 63k, tyle też klient dostał od TU, z kolei od GAP otrzymał dodatkowe 67k, zatem całkowite odszkodowanie wyniosło 130k. Czemu 130k, a nie 160k? GAP był wykupiony do wartości netto faktury. 2. Kolejny przykład mniej atrakcyjny. Nowe auto z salonu, wartość 120k brutto. Szkoda po 7 miesiącach. Klient otrzymał z AC 118k, z GAP 2k. Deal słaby, bo zapłacił 2800 składki za 5 lat z góry. Kiedy warto pamiętać o GAP? Kiedy kupujemy auto z myślą, że będziemy je mieli długi czas. Im dłużej, tym większe potencjalne wynagrodzenie z GAP. Składki raczej nie są zabójcze. 5 lat dla auta które kosztowało między 100-150k z założeniem, że maksymalna wypłata z GAP to 50k wynosi 2650zł płatne jednorazowo. Za sumę ubezpieczenia 100k zapłacimy 150zł więcej. Przyjmuje się, że auta tracą ok. 20% rocznie (pozdrawiam mitomanów, którzy mówią, że auto które wyjeżdża z salonu traci 40%, z chęcią kupię takie auto ;) ), to GAP jest rozsądnym zabezpieczeniem. Należy pamiętać również o polisie AC. I co ważne o sumie ubezpieczenia, czy jest to netto, netto+50% czy brutto. Mianowicie GAP odnosi się do sumy, na którą jest polisa AC. Jeśli ubezpieczyliśmy auto od netto, a GAP wzięliśmy brutto to odszkodowanie z GAP dostaniemy mimo wszystko do wartości netto z faktury. Najważniejsze rzeczy: 1. 120 dni od daty zakupu lub 30 dni od wznowienia polisy AC w kolejnych latach 2. Wymagane posiadanie polisy AC w momencie szkody/kradzieży 3. GAP odnosi się do sumy ubezpieczenia z polisy AC w I roku oraz w momencie szkody. Czyli jeśli w I roku wzięliśmy netto+50% to róbmy to w kolejnych latach, ewentualnie brutto, ale nie netto. 4. Auta do 6 roku eksploatacji, maksymalnie na 5 lat 5. Dobry dla ludzi, którzy biorą leasing z małą lub 0 wpłatą i dużym wykupem, ponieważ kiedy auto zostaje skradzione/zniszczone to leasing robi saldo. Do spłaty zostało 80k, AC wypłaciło 60k, więc kliencie dopłać 20k. Teraz. 6. Wyłączenia: przewóz osób/taxi/część marek premium np. maserati/wypożyczalnie aut 7. Warto wziąć GAPa zewnętrznego, nie od leasingu, ponieważ jest tańszy, lepszy, bardziej przejrzysty i działa niezależnie od leasingu (nie czeka s Czytaj dalej

W ciągu ostatniego roku z…

W ciągu ostatniego roku z racji wzrastającej w Polsce inflacji daje się zauważyć coraz więcej komentarzy, które wieszczą, że Polska podzieli losy Wenezueli popadając w inflacyjną ruinę poprzez rozdawnictwo obecnej partii, która najprawdopodobniej wygra kolejne wybory. Daje się wyczuć sentyment, jakby rozpędzająca się inflacja miała być czymś absolutnie pewnym. A co jeśli recesja, która czai się tuż za rogiem sprawi, że będziemy mieli deflację/niską inflację? Dlaczego? – około 45% polskiego PKB stanowi eksport, patrząc na naszych największych partnerów handlowych (Niemcy, UK, Czechy, Francja, Holandia) najprawdopodobniej kraje te staną one w obliczu recesji kiedy ta rozkręci się na świecie. Niemcy już praktycznie są w recesji. Spadnie nam eksport = firmy mniej zarobią = spadnie zatrudnienie = ludzie będą mieli mniej pieniędzy = mniejsza konsumpcja. Czynnik prodeflacyjny. – mamy przegrzaną gospodarkę w PL. Świadczy o tym rekordowa liczba sprzedanych aut w 2018r, najniższe w historii bezrobocie, solidnie przegrzane ceny nieruchomości, największa liczba udzielonych kredytów konsumpcyjnych w historii PL, największa liczba kredytów hipotecznych w historii PL, wynagrodzenia rosną szybciej niż produktywność. Jeśli zrealizuje się poprzedni punkt to zakredytowane pod sufit polskie społeczeństwo nie będzie miało z czego spłacać kredytu. W obawie przed utratą dóbr zakupionych na kredyt, organiczą bieżącą konsumpcję do minimum. Czynnik prodeflacyjny. – mamy niskie stopy procentowe. Patrząc na największe banki centralne (FED, EBC, BOJ) nasuwa się refleksja, że 1,5% to i tak dużo, ale nie zapominajmy, że jesteśmy rynkiem wschodzącym! Owszem, rok temu hucznie oznajmiono całemu światu, że Polska awansowała do kwalifikacji jako gospodarka rozwinięta, ale patrząc na to jak kapitał traktuje nasz kraj, można śmiało stwierdzić, że w dalszym ciągu jesteśmy traktowani jako EM. Jak nisko może zejść NBP ze stopami biorąc pod uwagę fakt, że nie jesteśmy Niemcami, Japonią ani USA? Tego nie wiem. Wydaje mi się, że przestrzeni do cięć w obecnej sytuacji nie ma. Nawet jeśli, to jak nisko możemy zejść? 1,00%? 0,75%? Tutaj niewiadoma. – co zrobi rząd, kiedy recesja na dobre zawita nad Wisłę? Wprowadzi cięcia w budżecie? Dołoży podatków? To czynniki prodeflacyjne. Jeśli zechce po Keyenesowsku zwiększać wydatki rządowe, aby stymulować gospodarkę to skąd pozyska finansowanie? Przy obecnych stopach procentowych być może uda się pozyskać finansowanie z rynku, ale biorąc pod uwagę zwalniające otoczenie, inwestorzy mogą oczekiwać wyższych stóp zwrotu. Tutaj jedna wielka niewiadoma. – co zrobi NBP, kiedy recesja zawita nad Wisłę? Zacznie przetestowane w ostatnich latach na zachodzie QE, zbijając rentowność polskich obligacji do pożądanej wartości? Pójdzie o krok dalej i zacznie kupować akcje z GPW? Jak zareaguje Czytaj dalej

Ile zapłacimy za euro, dolara i franka pod koniec października? Oto prognozy bankowców

psav zdjęcie główneOczekiwania wobec kursu USD/PLN to 3,96 zł, a dla kursu CHF/PLN – 4,01 zł. Miesiąc wcześniej było to odpowiednio: 4,32 zł za euro, 3,89 zł za dolara i 4,02 zł za franka szwajcarskiego. Na rynku walutowym ok. godz. 10:00 za euro płacono 4,37 zł, za dolara – 3,99, a za franka – 4,02. Bankowcy ze 120 placówek oczekują, że inflacja w okresie grudzień 2018 – grudzień 2019 wyniesie 3,49 proc. W sierpniu 2019 r. w Polsce odnotowano inflację CPI w wysokości 2,8 proc. rok do roku.>>> Czytaj też: Katastrofy nie będzie. Rynek zareaguje na orzeczenie TSUE ws. kredytów frankowych przed nim, a nie po nim Czytaj dalej

Koniec DasCoina. Piramida upada, ale budowniczy zarabiają dalej. I planują kolejny biznes

psav zdjęcie główneDasCoin miał być najbardziej wartościową kryptowalutą na świecie. Nowym, lepszym bitcoinem. Miał pozwolić ludziom zbić fortunę. Sprawa kończy się jednak tak, jak przewidzieliśmy na łamach DGP już w kwietniu 2017 r. Przekręt z założenia Model biznesowy DasCoina opierał się na sprzedawaniu licencji. Kosztowały one od 100 do 25 tys. euro. Za zachęcenie kogoś do wpłaty twórcy systemu dzielili się zyskiem. Typowa piramida finansowa. Osoba, która wykupiła licencję, zyskiwała prawo do „wydobywania” wirtualnych monet. Te można wymienić na żywą gotówkę. Dziś kurs wymiany DasCoina na gotówkę wynosi poniżej jednego amerykańskiego centa. Ludzie stracili włożone w interes pieniądze. Oczywiście zdarza się stracić na inwestycji w kryptowaluty. Trzeba odróżniać ryzyko inwestycyjne od oszustwa. Dlatego najistotniejsze jest, że na DasCoinie nie sposób było zarobić. Tak jak bowiem kurs bitcoina od początku był wypadkową popytu i podaży, tak kurs DasCoina był scentralizowany, więc jego wysokość zależała wyłącznie od widzimisię twórców systemu. – DasCoin ma wszystkie cechy piramidy finansowej, zaś z kryptowalutami ma tyle wspólnego, ile tombak ze złotem. W tym szemranym przedsięwzięciu prawdziwe kryptowaluty – dzięki swojej popularności – są zasłoną dymną i wabikiem na nieświadomych inwestorów. W przypadku uczciwej działalności kod źródłowy kryptowaluty jest otwarty i każdy może się bez trudu dowiedzieć, jak ona działa. Kryptowaluty nie mają właściciela ani zarządcy, nie trzeba kupować żadnych licencji. Handel działa na zasadach wolnorynkowych – tłumaczył na łamach DGP w 2017 r. Marcin Furtak, administrator portalu bitcoin.pl.>>> Czytaj też: Katastrofy nie będzie. Rynek zareaguje na orzeczenie TSUE ws. kredytów frankowych przed nim, a nie po nim Zasłona dymna 1 grudnia 2018 r. firma odpowiedzialna za DasCoina – NetLeaders – zmieniła nazwę na Excelz. Sama zaś wirtualna moneta przemianowana została 14 maja 2019 r. na GreenPower. Obecnie strona internetowa Excelz nie działa, witryna DasCoina pojawia się i znika. Gdy się pojawia, przedstawia w swojej radzie nadzorczej Annę Hejkę. Sęk w tym, że biznesmenka zmarła 19 września 2018 r. Z kolei strona GreenPower działa, ale nie zawiera żadnych informacji o twórcach projektu. Oficjalne konto projektu na Twitterze jeszcze kilka dni temu ożywiało się, gdy bardzo niski kurs wirtualnej monety notował jakikolwiek zysk, i zamierało, gdy zaliczał kolejny spadek. Przygasła też aktywność naganiaczy, czyli osób reklamujących piramidy finansowe i wciągających do niej nowych członków, w zamian za prowizje od wykupionych przez nich pakietów. Eksperci obserwują, jak naganiacze uciekają od DasCoina niczym szczury z tonącego okrętu. Niemniej z racji tego, że nikomu nie postawiono zarzutów za propagowanie piramidy finansowej, już dziś zaczynają zachęcać do k Czytaj dalej