Wpływ brexitu na międzynarodową pozycję funta
psav zdjęcie główneParadoks polega na tym, że najprawdopodobniej, gdyby Wielka Brytania nie miała funta, jej powojenna historia przebiegałaby inaczej. Międzynarodowy status funta utrudniał Brytyjczykom odnalezienie się w post-imperialnym świecie.Początkowo strefa funta szterlinga, a później jego petrodolarowy status były istotnymi czynnikami, które utrudniały Wielkiej Brytanii integrację z kontynentem europejskim. Ten sam funt może być postrzegany jako praprzyczyna procesów, które w ostatecznym rozrachunku doprowadziły do referendum z czerwca 2016 r. Dlaczego? Otóż krótki pobyt, od października 1990 r. do września 1992 r., w mechanizmie stabilizacyjnym Exchange Rate Mechanism (ERM) zakończył się dla Londynu nie tyle klęską, co narodową traumą. Brytyjczycy do dzisiaj nie mogą zapomnieć, że ówcześnie wszechmogący Bundesbank pozostał obojętny na los funta w ERM, a zaangażował się w działania mająca na celu ratowanie franka francuskiego. Do czasu perypetii funta w ERM nurt eurosceptyczny był słaby, nawet w łonie partii konserwatywnej, ale po pamiętnym wrześniu 1992 r. zaczął przybierać mocno na sile.Potęga londyńskiego CityWyniki referendum, ogłoszonego przez premiera Davida Camerona w 2013 roku, stały się bodźcem do masowej wyprzedaży funta szterlinga, która doprowadziła do znaczącej deprecjacji waluty brytyjskiej. Nie był to pierwszy raz, kiedy doszło do takiej wyprzedaży. W latach 1967-1992 takie wyprzedaże miały miejsce dość regularnie. Tym razem jednak bodźcem do pozbywanie się funta nie były – jak to zwykło mieść miejsce wcześniej – czynniki ekonomiczne. Dosłownie na kilkanaście minut przed ogłoszeniem brexitu funt de facto zyskiwał na wartości. Dopiero podanie ostatecznych i w sumie zaskakujących dla rynków wyniku, zachęciło dealerów walutowych do wyprzedaży funta.”Po każdej wyprzedaży funt zwykle wracał do łask inwestorów.”Specyfika funta polegała na tym, że niemal po każdej jego wyprzedaży dziwnym trafem wracał do łask inwestorów. Każda wyprzedaż stanowi świetną okazję dla inwestorów do jego ponownego nabywania po dużo atrakcyjniejszej cenie.Czy tym razem będzie podobnie? Posiadacze euro, którzy pod koniec ubiegłego roku zdecydowali się na nabycie funta, mogli już w marcu osiągnąć ponad 7 proc. zysk. Za funtem stoi nadal potęga londyńskiego City, tradycja oraz jedna z najsilniejszych gospodarek na świecie. A jego słabość na przestrzeni ostatnich niespełna trzech lat jest pochodną czynników politycznych, o czym najlepiej świadczą ostatnie dni.Waluta, która ciąży gospodarceDla usiłującej się odnaleźć w postimperialnej epoce Wielkiej Brytanii, międzynarodowa rola funta była sporym obciążeniem. Działo się tak za sprawą inercji charakteryzującej międzynarodowy system walutowy, na skutek której udział funta w tym systemie był dużo wyższy niż kurczący się udział gospodarki brytyjs Czytaj dalej