Kategoria «Waluty»

Wczoraj na dworcu bezdomny…

Wczoraj na dworcu bezdomny poprosił mnie o coś do jedzenia. Nie odmawiam i stwierdziłem, że kupie mu coś w Biedronce. Nakupowałem, wędlin, serów, pieczywa, wody, sztućce itp. Wydałem 46 zł. Daje mu to wszystko, on patrzy w siatkę i się pyta z oburzeniem „Nutelli nie było ?” xD #poznan #heheszki #finanse #beka Czytaj dalej

Spadły natomiast dochody z…

Spadły natomiast dochody z VAT – były niższe o 0,8 proc. (ok. 0,4 mld zł). Co więcej, ta różnica między 2018 a 2019 r. z miesiąca na miesiąc rośnie. Jeszcze w styczniu wpływy z VAT (w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej) były wyższe o ok. 2,3 mld zł, a w lutym o ok. 0,7 mld zł. Od marca dochody z VAT są już niższe niż rok wcześniej – w marcu Ministerstwo Finansów raportowało różnicę na poziomie minut 0,2 mld zł, a po kwietniu już o 0,4 mld zł. Dochody z VAT maleją przy rosnącej sprzedaży detalicznej i PKB. Ktoś kradnie drodzy pisowcy? ( ͡° ͜ʖ ͡°) #podatki #ekonomia #finanse #bekazpisu Czytaj dalej

Na rynku walutowym panuje zwiększona zmienność, która ciąży złotemu

psav zdjęcie główneDla dalszych notowań tych walut istotne mogą być dzisiejsze popołudniowe dane zza oceanu, które pomogą wyznaczyć kierunek na rynku walutowym. Napięcia na linii USA-Chiny nie słabną, co odbija się na notowaniach na rynku walutowym. Inwestorzy w dalszym ciągu obawiają się, że w najbliższych dniach mogą zostać ogłoszone przez rząd chiński plany odwetowe względem USA za wprowadzenie kolejnych sankcji, w tym praktyczne wykluczenie z rynku największego chińskiego producenta telefonów komórkowych, firmy Huawei. Jednym z narzędzi, które Państwo Środka może wdrożyć, jest ograniczenie eksportu do Stanów Zjednoczonych  metali ziem rzadkich. Te wykorzystywane w elektronice surowce w zdecydowanej większości wydobywane są w Chinach, a amerykańscy producenci sprzętu są w zasadzie uzależnieni od tamtejszego importu. Odcięcie Stanów Zjednoczonych od dostaw stanowiłoby więc poważny cios dla amerykańskiej gospodarki. Utrzymywanie stanu podwyższonej awersji do ryzyka nie służy walutom rynków wschodzących, co widać w notowaniach złotego. USD/PLN powrócił ponad barierę 3,8500, EUR/PLN ponownie przetestował wczoraj poziom 4,3000, a CHF/PLN zbliżył się na chwilę do granicy 3,84. Bolesne zwłaszcza dla frankowych kredytobiorców umocnienie szwajcarskiej waluty to w dużej mierze efekt „zaszufladkowania” tej waluty jako „bezpiecznej przystani”, ale również bardzo dobrych wyników helweckiej gospodarki, na czele ze zdecydowanie lepszymi od prognoz wskazaniami dynamiki PKB. Z opublikowanych we wtorek informacji wynika, że gospodarka Szwajcarii wzrosła w pierwszym kwartale o 1,7%. Dziś rano sytuacja na parze CHF/PLN się ustabilizowała i frank wyceniany był już nieco niżej, na poziomie 3,8250. Dziś warto z pewnością śledzić sytuację na froncie wojny handlowej, tym bardziej, że pojawił się na nim wątek europejski. Amerykańskie władze ostrzegły wczoraj kraje UE zaangażowane w omijający sankcje wobec Iranu system rozliczeń Instex, że kontynuacja jego rozwoju spotka się z odpowiedzią ze strony USA. I choć pogorszyło to sytuację euro i sprowadziło parę EUR/USD w okolicę miesięcznych minimów, inwestorzy przeprowadzający transakcje na rynku Forex za pośrednictwem platformy transakcyjnej CMC Markets oczekują odbicia – 66% z nich posiada obecnie otwarte pozycje długie, nastawione na umocnienie euro. W dzisiejszym kalendarium makroekonomicznym znajduje się jedna istotna dla rynków pozycja – publikacja wstępnych danych na temat amerykańskiego PKB. Prognozy wskazują na całkiem zadowalający wynik 3,1%, zatem publikacja może po raz kolejny wywołać dyskusję na temat przyszłości amerykańskiej polityki monetarnej. Po południu poznamy również cotygodniowe dane z amerykańskiego rynku pracy. >>> Czytaj też: Zmiany w podatkach. Dymisja Czerwińskiej to niższy PIT dla wszystkich  Czytaj dalej

Czy frankowicz jest konsumentem?

psav zdjęcie główneWynika tak z wyroku Sądu Najwyższego, którego uzasadnienie niedawno zostało opublikowane. Rozstrzygnięcie sprawy powinno być nauczką dla wielu kredytobiorców, głównie frankowiczów. Sytuacja, jakich wiele Małżonkowie zawarli w 2008 r. umowę kredytową z jednym z banków. Kredyt hipoteczny był indeksowany do franka szwajcarskiego. Jedno z postanowień przewidywało, że wypowiedzenie przez bank umowy może nastąpić w razie stwierdzenia, że warunki udzielenia kredytu nie zostały dotrzymane, lub w razie zagrożenia terminowej spłaty z powodu złego stanu majątkowego kredytobiorców. Dookreślono, że podstawą do wypowiedzenia umowy jest w szczególności niespłacenie co najmniej dwóch rat. W 2011 r. para podpisała z bankiem aneks będący pokłosiem kłopotów ze spłatą kredytu, ale nie wywiązywała się z porozumienia. W 2013 r. bank wypowiedział umowę, a w 2014 r. wystawił bankowy tytuł egzekucyjny (BTE), któremu nadano klauzulę wykonalności. Małżonkowie wnieśli powództwo o pozbawienie wykonalności BTE. Wskazali, że nie było podstaw do wypowiedzenia im umowy kredytowej i nie otrzymali oświadczenia o wypowiedzeniu umowy (było dwukrotnie awizowane i zwrócone do nadawcy). Rozpoznający sprawę sąd okręgowy uwzględnił powództwo. Wskazał, że rzeczywiście nie było podstaw do wypowiedzenia całej umowy kredytowej. Co najwyżej bank mógł wypowiedzieć aneks. Ponadto nieprawidłowo obliczył początek okresu wypowiedzenia i niewłaściwie przewalutował kredyt. Apelacja banku okazała się zasadna. Sąd apelacyjny uznał, że podstawy do wypowiedzenia umowy kredytowej wskutek braku spłat były, a drobne błędy dotyczące przeliczenia nie mogą same w sobie stać temu na przeszkodzie. Co najwyżej możliwe było pozbawienie wykonalności BTE w części, a nie w całości. Konsument (nie) z urzędu Od tego wyroku skargę kasacyjną złożyli kredytobiorcy. Podnieśli w niej, że sąd apelacyjny zaniechał obowiązków, bo z urzędu powinien sprawdzić, czy w umowie nie znajdowały się klauzule abuzywne. Sęk w tym, że aby rozważać charakter postanowień umownych (ich abuzywność), musimy mieć do czynienia z umową między przedsiębiorcą a konsumentem. Tymczasem powodowie w ani jednym piśmie oraz w ani jednym momencie postępowania sądowego nie wskazali, że są konsumentami. Nie wynikało to także z treści umowy kredytowej. Sąd Najwyższy musiał rozstrzygnąć, czy sąd powszechny ma obowiązek sprawdzić to, czy powód występujący przeciw bankowi jest konsumentem. Uznał, że takiego obowiązku nie ma. To powód powinien dopilnować swoich interesów. „Ze względu na zasadę dyspozycyjności właściwą procesowi cywilnemu, której wyrazem jest też związanie sądu żądaniem pozwu (art. 321 par. 1 k.p.c.), na które to żądanie składają się przede wszystkim okoliczności faktyczne charakteryzujące istotę sporu, ale także ze względu na szczególny char Czytaj dalej

Wszyscy mowia, ze 500+ zatopi…

Wszyscy mowia, ze 500+ zatopi gospodarke, kryzys, dramat, dlug publiczny. Co musialoby sie wlasciwie stac, zeby do takiego kryzysu doszlo? Cos ala sytuacja 2007? No bo samo wypłacanie 500+ i socjalu nie spowoduje chyba, ze z dnia na dzień gospodarka sje zawali i tyle, finito. Kraje zadluzaja sie w opor, przynajmniej narazie. Musi byc chyba jakiś inny czynnik, w przypadku Polski zapewne zewnetrzny. Nie wiem, gielda, nieruchomosci, stopy procentowe, kredyty? Pominmy jakies sytuacje skrajne typu wojna, katastrofa typu powodz, tsunami itd. #wybory #4konserwy #neuropa #gospodarka #finanse Czytaj dalej

hejka #finanse #kryzys…

hejka #finanse #kryzys #oszczedzanie w różnych dyskusjach politycznych na wykop.pl, i poza wykop.pl w sumie też, coraz częściej słyszę, że niedługo globalny kryzys i 100 złoty zamieni się w 10 złoty, że pis kręci nam kolejną wenezuelę, kierunek grecja i tak dalej. nie napawa mnie to optymizmem, tym bardziej, że od zawsze łatwo ulegałem wykopowym paranojom i od 15 lat żyję w przeświadczeniu, że wojna już jutro w obliczu tego wszystkiego zastanawiam się jak się do tego kryzysu przygotowujecie. nie mam tu na myśli kupowania konserw, a to jak zabezpieczacie swoje oszczędności przed utratą wartości z dnia na dzień, gdyby miało jebnąć co sądzicie o tym, żeby część oszczędności trzymać we frankach albo dolarach? albo w jakiejś egzotycznej walucie? albo w kilku walutach? albo kupić kawałek ziemii? zapraszam do dyskusji Czytaj dalej