Kategoria «Waluty»

Niskie płace – źle Wyższe…

Niskie płace – źle Wyższe płace (aż o kilka %!!!) – źle Słaba pozycja związków – źle Silna pozycja związków – źle Wszystko w Polsce – źle A Polska dalej ociąga się w standardach życia za Europą Zachodnią. tl;dr: pokaż spoiler Polacy są ruchani w dupę i wyjeżdżają z kraju, ale jednocześnie plują na słuszną interwencję państwa – trzymanie minimalnej na poziomie ~45% średniej lub umacnianie pozycji związków zawodowych Niższe wynagrodzenia przy podobnych kosztach np. żywności (polecam Lidl w Niemczech – ceny podobne), kiepskie warunki w pracy (często niezgłaszany mobbing), słaba pozycja związków zawodowych. To tylko część przyczyn, dla których masa Polaków wyjechała do Wielkiej Brytanii, Niemiec, czy Francji. We wszystkich powyższych krajach płaca minimalna pozwala na normalne przeżycie. Pozycja związków zawodowych jest wysoka, podobnie świadomość możliwości organizowania akcji strajkowych i walki o lepsze warunki pracy. Dlatego niesamowicie odpalają mnie te ultra-debilne komentarze, niestety lajkowane przez resztę idiotów, którzy: 1) plują się na trzymanie stosunku średnia-minimalna, kiedy ogólnie wiadomo, że minimalna to najczęściej „docelowa” dla wielu januszy biznesu, którzy bez problemu mogliby mieć wyższe koszty pracownicze – jednocześnie pracownicy za tą minimalną ledwo żyją 2) chcą karać za akcje strajkowe (xD), które na zachodzie doprowadziły i wciąż doprowadzają do poprawy warunków pracy w branży i bynajmniej ich celem nie jest doprowadzenie do bankructwa Chcemy być Azją, to jesteśmy. Komentarze, że Europa kończy się na Odrze wcale nie są przesadzone. #pracbaza #polska #neuropa #ekonomia #januszebiznesu #gospodarka #finanse #emigracja Czytaj dalej

DZIEŃ NA FX: FI: Złoty pozostanie słaby, rynek długu czeka na decyzję ws. aukcji zamiany

psav zdjęcie główne”Obraz techniczny (kursu EUR/PLN – PAP) nie uległ istotnym zmianom i aktualny pozostaje scenariusz słabego złotego w kolejnych miesiącach. Według nas jednak, wyraźniejsze wzrosty kursu mogą nastąpić raczej na przełomie roku, a w najbliższym czasie kurs będzie relatywnie stabilny z lekką tendencją do umocnienia” – napisano w raporcie Santander Bank Polska. „W sierpniu złoty radził sobie najlepiej z analizowanych walut regionu, które były pod presją słabego nastroju na rynkach wschodzących. Wyraźny wzrost EUR/PLN w II kw. sprawił, że (…) potencjał do wzrostu w zeszłym miesiącu był już ograniczony” – dodano. RYNEK DŁUGU „Dzisiaj nie ma wielu newsów. Dostajemy nieco rykoszetem od Węgier, nie pomagają rynki bazowe” – powiedział Mateusz Milewski, diler SPW z mBanku. „Najważniejszym czynnikiem, który może wpływać na nasz rynek będzie informacja, czy Ministerstwo Finansów będzie organizowało przetarg zamiany. Rentowności musiałyby wzrosnąć o 5-10 pb, by MF odwołał przetarg, jeśli zaś utrzymałyby się na obecnym poziomie lub spadły, to przetarg się odbędzie” – dodał. We wtorek w PE w Strasburgu odbywa się debata ws. praworządności na Węgrzech. Poprzedza ona głosowanie nad rezolucją wzywającą do uruchomienia wobec tego kraju art. 7 unijnego traktatu. Rentowność 10-letnich obligacji Węgier rośnie o 8 pb. MF zaplanował na 20 września przetarg zamiany obligacji. W komunikacie przesłanym agencji Bloomberg 6 wrześnie resort poinformował, że rozważa odwołanie aukcji. Na rynkach bazowych dochodowość amerykańskich obligacji 10-letnich rośnie o 2 pb, a niemieckich zwyżkuje o 2 pb.” wtorek wtorek poniedziałek 16.35 9.22 16.15 EUR/PLN 4,3107 4,3028 4,3161 USD/PLN 3,7199 3,6965 3,7188 CHF/PLN 3,8189 3,7963 3,8231 EUR/USD 1,1588 1,1640 1,1606 OK0720 1,62 1,60 1,61 DS1023 2,59 2,60 2,59 WS0428 3,27 3,27 3,26 Czytaj dalej

Wrzesień zawsze obfituje w…

Wrzesień zawsze obfituje w wydarzenia związane z 1939 roku. Tym razem zapraszam was do lektury wywiadu. Obchodzimy kolejną rocznicę agresji Niemiec na Polskę w 1939 roku, która to zapoczątkowała II wojnę światową. Z tej okazji zapytaliśmy geopolityka i historyka dr Leszka Sykulskiego jak widział sytuację geopolityczną Polski w tym czasie i czy była szansa na to aby Polska rozegrała tę fatalną partię lepiej niż to zostało zrobione. Z dr Leszkiem Sykulskim rozmawia redaktor naczelny portalu Andrzej Włusek. Link do znaleziska – Sytuacja Polski w 1939 r. Czy los Polski mógł potoczyć się inaczej? Poniżej wołam osoby, które wyraziły chęć otrzymywania powiadomień o nowych wpisach.Jeśli ktoś chciałby dopisać się do listy, proszę o zostawienie plusa przy przeznaczonym do tego komentarzu pod niniejszym wpisem. Zachęcam również do obserwacji pierwszego tagu, którym opatrzone zostało linkowane znalezisko (tag autorski) Dodatkowe Tagi: #gruparatowaniapoziomu #qualitycontent #ciekawostkihistoryczne #geografia #wojsko #zwyczaje #polityka #polska #iirp #bogactwo #militaria #dyplomacja #iiwojnaswiatowa #kampaniawrzesniowa #finanse #nauka Czytaj dalej

„Czy funkcjonariusze…

„Czy funkcjonariusze komunistycznego aparatu opresji w PRL znaleźli bezpieczną przystań? – Wystąpiłem z interpelacją poselską w sprawie zatrudniania byłych funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa oraz innych służb i organów represji Polski Ludowej w Narodowym Banku Polskim (NBP) i Radzie Polityki Pieniężnej (RPP) – informuje poseł dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków wykładowca w katedrze historii.” Ilu byłych funkcjonarjuszy SB pracuje obecnie w NBP i RPP? #polska #polityka #pieniadze #nbp #finanse #sluzbabezpieczenstwa Czytaj dalej

Frank w górę! Czy dojdzie do 4 zł?

psav zdjęcie główneMocniejszy frank (CHF) to zwykle rezultat strachu inwestorów, że w światowej gospodarce nie dzieje się dobrze. Szwajcarski kapitał zainwestowany poza krajem zaczyna wracać do ojczyzny i przez to helwecka waluta zyskuje na wartości. Tym razem to jednak nie tylko strach o losy globalnej koniunktury pcha CHF w górę. Nadzwyczajna kondycja gospodarki Ponieważ większość zagranicznej wymiany handlowej Szwajcaria realizuje z Unią, to sytuacja gospodarcza we Wspólnocie jest kluczowa dla kondycji ekonomicznej alpejskiego kraju. I tutaj pojawia się pierwsze zaskoczenie. Choć wzrost gospodarczy w strefie euro czy w Unii wyraźnie osłabł od początku roku, Szwajcaria radzi sobie bardzo dobrze. PMI dla sektora przemysłowego sięgnęło w sierpniu 64,8 pkt. To poziomy zbliżone do historycznych rekordów (67,3 pkt) z ostatniego dwudziestolecia. Pozytywnie zaskoczył także odczyt PKB za II kwartał br. Wzrost na poziomie 3,4 proc. r/r był najlepszym rezultatem od 8 lat. Jednocześnie dane za I kwartał zostały zrewidowane wyraźnie w górę (z 2,2 do 2,9 proc. r/r). Według Federalnego Biura Statystycznego (FSO) największy wpływ na wzrost PKB w drugim kwartale miał przetwórstwo przemysłowe – dodało aż 1,5 pkt proc. Poza tym według danych Szwajcarskiego Stowarzyszenia Przemysłu Mechanicznego i Elektrycznego (MEM) nowe zamówienia w pierwszej połowie 2018 r. wzrosły o 24 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ub.r. Ogólnie publikacje ze szwajcarskiego przemysłu wypadają świetnie i nie sugerują ani światowego, ani lokalnego spowolnienia. Globalne obawy Silna gospodarka to rosnące szanse, że stopy procentowe zostaną podniesione w Szwajcarii jeszcze w 2019 r. Jest to więc pozytywny sygnał dla franka. Dobrze na kondycję helweckiej waluty wpływają także problemy Włoch czy walut krajów rozwijających się. Część inwestorów upatruje nadal we CHF bezpieczną przystań. Dodatkowo również należy pamiętać, że kapitał ulokowany w szwajcarskich funduszach może nie kwapić się do inwestycji w niestabilnej ostatnio Ameryce Łacińskiej. Inwestycje portfelowego mogą mieć mniejszy zasięg także w kontekście ryzyka rozszerzenia się wojny handlowej. Te wszystkie elementy są więc pozytywne dla franka, chociaż w przeszłości rzadko one występowały razem (perspektywa gospodarcza wielu krajów się pogarsza i koniunktura w Szwajcarii jest wyjątkowo silna). Nadzieja dla frankowiczów Nadzieją dla spłacających kredyty frankowe mogą być interwencje SNB (Narodowy Bank Szwajcarii) w celu osłabienia waluty. Jednak ostatnio wartość zagranicznych akcji i obligacji nie zwiększa się w portfelu SNB. Być może władze monetarne nie chcą zbyt mocno walczyć z pozytywnym dla franka trendem i czekają na lepszy moment, by bardziej zdecydowanie wejść na rynek. W rezultacie najlepszą informacją dla frankowiczów byłaby poprawa klimatu w relacji do rynków wschodzących Czytaj dalej

DZIEŃ NA GPW: Sentyment do małych spółek wciąż negatywny

psav zdjęcie główneNa zamknięciu poniedziałkowej sesji WIG20 wzrósł o 0,6 proc. i wyniósł 2.270,8 pkt., zaś WIG wzrósł o 0,5 proc., do 57.843,9 pkt. Po dziewięciu spadkowych sesjach z rzędu, poniedziałek na plusie zakończył mWIG40 (+0,15 proc.) i wyniósł 3.962,9 pkt. Pod kreską, siódmą kolejną sesję zakończył grupujący małe spółki sWIG80, który stracił 0,1 proc. i wyniósł 11.601,3 pkt. „Najbliższym wsparciem (dla WIG – PAP) jest czerwcowy dołek w pobliżu 55.124 pkt. Dla indeksu WIG20 schemat ostatnich świec wygląda dość podobnie, jednakże tutaj jako strefa obrony może jeszcze uaktywnić się sierpniowy dołek w pobliżu 2.218 pkt. (…) Obecnie najbliższym potencjalnym punktem zatrzymania (spadków sWIG80 – PAP) jest minimum z 2014 roku w pobliżu 11.281 pkt.” – napisali w raporcie analitycy Alior Banku. Obroty na GPW były relatywnie niskie, wyniosły niespełna 690 mln zł. Wśród blue chipów najmocniejsza przecena dotknęła walory JSW (-7,7 proc.). Rzeczpospolita podała w poniedziałek, że w najbliższych dniach rada nadzorcza Jastrzębskiej Spółki Węglowej może odwołać ze stanowiska prezesa Daniela Ozona. Gazeta podała, że w tle są rozgrywki lokalnych polityków i rzekome naciski, by JSW zainwestowała w akcje Polimeksu – Mostostalu. Kurs Kruka, który przez niemal całą sesję utrzymywał się powyżej poziomu odniesienia, na zamknięciu zniżkował o 0,05 proc. Windykator podał w piątek wieczorem wyniki, z których wynika, że zysk netto, przypadający jednostce dominującej, wyniósł 98,6 mln zł. Konsensusu PAP Biznes zakładał 88,1 mln zł. O 1,6 proc. wzrosła wycena Ambry. Spółka podała, że jej zarząd rekomenduje wypłatę 0,68 zł dywidendy na akcję z zysku za rok obrotowy zakończony 30 czerwca 2018 roku. Siódmą kolejną sesję mocno spadał kurs Altus TFI, który na zamknięciu wyniósł 1,27 zł (-11,8 proc.). Najmocniej na całej giełdzie wzrosła wartość akcji Vivid Games (+24,3 proc., do 4,35 zł), który po sesji 21 września wejdzie w skład sWIG80. W momencie zakończenia sesji na warszawskim parkiecie, na zachodnioeuropejskich giełdach nastroje były pozytywne. DAX rósł o 0,3 proc., CAC szedł w górę o 0,4 proc. zaś EuroStoxx zwyżkował o 0,6 proc. Na zielono świeciły także indeksy na Wall Street. Czytaj dalej

DZIEŃ NA RYNKACH: Przewaga dobrych nastrojów na giełdach; umacnia się funt

psav zdjęcie główneIndeks S&P 500 rośnie o 0,35 proc., Dow Jones Industrial zwyżkuje o 0,06 proc., a Nasdaq Comp. idzie w górę o 0,29 proc. „Główne giełdy w USA są na lekkim plusie, ale są to relatywnie niewielkie wzrosty. Traderzy ostrożnie podchodzą do kupowania amerykańskich akcji, a napięcie między Waszyngtonem a Pekinem się utrzymuje” – napisał David Madden, analityk CMC Markets w komentarzu. W piątek wieczorem Wall Street zareagowała spadkami na ogłoszenie przez prezydenta USA Donalda Trumpa, że ma on przygotowane kolejne cła na towary importowane z Chin – o wartości 267 mld USD. W poniedziałek chiński indeks SCI spadł o 1,2 proc., a Hang Seng zniżkował o 1,3 proc., jednak japoński Nikkei poszedł w górę o 0,3 proc., zaś koreański KOSPI zyskał 0,3 proc. Pozytywne nastroje przeważają na giełdach w Europie. Indeks Euro Stoxx 50 rośnie o 0,52 proc., niemiecki DAX zwyżkuje o 0,23 proc., francuski CAC 40 idzie w górę o 0,37 proc., a brytyjski FTSE 100 traci 0,11 proc. Giełda w Londynie oddała wzrosty i zaczęła spadać po wypowiedziach Michela Barniera, głównego negocjatora UE w sprawie Brexitu, który ocenił, że porozumienie z Wlk. Brytanią jest możliwe do osiągnięcia w ciągu 8 tygodni. Po tej informacji funt umacnia się do dolara o 0,8 proc., a przejściowo USD/GBP spadł do najniższego poziomu od początku sierpnia. Szwajcarska spółka farmaceutyczna Novartis rośnie o blisko 2 proc. po podniesieniu przez analityków BofAML rekomendacji dla akcji spółki do „kupuj” z „poniżej rynku”. Cena docelowa została zaś podwyższona do 100 CHF franków szwajcarskich, o 26 proc. więcej niż kurs na zamknięciu w piątek. Zyskują też włoskie banki, po komentarzach ministra finansów Włoch – Giovanni Tria stwierdził, że włoski rząd ma świadomość konieczności obniżenia deficytu i utrzymania w ryzach budżetu. Indeks dolara spada o 0,3 proc. do 95,0. W poniedziałek podano mocniejsze od oczekiwań rynkowych wyliczenia PKB Wielkiej Brytanii, który wzrósł o 0,3 proc. kdk, a analitycy szacowali +0,1 proc. kdk, po wzroście w I kw. o 0,1 proc. Turecka lira słabnie o 0,9 proc. do dolara. PKB Turcji wzrósł w II kw. o 5,2 proc. rdr wobec szacunków analityków +5,3 proc. Szwedzka korona umacnia się do dolara o 0,4 proc. W niedzielnych wyborach parlamentarnych zwyciężyła rządząca Szwecją Partia Robotnicza-Socjaldemokraci, drugie miejsce zajęła konserwatywno-liberalna Umiarkowana Partia Koalicyjna, zaś trzecie – antyimigranckie ugrupowanie Szwedzcy Demokraci. Zdaniem komentatorów Szwecję czekają długie polityczne pertraktacje, których celem będzie zbudowanie większości w parlamencie. Rentowność 10-letnich amerykańskich obligacji spada o 1 pb do 2,93 proc., a niemieckich rośnie o 1 pb do 0,40 proc. Ropa naftowa WTI drożeje o 0,2 proc., a Brent idzie w górę o 0,6 proc. Miedź na COMEX zwyżkuje o 0, Czytaj dalej

Zimbabwe chce wrócić do własnej waluty

psav zdjęcie główne”Kwestia reformy monetarnej będzie na pierwszym planie, jest bardzo ważne, abyśmy się nią zajęli. Powiem to bardzo jasno: chcę przywrócić dolara zimbabweńskiego jako suwerenną walutę” – oświadczył Ncube. Ncube, który uzyskał doktorat z matematyki finansowej na Uniwersytecie w Cambridge, był dotąd głównym ekonomistą i wiceprezesem Afrykańskiego Banku Rozwoju. W piątek został powołany na stanowisko ministra finansów Zimbabwe przez prezydenta Emmersona Mnangagwę. Jego głównym zadaniem jest wyprowadzenie kraju z trwającego od kilkunastu lat kryzysu gospodarczego. Ncube zapowiedział także przeprowadzenie reformy podatkowej oraz renegocjacje długu kraju z wierzycielami, co jego zdaniem, jest warunkiem przywrócenia zaufania do nowego dolara. Na początku XXI wieku zarządzone przez ówczesnego prezydenta Roberta Mugabego przymusowe wywłaszczenie białych farmerów doprowadziło do głębokiego kryzysu gospodarczego. Jednym z jego najbardziej widocznych objawów była hiperinflacja, która w połowie 2008 roku, gdy po raz ostatni podano oficjalne dane, osiągnęła poziom 231 mln procent. Przeprowadzana trzy razy denominacja nie zatrzymała hiperinflacji i na początku 2009 roku władze Zimbabwe najpierw zalegalizowały używanie dolara amerykańskiego, a następnie wycofały z obiegu dolara zimbabweńskiego. Od 2014 r. dziewięć walut – dolar amerykański, rand południowoafrykański, pula botswańska, funt brytyjski, dolar australijski, euro, juan chiński, jen japoński oraz rupia indyjska – ma w Zimbabwe status legalnego środka płatniczego. Mnangagwa objął stanowisko prezydenta w listopadzie 2017 roku po puczu wojskowym, w wyniku którego obalony został Mugabe. 30 lipca 2018 roku Mnangagwa wygrał wybory prezydenckie i w sierpniu został zaprzysiężony na nową, pełną kadencję. Czytaj dalej

Zobaczyłem wpis sprzed 2…

Zobaczyłem wpis sprzed 2 tygodni, w którym @Kayleigh pytał czym zajmują się firmy konsultingowe. Postanowiłem to krótko podsumować ( ͡° ͜ʖ ͡°) Konsulting może być w zasadzie zarówno wąskim, jak i bardzo szerokim pojęciem. Niektórzy, używając tego określenia, mają na myśli niewielką grupę firm doradztwa strategicznego. Inni pamiętają o doradztwie podatkowym, finansowym czy konsultingu IT. Zacznijmy od firm „Wielkiej Czwórki” (Big 4) – Deloitte, EY, KPMG, PwC Dawniej były to przede wszystkim audytorskie – badały (audytowały) sprawozdania finansowe dużych firm. Oprócz tego świadczyły usługi doradztwa podatkowego. Z czasem, zakres działalności tych firm znacznie się rozszerzył (audyt z roku na roku staje się coraz mniej opłacalny, a na rynku jest duże zapotrzebowanie na usługi różnego rodzaju doradztwa). Zaczęły świadczyć usługi doradztwa, np. transakcyjnego (fuzje i przejęcia firm) czy restrukturyzacyjnego. Był jednak pewien obszar, na który te firmy raczej nie wchodziły – doradztwo strategiczne. W ostatnich latach to też się zmieniło, bo firmy Big 4 zaczęły świadczyć takie usługi i walczyć o projekty z firmami „MBB”, które opiszę poniżej. Doradztwo strategiczne – MBB – McKinsey, Bain, BCG Trzy firmy, które w świecie konsultingu są najbardziej prestiżowe, i w których najwięcej się pracuje i zarabia. Czym się zajmują? Doradzają przy największych projektach, które mają strategiczne znaczenie dla przedsiębiorstw. Jak efektywnie przeprowadzić fuzję dwóch banków? Czy rynek, na który chcemy wejść, jest atrakcyjny? Jak zwiększyć marże w danym kanale sprzedaży? Można powiedzieć, że dawniej firmy MBB zajmowały się definiowaniem problemów i proponowaniem rozwiązań, a firmy Big 4 implementowaniem rozwiązań – realizowały projekty bardziej operacyjne (np. optymalizacja procesów), niż strategiczne. Z czasem to też zaczęło się zacierać – firmy MBB również robią projekty o charakterze operacyjnym. Inne firmy Powyższe firmy zdecydowanie dominują rynek konsultingowy, ale oczywiście mają wielu mniejszych konkurentów. W zakresie audytu i doradztwa podatkowego, z firmami Big4 konkurują inne, mniejsze firmy z zagranicy (np. Grant Thorton), a także mniejsze polskie firmy (np. Crido). W doradztwie transakcyjnym, z Big 4 konkurują tzw. butiki M&A (np. Trigon). Z kolei w doradztwie strategicznym, firmy MBB muszą mierzyć się z rosnącą konkurencją ze strony Big4 (te firmy oferują zazwyczaj znacznie niższe ceny), oraz ze strony mniejszych graczy wyspecjalizowanych w tym obszarze (np. AT Kearney, Accenture). Specjalizacja Na koniec warto wspomnieć, że polskie biura niektórych z powyższych firm, specjalizują się w określonym obszarze. Czasem wynika to z globalnej specjalizacji danej firmy (np. Accenture – projekty IT), a w innych wynika z (małej) wielkości naszego Czytaj dalej

Pozostajemy przy II…

Pozostajemy przy II Rzeczpospolitej i wojsku, tym razem zajmiemy się wydatkami na armię. W okresie pokoju polskie siły zbrojne składały się z 30 dywizji piechoty i 40 pułków kawalerii. Należały więc do stosunkowo licznych i w latach 1926 – 1939 ich stan wraz z oddziałami KOP wahał się od 280 do 330 tys. żołnierzy i oficerów. Taka ilość żołnierzy mocno obciążała budżet państwa. Jednocześnie duża liczba jednostek, przy braku środków, prowadziła do zbyt małej liczby żołnierzy w pododdziałach, co utrudniało szkolenie, a ponadto czyniło dywizje czynne (te istniejące w czasie pokoju) i tak niezdolnymi do podjęcia szybkich działań w przypadku wojennego zagrożenia. Tymczasem na początku lat 30. Francja metropolitalna utrzymywała 20-26 dywizji piechoty, Wielka Brytania miała na wyspie 6 dywizji.[1] Link do znaleziska – Daleko od racjonalności – wydatki wojskowe II RP Poniżej wołam osoby, które wyraziły chęć otrzymywania powiadomień o nowych wpisach.Jeśli ktoś chciałby dopisać się do listy, proszę o zostawienie plusa przy przeznaczonym do tego komentarzu pod niniejszym wpisem. Zachęcam również do obserwacji pierwszego tagu, którym opatrzone zostało linkowane znalezisko (tag autorski) Dodatkowe Tagi: #gruparatowaniapoziomu #qualitycontent #ciekawostkihistoryczne #geografia #wojna #zwyczaje #polityka #polska #iirp #bogactwo #geopolityka #dyplomacja #iiwojnaswiatowa #kampaniawrzesniowa #finanse Czytaj dalej