Kategoria «Waluty»

Budimex zaciska zęby. Liczy,…

Budimex zaciska zęby. Liczy, że skarb państwa kiedyś się odwdzięczy Choć może się łudzimy, to zaciskamy zęby i realizujemy kontrakty, na których nie zarobimy i możliwe, że trochę stracimy. Liczymy bowiem, że kiedyś w Polsce nadejdą takie czasy, że skarb państwa odwdzięczy się tym, którzy zdecydowali się jednak zrealizować te kluczowe dla kraju inwestycje – podkreślił Dariusz Blocher, prezes Budimeksu, w obszernym wywiadzie dla portalu WNP.PL. – Biznes nigdy nie patrzy na swoją działalność charytatywnie. Budimex postrzega jednak współpracę z GDDKiA czy PKP PLK długofalowo i chce być dla nich partnerem – zastrzegł Blocher https://budownictwo.wnp.pl/budimex-zaciska-zeby-liczy-ze-skarb-panstwa-kiedys-sie-odwdzieczy,329232_1_0_0.html Powiedziałbym, że to nietypowe podejście do biznesu… #polska #gospodarka #neuropa #finanse #budimex Czytaj dalej

DZIEŃ NA FX: FI: Złoty osłabia się; rynek długu czeka na plan podaży

psav zdjęcie główne”W ciągu tygodnia notowania złotego były stabilne, para EUR/PLN porusza się w konsolidacji ograniczonej od dołu przez poziomy 4,2450-4,26, a od góry przez 4,30-4,33. Kluczowe są nastroje na rynkach globalnych. Lokalnie nie ma czynników, które mogłyby mocniej ruszyć złotym” – powiedział Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ. „Środowy obrót na rynku FX przyniósł schłodzenie nastrojów wokół walut rynków wschodzących (również PLN) za sprawą powrotu do spadków na tureckiej lirze” – dodał. Kurs USD/TRY rośnie o ponad 2 proc. w środę i jest to trzeci z rzędu dzień osłabienia tureckiej waluty. „Ponadto, wydaje się, iż lokalny trend wzrostowy na EUR/USD został wyhamowany” – ocenił analityk. RYNEK DŁUGU „Kluczowa w najbliższych dniach będzie podaż na wrzesień. Nie spodziewamy się większych przetargów we wrześniu. Wydaje się też, że podaż w IV kwartale będzie ograniczana, co także było zapowiadane” – powiedział Mateusz Milewski, diler SPW z mBanku. W piątek Ministerstwo Finansów poda plan podaży obligacji na wrzesień. Tego dnia GUS opublikuje odczyt flash inflacji za sierpień (w lipcu 2,0 proc. rdr) oraz pełne dane o PKB w II kwartale. Zgodnie ze wstępnym szacunkiem polska gospodarka wzrosła o 5,1 proc. rdr wobec 5,2 proc. w I kwartale. „Rentowności są dzisiaj 2 pb wyżej. Część inwestorów negatywnie zareagowała na oficjalne dane o wykonaniu budżetu, mimo że już wcześniej sygnalizowany był deficyt” – powiedział Milewski. MF podał w środę, że deficyt budżetowy po lipcu 2018 r. wyniósł 0,9 mld zł. Na początku sierpnia wiceminister finansów Leszek Skiba zapowiedział, że po lipcu w budżecie pojawi się deficyt. Po czerwcu nadwyżka wynosiła 9,5 mld zł. środa środa wtorek 16.40 9.40 16.40 EUR/PLN 4,2823 4,2744 4,2712 USD/PLN 3,6621 3,6610 3,6483 CHF/PLN 3,7668 3,7485 3,7375 EUR/USD 1,1694 1,1676 1,1707 OK0720 1,57 1,57 1,58 DS1023 2,50 2,49 2,48 WS0428 3,17 3,15 3,15 Czytaj dalej

ZBP: Raport NIK o ochronie kredytobiorców walutowych razi brakiem obiektywizmu

psav zdjęcie główneZwiązek przedstawi pogłębione stanowisko dotyczące tego raportu „w niedługim czasie”, poinformował wiceprezes Jerzy Bańka. „W ocenie Związku Banków Polskich, raport ten jest przygotowany w sposób bardzo nieobiektywny i wręcz razi brakiem obiektywizmu, ponadto został oparty na arbitralnym i błędnym założeniu, jakoby działania banków zakresie udzielania tychże kredytów były nieprawidłowe, wręcz nieuczciwe. Raport ten przede wszystkim dotyka działalności prywatnych instytucji finansowych, zatem jest to niezgodne z przepisami ustawy o Najwyższej Izbie Kontroli. NIK działa tutaj poza swoimi kompetencjami – na to chcieliśmy zwrócić uwagę” – powiedział Bańka podczas konferencji prasowej, zaznaczając, że jest to komentarz wstępny.  Wskazał, że w ocenie ZBP, podstawową słabością tego dokumentu jest fakt, iż NIK nie poczyniła własnych ustaleń w zakresie oceny przyczyn powstania kryzysu dotyczącego kredytów indeksowanych i denominowanych do franka szwajcarskiego, a jedynie przyjęła – jako swoje – dokumenty, które były upublicznione dużo wcześniej, bo dwa lata temu przez Rzecznika Finansowego. W opinii Związku, dokumenty te „były absolutnie wadliwe i niezgodne z aktualnym orzecznictwem sądów powszechnych, w tym przede wszystkim Sądu Najwyższego, ale także ustaleniami Narodowego Banku Polskiego i Komisji Nadzoru Finansowego”.  „Nie jest bowiem prawdą – co z resztą podkreśla w swojej odpowiedzi wczoraj opublikowanej Urząd Komisji Nadzoru Finansowego – jakoby kredytobiorcy w związku z zawieraniem umów kredytowych byli nieświadomi ryzyka skutków osłabienia złotego względem waluty kredytu. W dokumencie UKNF czytamy, że nie jest jasne, skąd teza, że niektórzy kredytobiorcy nieświadomie wzięli na siebie w/w ryzyko. W ocenie UKNF, należy usunąć takie sformułowanie. To jest tylko przykład wskazujący na nierzetelność urzędników NIK w zakresie przygotowania tego dokumentu” – powiedział Bańka.  Podkreślił, że należy pamiętać, iż w latach 2004-2005 aż do teraz były banki, które udzielały kredytów tylko w walucie polskiej, ale były też banki udzielające kredytów w różnych walutach.  „Klienci mieli prawo wyboru. Ci, którzy wybierali kredyt indeksowany musieli – zgodnie z wymogami Rekomendacji S wówczas obowiązującej – złożyć oświadczenie, że mają pełną świadomość co do ryzyka walutowego, ale także musieli w formie dokumentu pisemnego oświadczyć, że świadomie wybierają kredyt indeksowany, a nie kredyt złotowy, jako że bank był zobowiązany do zaproponowania wpierw kredytu w złotych. Ponadto, jeśli chodzi o zarzut, dotyczący nierzetelności banków, czy też słabego badania zdolności kredytowej, to kwestia ta została  jednoznacznie wyjaśniona w raportach Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego, bowie Czytaj dalej

Złoty pod presją. Traci z powodu słabnącej liry i umocnienia dolara

psav zdjęcie główneDzisiejsze osłabienie złotego ma dwa główne źródła. Po pierwsze, ciąży mu taniejąca trzeci kolejny dzień turecka lira. Kurs USD/TRY, który przed weekendem, z uwagi na tygodniowe święto w Turcji, pozostawał względnie stabilny, od początku tygodnia ponownie rośnie. Dziś dolar podrożał do liry o 1,9 proc. i trzeba za niego zapłacić 6,3175. Wczoraj było to wzrost o 1,8 proc., a w poniedziałek o 1,15 proc. Jeżeli przecena liry będzie postępować, to gdzieś po przekroczeniu przez USD/TRY poziomu 6,50, ponownie mogą odżyć obawy o sytuację w Turcji, powodując wzrost awersji do ryzyka i odpływ kapitałów z rynków wschodzących. W tym również z Polski. Drugim czynnikiem mającym rano niekorzystny wpływ na notowania złotego jest zwrot na EUR/USD. Zapoczątkowane przed dwoma tygodniami umocnienie euro do dolara, wczoraj rozbiło się o poziom 1,17. Przy widocznym już krótkoterminowym wykupieniu, mocnych oporach powyżej 1,1750, a także przy braku nowych impulsów mogących wspierać dalsze wzrosty EUR/USD, obserwowane dziś cofnięcie poniżej 1,1670 jest czymś naturalnym. Co więcej, wiele wskazuje na to, że może ono się jeszcze pogłębić. A to dodatkowo powinno uderzyć dziś w złotego. Słabnąca lira i nieco mocniejszy dolar szkodą złotemu. W drugiej połowie dnia na nastrojach może zaważyć jeszcze potencjalna realizacja zysków na Wall Street, co niewątpliwie wpłynęłoby na zmniejszenie awersji do ryzyka. Pewnym znakiem zapytania, jeżeli chodzi o wpływ na rynek walutowy i notowania dolara, stanowią publikowane dziś o 14:30 zrewidowane dane nt. amerykańskiego Produktu Krajowego Brutto (PKB) za II kwartał. Rynek liczy się, że dane mogą być poniżej wstępnego ich odczytu. Stąd też wyraźnie gorszy wynik niż prognozowane 4 proc. (w ujęciu annualizowanym) mógłby zaszkodzić dolarowi. Marcin Kiepas >>> Polecamy: Ile warty jest kryptobiznes? Wyjaśni to giełdowy debiut branżowych gigantów Czytaj dalej

Jeden z największych w Polsce internetowych kantorów ma poważne problemy

psav zdjęcie główneJak informuje gazeta, Fritz Group, którego flagowym projektem jest kantor internetowy Fritz Exchange, „ma spore kłopoty, a razem z nim rzesza klientów, którzy chcieli zaoszczędzić na tańszym niż w bankach internetowym przewalutowaniu oszczędności”. Jak podaje „Rz”, pierwszą rysą na wizerunku Fritz Group były skargi klientów kantoru na opóźnione przelewy, które pojawiły się na przełomie czerwca i lipca. „Wówczas Komisja Nadzoru Finansowego – która niemal rok temu przyznała Fritz Group licencję krajowej instytucji płatniczej – ostrzegła przed współpracą z kantorem ze względu na skargi klientów” – czytamy w artykule.W ostatnich tygodniach niepokojące głosy klientów zaczęły się nasilać. „Niektórzy skarżą się jednak na forach internetowych lub bezpośrednio redakcji „Rz”, że w ogóle nie otrzymali z powrotem wysłanych firmie do przewalutowania pieniędzy” – podaje gazeta.KNF poinformowała „Rzeczpospolitą”, że podejmuje działania wyjaśniające związane z działalnością Fritz Group. „Szczegóły tych działań nie mogą zostać na tym etapie ujawnione z uwagi na tajemnicę zawodową” – podał KNF w odpowiedzi.”Tymczasem ostatni czwartek przyniósł kolejne działania Komisji. Nadzorca wezwał spółkę do zaprzestania zawierania kolejnych umów i bezwarunkowego zwrotu pieniędzy klientom. Sama spółka natomiast w piątek złożyła w krakowskim Sądzie Rejonowym wniosek obejmujący +podjęcie działań restrukturyzacyjnych w celu poprawy sytuacji finansowej i zaspokojenia roszczeń klientów w zakresie niezrealizowanych transakcji płatniczych+” – informuje „Rz”.>>> Polecamy: Wonga rozważa ogłoszenie niewypłacalności na Wyspach. Może sprzedać polski oddział Czytaj dalej