Kategoria «Waluty»

Sprytna kampania wycelowana w…

Sprytna kampania wycelowana w Polaków. Ktoś rozsyła fałszywe potwierdzenia przelewu podszywając się pod mBank. Wszystko wskazuje na to, że jest to Polak. Instalacja sugerowanej w potwierdzeniu aktualizacji powoduje infekcję złośliwym oprogramowaniem. Sprawdźcie czy do Was też dotarło i ostrzeżcie znajomych — atak wciąż trwa. Sprytna kampania wycelowana w Polaków i podszywająca się pod potwierdzenie przelewu z mBanku #security #banki #niebezpiecznik #mbank #bezpieczenstwo #hacking #bankowosc #finanse Czytaj dalej

Euro stanieje w sierpniu? Złoty powinien się umocnić

psav zdjęcie główneGdyby wymienić czynniki oddziałujące w ostatnim czasie na notowania walut w kolejności od najbardziej istotnych do tych mających najmniejszy wpływ, to na pierwszym miejscu znalazłby się Donald Trump ze swoją wizją polityki handlowej. Na drugim byłyby decyzje banków centralnych oraz dane z szerokiego rynku. Dopiero na końcu należałoby wymienić odczyty krajowe, które są dla złotego solidnym fundamentem, jednak nie mającym zbyt wielkiej siły rażenia. Głównie ze względu na bierną postawę RPP, nie spieszącej się z zacieśnieniem polityki – dodaje analityk Ekantor.pl. Sierpień będzie sprzyjał zagranicznym podróżom O ile w przypadku Donalda Trumpa trudno jest cokolwiek przewidzieć, to już pozostałe elementy układanki mogą dać pewien obraz sierpnia na rynku walutowym. W pierwszych dniach miesiąca odbędą się posiedzenia banków centralnych. Jeszcze 31 lipca poznamy werdykt Banku Japonii, a następnego dnia uwaga przesunie się w stronę Rezerwy Federalnej. Biorąc pod uwagę fakt, że sierpniowe posiedzenie nie zostanie zwieńczone konferencją Jerome Powella, trudno jest się spodziewać, by Fed zdecydował się na podwyżkę w tym czasie. Zwłaszcza, że prowadzona obecnie przez bank polityka spotkała się z krytyką Trumpa i nawet jeżeli wpływ słów prezydenta na politykę banku jest znikomy, to jest to dodatkowy argument za zachowaniem większej powściągliwości. Bliższym terminem może więc okazać się wrzesień. Emocje czekają nas także po stronie Banku Anglii, który od pewnego czasu przygotowuje się do podniesienia stóp procentowych. Przygotowuje się do tego również rynek – choć ostatnie słabe dane rzuciły pewien cień niepewności na decyzję banku. – Patrząc z takiej perspektywy wpływ banków na notowania walut może być ograniczony, a uwaga szybko przesunie się w stronę danych i wiadomości politycznych. To one po raz kolejny mogą odegrać kluczową rolę. Na chwilę obecną złoty korzysta z wyciszenia się obaw o wojnę handlową, ale nie trzeba wiele, by niepewność powróciła na rynek. Jeżeli natomiast nie pojawią się nowe rozwiązania po stronie administracji Trumpa to sierpień powinien upłynąć pod znakiem wciąż osłabionego, lecz stabilnego złotego – zaznacza Katarzyna Orawczak z Ekantor.pl. Poprawa nastrojów jest efektem spotkania prezydenta USA z szefem Komisji Europejskiej. Nieprzewidywalność Donalda Trumpa jest jednak na tyle duża, że trudno spodziewać się, by inwestorzy zdecydowali się zapomnieć o dotychczasowych obawach. Tym bardziej, że nie tak dawno temu podobną sytuację można było obserwować w relacjach pomiędzy Waszyngtonem, a Pekinem, gdzie nadzieje na kompromis, szybko zostały zastąpione wymianą ciosów w postaci kolejnych ceł. Czy podobnie będzie w przypadku UE? Na chwilę obecną średni kurs EUR/USD pokazuje wartość 1,16. W Polsce za euro płacimy 4,27 PLN, a za dolara 3 Czytaj dalej

Takich historii na yt…

Takich historii na yt znajdziecie pełno, ale ten brzmi naprawdę spoko. Od zera do milionera w polskim wydaniu. Facet bardzo mądrze prawi, generalnie polecam cały kanał bo to skarbnica wiedzy ludzi którzy prowadzą biznesy, a nie uczonych którzy jeżdżą Lanosem. chcesz zarabiać? Idź do szefa i się zwolnij! Józef Wojciechowski – polski milioner #biznes #inwestycje #inwestowanie #wygryw #finanse #pracbaza #praca Czytaj dalej

Czy pieniądz fiskalny uratuje euro?

psav zdjęcie główneTym razem nie chodzi o dochód podstawowy. Na jego temat pisano w Italii już wiele razy, ale ma on wiele plusów i jeden wielki minus. Trudno go sfinansować przy obecnym zadłużeniu państwa i braku faktycznej suwerenności monetarnej w ramach strefy euro. Ale – i to właśnie nowość – pomysł pieniądza fiskalnego to inna para kaloszy. Nie tylko jest technicznie wykonalny, lecz możliwe, że to jeden z niewielu sposobów na uratowanie europejskiej unii monetarnej przed ostatecznym pęknięciem pod ciężarem jej własnych sprzeczności.Czym jest pieniądz fiskalny? Pomysł jego ustanowienia forsuje grupa włoskich ekonomistów, z których najbardziej znani są Biagio Bossone i Marco Cattaneo. Najprościej rzecz ujmując, ma to być rodzaj alternatywnej waluty, niektórzy nazywają ją z tego powodu nowym lirem (lir – gdyby ktoś już nie pamiętał – to waluta, której Włochy się zrzekły, wchodząc do strefy euro). Ale ta nazwa jest myląca. Wprowadzenie do obiegu nowego środka płatniczego byłoby w świetle europejskiego prawa nielegalne, bo aby wrócić do własnego druku pieniądza i odzyskać wpływ na politykę monetarną, Włochy musiałyby opuścić eurostrefę. A to wiąże się z gospodarczym szokiem, z którym nikt nie chce się mierzyć.Pieniądz fiskalny byłby więc czymś w rodzaju półwaluty. Mechanizm miałby działać tak: rząd w Rzymie emituje papier wartościowy. W koncepcji Bossonego i Cattanea nazywa się to CCF, ale my nie komplikujmy opowieści i zostańmy przy skrócie PF (pieniądz fiskalny). Fizycznie może on mieć postać dowolną: karty płatniczej, aplikacji w telefonie, banknotu. Ograniczeń nie ma. PF potrzebny jest rządowi w celu pobudzenia wyposzczonej kryzysem i latami budżetowych oszczędności gospodarki. Pieniądz miałby więc trafiać albo do ludzi – jako dodatek do pensji, forma dochodu podstawowego, rodzaj świadczenia uzupełniającego ograniczone ostatnio świadczenia państwa dobrobytu, albo do biznesu – jako rodzaj wyrównania za dość wysokie podatki, których rząd włoski obniżyć nie może, bo kraj jeszcze głębiej wpadnie w spiralę zadłużenia. Krótko mówiąc – pieniądz fiskalny ma pobudzić popyt. Bo to właśnie jego brak jest tym, co dławi w ostatnich latach włoską gospodarkę. Najważniejsze jednak dopiero przed nami. Gwarantem PF miałby być włoski rząd, który musiałby zobowiązać się do honorowania jego wartości (na tej samej zasadzie każde suwerenne monetarnie państwo daje gwarancje swojej papierowej walucie). Ponieważ jednak Rzym nie ma już prawa do emitowania euro (oddał je Europejskiemu Bankowi Centralnemu), nie może być mowy o wymienialności PF na europejski pieniądz. To znaczy, że jak ktoś dostaje PF o wartości 1 tys. euro, nie może wymienić tego na 1 tys. euro w gotówce. Może jednak za pomocą PF uregulować swoje przyszłe zobowiązania podatkowe. Albo opłacić te usługi publiczne, które są p Czytaj dalej