Kategoria «Waluty»

Chiński juan słabnie na skutek manipulacji? Może być bronią Pekinu w wojnie handlowej

psav zdjęcie główneJak podkreślił, sprawa obecnego osłabienia chińskiej waluty zostanie obszernie przedstawiona w półrocznym raporcie amerykańskiego resortu finansów dot. manipulacji na rynkach walutowych, który zostanie przedstawiony 15 października. Analiza obejmie pierwsze półrocze 2018 r. Zapytany, czy Chiny mogą używać osłabienia juana jako oręża w wojnie handlowej ze Stanami Zjednoczonymi, Mnuchin odparł, że w całej sprawie „nie chodzi o to, czy to jest broń czy też nie, ale o to, że nie może być mowy o celowym osłabianiu waluty, aby zyskać nieuczciwą przewagę”.Reuters zaznacza w komentarzu, że wypowiedź amerykańskiego sekretarza skarbu idzie w ślad za wcześniejszymi enuncjacjami prezydenta USA Donalda Trumpa, który w piątek napisał na Twitterze, że „Chiny i Unia Europejska manipulują wartością swoich walut i utrzymują stopy procentowe na niskich poziomach”.Komentarze Trumpa poskutkowały skokowym osłabieniem dolara. O godz. 22.00 czasu lokalnego w piątek dolar osłabił się do koszyka walut o 0,8 proc. i był najtańszy od wtorku.Trump powtórzył również w piątek wyrażaną wcześniej opinię, że Fed za bardzo zacieśnia politykę monetarną, a dolar jest zbyt mocny. Po raz kolejny zapowiedział też „ukaranie” Chin cłami oraz innymi sankcjami za nieuczciwe praktyki handlowe.Zapowiadane przezeń od wiosny działania to rezultat wielomiesięcznego, rozpoczętego w 2017 roku dochodzenia stałego przedstawiciela handlowego USA Richarda Lighthizera, który badał uzależnianie przez Chiny zgody na amerykańskie inwestycje w tym kraju od tworzenia spółek o kapitale mieszanym z chińskimi partnerami (joint venture) i przekazywania w ten sposób za darmo Chinom przez amerykańskich inwestorów nowoczesnej technologii i posiadanych przez nie patentów.Dochodzenie Lighthizera było prowadzone na podstawie paragrafu 301 mało znanej amerykańskiej Ustawy Handlowej (Trade Act) z roku 1974. Pozwala ona prezydentowi na wprowadzenie jednostronnych odwetowych taryf celnych i innych restrykcji handlowych dla ochrony interesów amerykańskich eksporterów. Ostatni raz dochodzenie przeprowadzone na podstawie tego zapisu zaowocowało sankcjami w latach 80., kiedy to karne taryfy zostały nałożone na japońskich producentów motocykli i stali.Ustawa Handlowa nie była wykorzystywana przez USA do rozstrzygania sporów z partnerami handlowymi, odkąd w 1995 roku działalność rozpoczęła Światowa Organizacja Handlu (WTO).W swej piątkowej rozmowie z Reuterem Mnuchin ocenił, że kompromisowe porozumienie handlowe z Chinami jest wciąż możliwe, ale pod warunkiem, że po stronie Pekinu „będzie widać szczerą chęć zaakceptowania znaczących zmian”.Nieodzowne, wymagające korekty elementy to – jak zaznaczył – „skuteczniejsza ochrona amerykańskiej własności intelektualnej, zakończenie wymuszanego przez Chiny transferu technologi Czytaj dalej

Oto waluty, które są najbardziej narażone na skutki wojny handlowej

psav zdjęcie główneFrank szwajcarski oraz szwedzka i duńska korona mogą znaleźć się wśród największych ofiar eskalującej wojny handlowej. Powód? Wszystkie te waluty reprezentują relatywnie małe i otwarte gospodarki, pomimo, że kraje te nie są bezpośrednio narażone na zachwianie handlem z Chinami – uważają analitycy Danske Banku. Wśród rynków wschodzących walutą, która wydaje się szczególnie wrażliwa na efekty wojny handlowej, jest z kolei węgierski forint. „Skandynawskie waluty są wrażliwe na eskalację wojny handlowej głównie dlatego, że wiążą się z małymi, otwartymi gospodarkami. W przypadku duńskiej gospodarki pojawia się dodatkowo zależność od globalnej aktywności transportowej” – komentuje Jens Naervig z Danske Banku. Frank szwajcarski „także jest narażony ze względu na małą i otwartą gospodarkę, ale też z powodu stosunkowo wysokiej zależności od chińskiej gospodarki” – dodaje. Z kolei większą odpornością w obliczu napięć handlowych pomiędzy USA a Chinami wykazały się euro oraz funt szterling. Wynika to z większych oraz mniej otwartych gospodarek. Z tego samego powodu japoński jen i dolar amerykański należą do grupy „najmniej narażonych walut” – wynika z analizy Danske Banku. Dodatkowo waluty te są wzmacniane dzięki niskiej zależności do cen metali. >>> Czytaj też: Bloomberg: Wojna handlowa może wejść na drogę, z której nie ma powrotu Czytaj dalej

DZIEŃ NA RYNKACH: Mieszana sesja na europejskich parkietach w oczekiwaniu na wystąpienie Powella

psav zdjęcie głównePoniżej notowania z godz. 9.52 Indeks Kraj Wartość (pkt.) 1D (%) 1W (%) 1M (%) 1Y (%) YTD (%) Euro Stoxx 50 Strefa euro 3455,14 0,02 -0,15 -1,42 -2,01 -1,39 DAX Niemcy 12559,63 0,15 0,13 -3,47 -0,57 -2,77 FTSE 100 W.Brytania 7616,20 -0,60 -0,93 -0,23 3,22 -0,93 CAC 40 Francja 5422,71 -0,12 0,46 -1,44 3,58 2,07 IBEX 35 Hiszpania 9733,50 -0,01 -1,95 -1,19 -8,65 -3,09 FTSE MIB Włochy 21952,16 0,27 -0,37 -1,07 2,14 0,45 W ujęciu sektorowym, w ramach Euro Stoxx 600, najmocniej zniżkują sektory telekomunikacyjny oraz IT. Największe zwyżki notują spółki oferujące usługi finansowe. EUR/USD zwyżkuje o 0,2 proc. do 1,1733. USD/JPY bez zmian na poziomie 112,37. Po kluczowym głosowaniu w UK, funt zyskuje do dolara 0,1 proc., bez większych zmian do euro. 10-letnie bundy oraz benchmarki: brytyjski i francuski umacniają się o 1-2 pb., natomiast włoskie dziesięciolatki aż o 4 pb. Rentowności amerykańskich 10-YR Treasuries zwyżkują natomiast o 1 pb. Kluczowym wydarzeniem dnia będzie wystąpienie szefa Fed, Jerome’a Powella, przed Senatem w USA o godz. 16.00. Analitycy spodziewają się, że Powell podtrzyma jastrzębią retorykę z ostatnich wypowiedzi, wzmacniając rynkowe oczekiwania na jeszcze dwie podwyżki stóp proc. w 2018 roku. We wtorek głos zabierze też m.in. M. Carney z BoE. Najważniejszymi danymi makro we wtorek będą odczyty dot. produkcji przemysłowej w USA o godz. 15.15. We wtorek poznamy też szereg danych z brytyjskiego rynku pracy. We wtorek przed sesją w USA spodziewane są też wyniki kwartalne m.in. Goldman Sachs. KLUCZOWE GŁOSOWANIE WS. BREXITU W UK; 4 POPRAWKI EUROSCEPTYKÓW Brytyjski parlament przyjął w poniedziałek wieczorem ustawę o reżimie celnym, która jest elementem pakietu legislacyjnego dot. wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. W jednym z kluczowych głosowań o wyniku zdecydowało zaledwie trzech posłów. W ustawie znalazły się cztery poprawki zgłoszone przez eurosceptyczną grupę około 60 posłów Partii Konserwatywnej, które m.in. zakładały wykluczenie możliwości jednostronnego pobierania przez brytyjski urząd celny cła lub VAT w imieniu Unii Europejskiej, co zdaniem wielu ekspertów stoi w sprzeczności z rządową propozycją zawartą w opublikowanej w ubiegłym tygodniu tzw. białej księdze dot. przyszłych relacji kraju ze Wspólnotą. Początkowo Downing Street sprzeciwiało się propozycjom zmian, ale w ciągu dnia zaakceptowało wszystkie cztery z nich, zapowiadając ich poparcie przez większość parlamentarną. Taka decyzja została odebrana przez komentatorów jako sygnał słabości premier Theresy May wobec zwolenników twardszego Brexitu w obliczu trwającego od ponad tygodnia kryzysu politycznego w rządzie po rezygnacjach m.in. ministra ds. Brexitu Davida Davisa i ministra spraw zagranicznych Borisa Johnsona, a także pogłębiającego się podziału w Partii Konserwatywnej dotyczącego modelu przyszłych Czytaj dalej

Permanentny brak kapitału na GPW. Nadzieja w umocnieniu się złotego

psav zdjęcie głównePoniedziałek przyniósł spadki notowań na GPW, po raz kolejny słabe były też obroty. Nie pomagały niejednoznaczne nastroje na globalnych parkietach, którym ciążyły zniżki cen ropy. Niestety zgodnie ze scenariuszem, według którego rozgrywanych było ostatnich przynajmniej kilkanaście tygodni na GPW, nasze główne indeksy znowu osłabły, nawet zanim zaczęły spadać główne, zachodnie giełdy. Na szczęście globalni inwestorzy nie przejęli się ostrzeżeniem Międzynarodowego Funduszu Walutowego, iż globalny wzrost gospodarczy jest już w ostatecznej fazie. Być może wiary dodały im ostatnie, dobre odczyty makroekonomiczne z Chin i z USA. MFW obniżył prognozy PKB dla Niemiec, Francji, Włoch i Japonii. Na razie jednak inwestorzy nie przeszacowują swoich wycen ryzyka na tych rynkach. Pocieszeniem dla inwestorów na GPW jest kontynuacja wzrostu złotego. Dzisiaj warto obserwować, czy USD/PLN definitywnie zejdzie poniżej 3,66. Jeszcze ważniejszy byłby spadek EUR/PLN poniżej 4,3. Takie zachowanie złotego dałoby pozytywny sygnał inwestorom akcyjnym. Kluczowe krótkoterminowe poziomy dla WIG20, które obowiązują na dzisiejszej sesji, to wsparcie przy 2100 pkt. i opór w okolicach 2185-2195 pkt. Z uwagi na fakt, iż dominującym trendem w średnim terminie są spadki, już samo kierowanie się w kierunku 2100 pkt. jest niebezpieczne, ponieważ może bowiem przynieść łatwe przełamanie tego pułapu. Następnym przystankiem mogłyby być wtedy okolice 2000 pkt. Jeżeli WIG20 ma powstrzymać bessę, to inwestorzy nie mogą sobie pozwolić na spadek na zamknięciu dzisiejszej sesji. Wtedy ewentualne wyjście w górę mogłoby przybrać kształt odwróconej głowy z ramionami, czyli bardzo lubianej przez inwestorów grających na zwyżki formacji analizy technicznej. Jej minimalny zasięg wzrostu to około 2300 pkt., ale do tego konieczne jest przekroczenie wskazanego wyżej oporu. Na to liczy 75% najskuteczniejszych inwestorów w CMC Markets działających na polskim rynku za pośrednictwem kontraktów CFD Poland20. Dzisiaj o 10:00 GUS poda ważne dane dotyczące przeciętnego zatrudnienia i wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw za czerwiec. Roczny indeks kosztów pracy ma według średniej oczekiwań analityków wzrosnąć o 6,95%, a zatrudnienie o 3,7%. Dane dotyczące budownictwa mieszkaniowego w pierwszej połowie roku będą ważne nie tylko dla inwestorów zaangażowanych w akcje spółek deweloperskich. Spośród doniesień z zagranicy warto wspomnieć o zatrudnieniu w Wielkiej Brytanii. Oczekiwana o 10:30 stopa bezrobocia to 4,2%. Dalej o 11:00 poznamy inflację we Włoszech, która ma wynieść rok do roku 1,5%. Z kolei o 15:15 będą opublikowane wyniki amerykańskiej produkcji przemysłowej, której prognozowany odczyt to 0,6%. Łukasz Wardyn, dyrektor – Europa Wschodnia, CMC Markets Czytaj dalej

DZIEŃ NA FX: FI: Wystąpienie szefa Fed w centrum uwagi; EUR: PLN walczy o przełamanie 4,298

psav zdjęcie główne”Obecnie uwaga rynków przenosi się na wystąpienie J. Powella. Prezes Fed przedstawi dziś przed Komisją Bankową Senatu półroczny raport na temat polityki pieniężnej. Trudno jednak spodziewać się impulsu prodolarowego, w sytuacji gdy w czerwcu Fed zaprezentował bardziej agresywny scenariusz dotyczący stóp procentowych w tym roku” – napisano w raporcie Banku Millennium. „Krajowe dane o płacach i zatrudnieniu nie będą miały wpływu na wycenę polskich aktywów, gdyż nie zmienią łagodnego nastawienia Rady Polityki Pieniężnej. Kurs EUR/PLN walczy o przełamanie bariery 4,2980, jednak w naszej ocenie jest to kres umocnienia złotego w tym ruchu” – dodano. Prezes amerykańskiej Rezerwy Federalnej Jerome Powell we wtorek i środę (godz. 16.00 w Polsce) przedstawi przed komisjami Kongresu USA półroczny raport o polityce monetarnej, który został opublikowany w piątek. „Kolejne, stopniowe podwyżki stóp proc. będą spójne” z obrazem gospodarki USA, czyli stabilną i „solidną” w I poł. roku ekspansją gospodarczą, „mocną sytuacją na rynku pracy” oraz utrzymywaniem się inflacji w średnim terminie w pobliżu symetrycznego 2-proc. celu – wynika z dokumentu. O 10.00 GUS poda dane z rynku pracy. Ekonomiści szacują, że w czerwcu 2018 r. wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw wzrosły o 7,0 proc. rdr, a zatrudnienie wzrosło o 3,6 proc. rdr – wynika z Konsensusu PAP Biznes. RYNEK DŁUGU „Polskie obligacje skarbowe są silne, a wsparciem okazały się wczorajsze, dość łagodne wypowiedzi członkini RPP na temat perspektywy stabilizacji stóp procentowych NBP nawet do 2022 roku” – napisano w raporcie Pekao. Grażyna Ancyparowicz, członkini RPP poinformowała PAP Biznes, że jej zdaniem, jeżeli nie pojawią się zagrożenia zewnętrzne, to Rada Polityki Pieniężnej może pozostawić stopy proc. na niezmienionym poziomie przez całą swoją kadencję, czyli do 2022 r. Zaznaczyła, że jej zdaniem podwyżki stóp proc. są mało prawdopodobne, a obniżki całkowicie wykluczone. Centralna ścieżka projekcji NBP zakłada, że inflacja bazowa w 2019 r. wyniesie 2,1 proc., zaś CPI ukształtuje się na poziomie 2,7 proc. – wynika z opublikowanego w poniedziałek raportu NBP. W porównaniu do marcowej projekcji, w całym horyzoncie obniżona została prognozowana ścieżka inflacji bazowej, podniesiono natomiast ścieżkę dynamiki PKB w 2018 r. wtorek poniedziałek poniedziałek 9.30 16.00 9.40 EUR/PLN 4,3084 4,3059 4,3066 USD/PLN 3,6726 3,6761 3,6834 CHF/PLN 3,6901 3,6844 3,6804 EUR/USD 1,1731 1,1713 1,1691 OK0720 1,61 1,60 1,61 DS1023 2,49 2,50 2,52 WS0428 3,13 3,14 3,17 Czytaj dalej