Kategoria «Waluty»

Cinkciarz: Polska w finale mundialu! Mamy na to twarde dane

psav zdjęcie główneGoldman Sachs w swoim modelu prognostycznym ocenia, że Biało-Czerwoni piłkarze odpadną w 1/8 finału. Bardziej optymistyczny w swoich szacunkach jest bank inwestycyjny Nomura, który przewiduje, że Polska może być „czarnym koniem” mistrzostw, ale przegra z Brazylią w walce o trzecie miejsce. A gdyby tak mundial rozegrać inaczej My, nie wchodząc w paradę futbolowym ekspertom, zdecydowaliśmy się rozegrać mundial inaczej. Na podstawie wskaźników gospodarczych oceniliśmy szanse wszystkich 32 państw, które zagrają na mistrzostwach w Rosji. W fazie grupowej skupiliśmy się na osiągnięciach poszczególnych państw w okresie od ostatniego mundialu do 2018 r. W grę wchodziły np. średnioroczny wzrost PKB, zmiana we wskaźniku bezrobocia oraz zadłużenie. W części pucharowej dodaliśmy kryteria stabilności makroekonomicznej (średnie saldo rachunku obrotów bieżących oraz przeciętny poziom inflacji). Kto osiągnął sukces? Kto sensacyjnie odpadł już na etapie grupowym? I najważniejsze – jak wypadła Polska? Niemcy od razu jadą do domu. Polska wychodzi z drugiego miejsca Na początek sensacja. Powiedzenie, że piłka nożna to taka gra, w której biega 22 facetów, a na końcu i tak zawsze wygrywają Niemcy, zupełnie nie okejsprawdza się w modelu gospodarczym. Obrońcy mistrzowskiego tytułu, muszą pogodzić się z faktem, że od mundialu w Brazylii niemiecka gospodarka rozwijała się najwolniej w porównaniu do grupowych przeciwników – Meksyku, Szwecji, Korei Południowej. Niemcy stosunkowo dużo punktów stracili na wysokim długu do PKB (przeciętnie 68 proc. w latach 2014-2018), a zaległości nie udało się odrobić atutami rynku pracy. Z grupy F po zwyczajowej grze każdy z każdym wychodzą więc Szwedzi (komplet punktów) oraz Koreańczycy (dwa zwycięstwa). Byli oni w stanie szybko się rosnąć pomimo i tak już wysokiego poziomu rozwoju, dzięki temu prześcignęły między innymi Meksyk. W grupie H Polska wcale nie ma lekkiego życia z rywalami – Senegalem, Kolumbią czy Japonią. Senegal bardzo szybko się rozwijał w ostatnich latach i biorąc pod uwagę szacunki MFW na cały rok 2018, od ostatniego mundialu sumaryczny średni wzrost wyniósł 6,3 proc. rocznie. Przy zbliżonym do istniejącego w Polsce długu do PKB oraz stabilnym bezrobociu, Senegal wychodzi z grupy na pierwszym miejscu. Nasz kraj z kolei plasuje się na drugiej pozycji (6 punktów), deklasując Japonię, która traci awans przez olbrzymie publiczne zadłużenie (235 proc. PKB). Najciekawsze rozstrzygnięcia z innych grup? Miażdżąca wręcz porażka Argentyny (przez średni wzrost na poziomie ok. zera i większe bezrobocie w porównaniu z 2014 r.) oraz słabiutki wynik Francji. Zarówno Albicelestes, jak i Les Bleus odjeżdżają z Rosji na tarczy, bez żadnego zwycięstwa w swoich grupach. W ćwierćfinale gramy z Koreą. Decydują karne W fazie pucharowej kończą się żarty. My r Czytaj dalej

Decyzja Fed już w cenach; łagodny EBC może umocnić polski dług

psav zdjęcie główne”Większość inwestorów czeka już na dzisiejszy Fed, gdzie najpewniej będziemy świadkami podwyższenia stóp o 25 pb. Scenariusz ten wydaje się być już +w cenach+, a reakcja rynku zależeć będzie od projekcji dalszej ścieżki monetarnej w USA i stanowiska FOMC do ostatnich danych. EUR/PLN pozostaje w ramach konsolidacji 4,26-4,28″ – napisał w komentarzu Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ. Zdaniem Jakuba Rybackiego, ekonomisty ING Banku Śląskiego decyzja Fed może wywołać jedynie umiarkowaną reakcję rynków, zaś większe emocje wśród inwestorów może budzić posiedzenie EBC. „Ostatnie komentarze Praeta wywołały oczekiwania, że EBC szybko zamknie program luzowania ilościowego. Ostatni kwartał wniósł jednak niepewność co do perspektyw wzrostu w strefie euro. Bardziej prawdopodobne jest więc gołębie zaskoczenie” – powiedział. „To by spowodowało osłabienie euro do dolara. Reakcja na złotym będzie mniejsza. Pole do umocnienia polskiej waluty do euro oceniamy na 4,25/EUR. Łagodniejsza od oczekiwań retoryka EBC wywołałaby umocnienie obligacji na świecie, w tym w Polsce” – dodał. Amerykańska Rezerwa Federalna w środę wieczorem ogłosi decyzję ws. stóp procentowych. Oczekiwania rynku wskazują, że Fed najprawdopodobniej podwyższy stopy procentowe o 25 pb do 1,75-2,0 proc., drugi raz w bieżącym roku i siódmy raz w cyklu. W czwartek posiedzenie kończy Europejski Bank Centralny. Rynek spekuluje, że EBC może ogłosić datę zakończenia programu skupu aktywów. Ubiegłotygodniowe przemówienie głównego ekonomisty EBC Petera Praeta potwierdziło wcześniejsze przecieki prasowe. Praet, uważany do tej pory za gołębia i sojusznika prezesa EBC Mario Draghiego, powiedział, że EBC „będzie musiał ocenić, czy nastąpił wystarczający postęp, który uzasadniałby stopniowe ograniczanie skupu aktywów netto”. Wcześniej Bloomberg informował za źródłami w EBC, że bankierzy w czerwcu podejmą pierwszą formalną dyskusję na temat zakończenia QE. Ministerstwo Finansów ogłosiło w środę, że na przetargu zamiany 15 czerwca odkupi papiery PS0718, OK1018 i WZ0119, a sprzeda OK0720, PS0123, WZ0524, WS0428, WZ0528. środa środa wtorek 16.20 9.40 16.25 EUR/PLN 4,2739 4,2816 4,2757 USD/PLN 3,6302 3,6449 3,6257 CHF/PLN 3,6849 3,6899 3,6828 EUR/USD 1,1773 1,1747 1,1792 PS0420 1,63 1,62 1,62 PS0123 2,59 2,57 2,58 WS0428 3,23 3,23 3,24 Czytaj dalej

Banki centralne mogą doprowadzić do osłabienia złotego

psav zdjęcie główneŚrodowe przedpołudnie upływa pod znakiem niewielkiego osłabienia złotego do koszyka walut. O godzinie 10:10 kurs EUR/PLN kształtował się na poziomie 4,2825 zł, USD/PLN 3,6480 zł, a CHF/PLN 3,69 zł. Obserwowane od tygodni mocne uzależnienie zachowania polskiej waluty od czynników globalnych nie tylko sprawia, że zupełnie zignorowana zostanie dzisiejsza publikacja danych nt. bilansu płatniczego Polski w kwietniu (godz. 14:00), ale przede wszystkim uzależnia losy złotego od posiedzenia Fed. Inwestorzy poznają decyzję ws. stóp procentowych w USA, a także najnowsze projekcje makroekonomiczne i stóp procentowych o godzinie 20:00 polskiego czasu. Pół godziny później rozpocznie się konferencja prasowa Jerome Powella, szefa Fed. Jest niemal pewne, że stopy procentowe zostaną podwyższone o 25 punktów bazowych do 1,75-2,00 proc. Taka decyzja jest już w cenach. Podstawowym pytaniem jest to, na ile w górę zostaną zweryfikowane najnowsze prognozy dla amerykańskiej gospodarki? Jak będzie prezentować się projekcja przyszłych zmian stóp procentowych? A także jaka retoryka będzie dominować na konferencji prasowej po posiedzeniu? Mówiąc wprost, kluczowe będzie to, czy po dzisiejszym posiedzeniu rynki będą się spodziewać łącznie trzech, czy jednak czterech podwyżek w tym roku. Mając na uwadze przyspieszenie gospodarcze w USA, bardzo dobrą sytuację na tamtejszym rynku pracy i rosnącą inflację, należy oczekiwać utrzymania jastrzębiej retoryki, co doprowadzi do umocnienia dolara. Stąd już tylko krok do osłabienia złotego, który w ostatnich tygodniach dość dokładnie odwzorowuje ruchy na EUR/USD. Fed to jednak nie wszystko. Drugim ważnym wydarzeniem z punktu widzenia złotego będzie jutrzejsze posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Stopy procentowe wprawdzie jeszcze długo w Europie nie zostaną podniesione, ale kluczowe będzie stanowisko banku ws. programu skupu aktywów (QE). Ostanie przyspieszenie inflacji i wypowiedzi członków ECB sprawiły, że pojawiły się oczekiwania na zajęcie się tym tematem już na obecnym posiedzeniu. Jednakże przejrzystość polityki monetarnej prowadzonej przez ECB raczej każe wątpić w taki scenariusz. Tym samym wynikiem posiedzenia najprawdopodobniej będzie gołębi sygnał wysłany do rynków, co obniży kurs EUR/USD, jednocześnie tworząc dodatkową presję na osłabienie złotego. Podsumowując, perspektywa powrotu EUR/USD do spadków oznacza dla złotego zakończenie dwutygodniowej korekty i powrót jego osłabienia. To o tyle prawdopodobny scenariusz, że zarówno dane inflacyjne z Polski, jaki i polityka Rady Polityki Pieniężnej, idą w odwrotnym kierunku niż to ma miejsce na świecie. Marcin Kiepas, analityk niezależny Czytaj dalej

Aż 6% młodych Niemców posiada…

Aż 6% młodych Niemców posiada kryptowaluty Główny powód? Niezależność od tradycyjnego systemu bankowego. Na drugim miejscu możliwość zarobienia. Link do znaleziska: Aż 6% młodych Niemców posiada kryptowaluty Interesujące? Dziękuję Ci za wykop! ( ͡° ͜ʖ ͡°) #niemcy #kryptowaluty #bitcoin #technologia #ekonomia #finanse #btc #ethereum #gospodarka #europa #pieniadze #banki #inwestycje #bankowosc #pieniadze Czytaj dalej

Ważne decyzje banków. Złoty wciąż może stracić

psav zdjęcie główneKoniec szczytu G7, spotkanie Donalda Trumpa z Kim Dzong Unem, decyzja FOMC i posiedzenie ECB – w pierwszej połowie czerwca nie brakuje ważnych, również z punktu widzenia rynku walutowego, wydarzeń. W ich obliczu znaczenie krajowych informacji dla notowań złotego blaknie, a o jego sile decydować będzie przede wszystkim atmosfera panująca na szerokim rynku. Utra(m)pienie rynku O oddziaływaniu słów, a raczej wpisów na Twitterze Donalda Trumpa na rynek walutowy, można się było przekonać niejednokrotnie. Jednak w ostatnim czasie prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie zabrakło także okazji do rozmów. Chwilę po opuszczeniu szczytu G7, na którym Trump nie krył swojego niezadowolenia z dotychczasowej polityki handlowej, prezydent USA serią wpisów na Twitterze skrytykował sojuszników z NATO za niewystarczający wkład finansowy. Następnie ruszył na spotkanie z Kim Dzong Unem w Singapurze, gdzie głównym tematem rozmów była denuklearyzacja Korei Północnej. Z tego co widać, Trumpowi łatwiej było dojść do porozumienia z przywódcą, z którym jeszcze nie tak dawno wymieniał się groźbami użycia broni nuklearnej, niż z dotychczasowymi sojusznikami. Efekty dialogu, choć przykuwały uwagę całego świata, to przez inwestorów zostały przyjęte bez nadmiernej euforii. Przywódcy podpisali wspólną deklarację, która ma stać się podstawą do dalszych rozmów pomiędzy krajami, ale pytań o przyszłe relacje pozostaje zbyt wiele – Zapewne reakcja rynku byłaby gwałtowniejsza, gdyby spotkanie przebiegło w mniej przyjaznej atmosferze. Teraz świat odetchnął z ulgą, co jest dobrą informacją dla złotego. Nie należy jednak zapominać, że dla inwestorów liczą się konkrety, a tych pojawiło się niewiele. W związku z tym ich uwaga zaczyna być już kierowana w inną stronę. Mianowice w stronę decyzji banków centralnych – zaznacza analityk Ekantor.pl. >>> Czytaj też: Banki silne i stabilne jak nigdy. Ryzyko w sektorze finansowym jest niewielkie Co dalej z programem QE? W środę wieczorem polskiego czasu opublikowana zostanie decyzja FOMC w sprawie stóp procentowych. Rynek jest niemal przekonany, że dojdzie do kolejnej podwyżki, a więc reakcja dolara może być ograniczona. Historia pokazała zresztą, że dolar na informacje o podwyżce potrafi reagować dość przewrotnie. Również konferencja wzbudzać może mniej emocji niż zwykle, bowiem cztery podwyżki w 2018 roku, które ewentualnie mogłyby zostać zasygnalizowane, także nie są nowym tematem dla rynku. W takiej sytuacji większe znaczenie dla głównej pary walutowej, a co za tym idzie również dla pozycji złotego, będą mieć wydarzenia następnego dnia. Mowa o konferencji Mario Draghiego po posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego. Emocje wzbudza przede wszystkim to, czy bank zdecyduje się na ograniczenie programu QE – Złoty, po ogłoszeniu decyzji Fed, ma szansę się umocnić. Czytaj dalej

DZIEŃ NA FX: FI: EUR: PLN przy 4,27 z szansą na lekki spadek; SPW mogą pozostać względnie tanie

psav zdjęcie główneRYNEK WALUTOWY „(Rynki finansowe – PAP) żyją nadchodzącymi posiedzeniami amerykańskiej Rezerwy Federalnej (decyzja w środę) oraz Europejskiego Banku Centralnego (decyzja w czwartek). Do czasu tych rozstrzygnięć spodziewamy się stabilizacji notowań EUR/PLN wokół poziomu 4,27 i EUR/USD na 1,18” – napisali w raporcie analitycy Banku Millennium. Ekonomiści BZ WBK zwracają uwagę, że umacniający się we wtorkowy poranek amerykański dolar lekko osłabia złotego. „Dzisiaj na otwarciu złoty nieco traci na fali umocnienia dolara po szczycie USA – Korea Płn. W dalszym ciągu sądzimy, że w obliczu pozytywnych informacji jakie w ostatnich tygodniach napłynęły z Polski jest potencjał do umocnienia złotego w krótkim terminie” – napisali. Na ograniczoną przestrzeń do ewentualnej aprecjacji złotego w relacji do euro zwracają uwagę analitycy Raiffeisen Polbanku. „Początek tygodnia przyniósł poprawę nastrojów na rynkach globalnych, co sprzyjało złotemu. Kurs EUR/PLN wrócił w okolice 4,26, jednak tu ponownie spadki hamują (powyżej minimów z ubiegłego tygodnia) co potwierdza, że przestrzeń do zniżki kursu pozostaje ograniczona” – napisano w raporcie Raiffeisena. RYNEK DŁUGU Ekonomiści BZ WBK zwracają uwagę, że negatywną presję z rynków bazowych neutralizowało dobre zachowanie peryferii strefy euro. Zakładają, że do czwartku (posiedzenie EBC) rentowności mogą pozostać na wyższych poziomach. „Sądzimy, że rentowności polskich obligacji pozostaną na podwyższonym poziomie w oczekiwaniu na czwartkową decyzję EBC. Zakładamy, że wydźwięk konferencji prasowej nie wywrze negatywnego wpływu na obligacje i w kolejnych dniach możliwe są wyraźniejsze spadki rentowności” – napisali. W opinii analityków polskie obligacje skarbowe pozostaną w najbliższym czasie pod decydującym wpływem bunda. „Sądzimy jednak, iż w razie utrwalenia się tendencji wzrostowej rentowności na rynkach bazowych, skala zmian na krajowej krzywej powinna być jedynie umiarkowana w kontekście perspektywy niskiej inflacji, komfortowej sytuacji płynnościowej budżetu oraz ograniczonej podaży obligacji skarbowych” – napisali w porannym biuletynie analitycy Banku Pekao. wtorek poniedziałek poniedziałek 9.45 15.45 9.35 EUR/PLN 4,2707 4,2666 4,2679 USD/PLN 3,6202 3,6146 3,6148 CHF/PLN 3,6759 3,6701 3,6651 EUR/USD 1,1797 1,1804 1,1807 PS0420 1,62 1,57 1,57 PS0123 2,61 2,47 2,49 WS0428 3,28 3,27 3,29 Czytaj dalej

Szwecja nie chce rozstawać się z gotówką. Banki będą zobowiązane do używania banknotów

psav zdjęcie główneParlamentarna komisja Riksbank, która aktualnie pracuje nad ustawą o banku centralnym, zaproponowała, by banki były zobowiązane do wypłat gotówki i obsługiwania codziennych wpływów gotówkowych. Jak podaje Bloomberg, wymóg ten miałby dotyczyć wszystkich banków, które zapewniają rachunki bieżące i posiadają ponad 70 miliardów koron (8 miliardów dolarów) depozytów od szwedzkich obywateli, zgodnie ze sprawozdaniem komisji.Ustawodawcy stwierdzili, że musi istnieć „rozsądny dostęp do tych usług w całej Szwecji”. Według komisji 99 proc. Szwedów powinno mieszkać w odległości maksymalnie 25 kilometrów od najbliższego miejsca, w którym można wypłacić gotówkę.To odpowiedź na szybką transformację Szwecji, która staje się jednym z najbardziej bezgotówkowych społeczeństw na świecie. Istnieją obawy, że taki stan rzeczy doprowadzi do uzależnienia od telefonów komórkowych i kart bankowych. Pojawiła się również wątpliwość: co się stanie, jeśli systemy płatności cyfrowych nagle się zawieszą?Członkowie komisji wypowiedzieli się dla dziennika Dagens Nyheter: „Uważamy, że dalszy rozwój publicznego dostępu do gotówki musi odbywać się w kontrolowany sposób, tak aby zaspokoić zapotrzebowanie społeczeństwa na gotówkę”.Komisja pochyliła się nad problemem gdy stwierdziła, że rezygnacja z gotówki odbywa się za szybko. Większość oddziałów banków w Szwecji przestała obsługiwać gotówkę, a wiele sklepów i restauracji również przeszło jedynie na obrót bezgotówkowy. Ostatnie badanie przeprowadzone przez Riksbank wykazało, że spadek gotówki wynika z faktu, że Szwedzi preferują płatności elektroniczne, takie jak karty debetowe i płatności mobilne.Dyrektor Riksbank Stefan Ingves wyraził obawy, że w sytuacji kryzysowej może to być problematyczne. Zasugerował nowe prawo w celu zabezpieczenia publicznego zarządzania systemem płatności.„Uważamy, że duże banki ponoszą szczególną odpowiedzialność za dostęp do gotówki w społeczeństwie”, oświadczyła komisja. „Dlatego całkowita rezygnacja z gotówki nie jest uzasadniona, zwłaszcza, że jest to legalny środek płatniczy”. Komisja ma duże ambicje co do upowszechniania dostępności gotówki w społeczeństwie. Jeśli jej wymagania nie zostaną spełnione, banki będą musiały stawić czoła sankcjom gospodarczym, których wielkość będzie zależeć od wielkości banku.>>> Czytaj też: Największy bank w Niemczech jest wart tyle, co średniej wielkości amerykański kredytodawca Czytaj dalej

#anonimowemirkowyznania Bądź…

#anonimowemirkowyznania Bądź ku#wa dobry mówili, zlituj się i pomóż rodzinie pożyczając 4000zł sam mając dno na koncie. Dowiedz się że spłacane będzie po 200zł miesięcznie. Jak żyć? (╥﹏╥) Myślałem że coś się zmieniło i można pożyczyć najbliższej rodzinie 4000zł jednak kurde nie można, lepiej siedzieć cicho niż mówić że się pożyczy. Naprawdę nie lubię jak ktoś nie wywiązuje się z terminów płatności. Eeeh #gorzkiezale #pieniadze #finanse #polskiedomy #rodzina Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop Dodatek wspierany przez: Nie siedź w domu w ferie i w wakacje Czytaj dalej

Francuski minister finansów zadowolony ze słów Merkel o reformie strefy euro. „Musimy działać”

psav zdjęcie główneW swoim wystąpieniu na konferencji biznesowej w Berlinie Le Maire pozytywnie ocenił plany przedstawione przez Merkel w opublikowanym 3 czerwca wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung”, podkreślając szczególnie jej poparcie dla propozycji prezydenta Francji Emmanuela Macrona o utworzeniu wspólnego budżetu strefy euro. „Musimy znaleźć sposób na wypracowanie wspólnego stanowiska, ambitnego i trafiającego w sedno” – zaznaczył francuski minister finansów. Przypomniał jednocześnie, że „stawką jest nasza europejska przyszłość”. „Musimy działać, teraz albo nigdy” – wezwał. W tym kontekście podkreślił, że odpowiedzialność za te działania ponoszą właśnie Francja i Niemcy. „Strefa euro jest już unią walutową, ale niestety nie jest jeszcze unią gospodarczą. Strefa euro przetrwa tylko wówczas, gdy przekształci się w silną unię gospodarczą” – mówił Le Maire w stolicy Niemiec. Podkreślił, że UE nie może pozwolić, by o losach świata decydowały Chiny i USA. Była to pierwsza oficjalna reakcja francuskich władz na wywiad Merkel dla „FAS”. W ubiegłym roku w serii wystąpień Macron zaproponował szeroko zakrojoną wizję przebudowy eurolandu do 2024 roku, obejmującą m.in. stworzenie własnego budżetu strefy euro czy powołanie jej własnego ministra finansów. Do 3 czerwca Merkel nie udzieliła szczegółowej odpowiedzi na te propozycje. W niedzielnym wywiadzie zaproponowała specjalny budżet strefy euro, którego wartość początkowo zawierałaby się w „dolnym rejestrze kilkudziesięciu miliardów euro”. Agencje podkreślają, że jest to dużo niższa wartość niż ta proponowana przez francuskiego prezydenta. Merkel jednak nie sprecyzowała, czy budżet ten należałby do zwykłego budżetu całej UE, czy też – jak proponował Macron – podlegał ministrom finansów krajów eurolandu. Niemiecka kanclerz poparła również pomysł stworzenia Europejskiego Funduszu Walutowego, na wzór MFW, w oparciu o europejski fundusz ratunkowy EMS (Europejski Mechanizm Stabilności), jednak jej apele o to, by przejął on obowiązki nadzoru gospodarczego, które obecnie należą do Komisji Europejskiej, raczej nie będą w Paryżu mile widziane – ocenia Reuters. W czwartek Merkel oświadczyła, że jej kraj musi być gotowy do pójścia na kompromisy z Francją w sprawie reformy eurolandu. Niemcy i Francja zadeklarowały, że złożą wspólną propozycję reformy strefy euro podczas szczytu unijnego, który odbędzie się 28-29 czerwca w Brukseli. W sobotę w Paryżu Le Maire spotka się ze swoim niemieckim odpowiednikiem Olafem Scholzem; mają rozmawiać o różnicach między stanowiskami obu państw.>>> Czytaj też: Austria walczy z „politycznym islamem”. Rząd zapowiada deportacje imamów Czytaj dalej

Powstaje kopalnia kryptowalut za 700 milionów dolarów

psav zdjęcie główneMessena – małe miasto, zamieszkałe przez ok. 13 tys. ludzi, w północnej części stanu Nowy Jork, tuż przy granicy z Kanadą. To właśnie tam, a nie w Chinach czy innym kraju o niskich kosztach energii elektrycznej oraz pracy, już niedługo może powstać największa kopalnia kryptowalut na świecie. Była huta. Będzie kopalnia…Władze Messeny przez cztery lata bezskutecznie poszukiwały najemcy czy inwestora, który ożywiłby b. hutę aluminium (kompleks Alcoa East). Aż wreszcie w grudniu ub.r. firma Coinmint zdecydowała się na 10-letnią umowę (z możliwością przedłużenia) wynajmu 1300-akrowej (1 akr to ok. 40 arów) powierzchni tego kompleksu. Plany na jej wykorzystanie nie mają jednak nic wspólnego z przetapianiem metali i są bardzo ambitne. W miasteczku ma w ciągu roku powstać kopalnia kryptowalut o mocy 435 megawatów.Coinmint zainwestował już nieco ponad 50 mln dolarów w ten projekt, a całkowite koszty inwestycji mają sięgnąć 700 mln dol. Jak czytamy w komunikacie prasowym firmy, w ciągu 18 miesięcy kopalnia chce zatrudnić 150 osób. Stworzenie tylu miejsc pracy i rewitalizacja kompleksu Alcoa East spotkały się z aprobatą miejscowych władz i mieszkańców.Sprzyjające chłody i wiatry Posady mają znaleźć nie tylko lokalni specjaliści IT, ale także pracownicy od personelu ochrony po elektryków. “Jesteśmy gotowi zapewnić jakąkolwiek niezbędną pomoc, by ten projekt osiągnął pełen potencjał” – powiedział Steve O’Shaughnessy, nadzorca miasta Messena, we wtorkowym oświadczeniu.Decyzję o najmie tego miejsca wspomniana firma podejmowała, gdy bitcoin kosztował ok. 11 tys. dol. Dzisiaj cena spadła do ok. 7,5 tys. dol. Jednak opłacalność projektu ma zapewnić nie tylko nieco chłodniejszy klimat w północnej części stanu Nowy Jork (oszczędność na chłodzeniu), ale także dostęp miasta do tańszych, odnawialnych źródeł energii – elektrowni wiatrowej. Nadchodzą czasy innego górnictwa?Dziś chyba jeszcze nie pora rozstrzygać, gdzie tkwi prawda o kryptowalutach, które z jednej strony wydają się czymś ulotnym, ogromnie ryzykownym i przejściowym. Bywają też zwalczane przez oficjalne instytucje finansowe i rządowe, a ich reklamy zakazywane. Z drugiej jednak strony te same kryptowaluty realnie wpływają na życie mieszkańców 13-tysięcznego amerykańskiego miasta. A przecież nietrudno sobie wyobrazić, że gdy inwestycja w Messenie się powiedzie, powstaną następne.Priueur Leary, szef technologiczny Coinmint, powiedział CNBC, że “jak długo istnieć będzie sieć bitcoina, kopanie będzie opłacalne”. Dobrze wiedzą o tym np. szefowie Bitmaina, chińskiego lidera branży kryptowalutowego “górnictwa”. Jak podaje CNBC, zysk operacyjny tej firmy w 2017 r. wyniósł pomiędzy 3 a 4 mld dol., czyli mniej więcej tyle, ile Nvidii – jednego z największych na świecie producentów procesorów graficznych, kt Czytaj dalej

DZIEŃ NA FX: FI: PLN z szansą na zyski; komentarz Fitch może być pozytywny dla notowań SPW

psav zdjęcie główne”Złoty korzysta na osłabieniu dolara, choć test bariery na poziomie 4,26/EUR okazał się krótkotrwały i koniec wczorajszej sesji przyniósł ruch w kierunku 4,28/EUR. Mimo to kurs ma szansę, by odrobić kolejną porcję strat zanotowanych od połowy kwietnia br. i zbliżyć się wkrótce do istotnego poziomu technicznego w okolicy 4,24/EUR. Kluczowa dla PLN, oprócz zachowania EUR/USD, będzie rewizja ratingu Polski przez agencję Fitch” – napisano w porannym raporcie Banku Pekao. „W oczekiwaniu na decyzję agencji kurs może wahać się w szerokim przedziale 4,26-4,28/EUR (…) W razie zmiany perspektywy na pozytywną ze stabilnej, zwyżka złotego prawdopodobnie utrwali się w oczekiwaniu na decyzję głównych banków centralnych (Fed w środę i EBC w czwartek – PAP)” – dodano. Z kolei według analityków z Raiffeisen Polbanku, piątkowa rewizja ratingu Polski przez agencję Fitch raczej nie dostarczy sygnału do spadku EUR/PLN, który będzie konsolidować się w rejonie 4,28. „Kurs EUR/PLN przejściowo dotarł wczoraj poniżej poziomu 4,26, jednak wieczorem odbił od tego poziomu a sentyment do złotego psuć mogła informacja o tym, że Komisja Europejska postanowiła kontynuować procedurą związaną z artykułem 7., oceniając jako niewystarczające dotychczasowe działania polskiego rządu w kwestii praworządności” – napisali w raporcie. „Rano kurs utrzymuje się w okolicy 4,28, co sugeruje na razie brak potencjału do pogłębienia ruchu spadkowego pod 4,25. Dzisiejsza rewizja ratingu Polski przez agencję Fitch raczej też nie dostarczy takiego sygnału. Kurs powinien więc konsolidować się w rejonie 4,28, a USD/PLN nad barierą 3,60, której wczoraj nie udało się pokonać” – dodali. RYNEK DŁUGU „Pomimo spodziewanego braku poprawy oceny dla Polski ze strony Fitcha, komentarz agencji może okazać się pozytywny dla notowań obligacji skarbowych. W ostatnim czasie wyniki deficytu budżetowego czy też wzrostu PKB okazywały się lepsze od oczekiwań agencji, a ponadto od czasu ostatniego przeglądu ratingu Fitch podniósł swoje prognozy dla Polski” – napisali w porannym komentarzu ekonomiści z PKO BP. W czwartek POLGBs podążały za benchmarkami i osłabiały się. Zdaniem ekonomistów z Banku Pekao, wzrost rentowności krajowych SPW prawdopodobnie byłby mocniejszy, gdyby nie echa łagodnej retoryki Rady Polityki Pieniężnej. Przegląd ratingu Polski przez Fitch zaplanowany jest na piątek, 8 czerwca. W grudniu agencja potwierdziła rating Polski na poziomie „A-” z perspektywą stabilną. Z konsensusu PAP Biznes wynika, że Fitch najprawdopodobniej utrzyma podczas piątkowej rewizji rating Polski i jego perspektywę bez zmian, jednak podniesienie perspektywy jest dla części ekonomistów realnym scenariuszem. Średnie prawdopodobieństwo podniesienia perspektywy wśród 19 ośrodkó Czytaj dalej