Bitcoinowcy mają płacić podatki, ale fiskus nie wie, jak je wyliczyć
psav zdjęcie główneO niedostatecznej wiedzy pracowników organów podatkowych można było się przekonać chociażby z zarejestrowanej przez youtubera wizyty w jednym ze stołecznych urzędów skarbowych. Jego przedstawiciel twierdził, że wartość kryptowalut należy przeliczyć na złote, ale nie potrafił wyjaśnić, jak to zrobić. Padały sugestie, że może trzeba zajrzeć do notowań Narodowego Banku Polskiego.Dyskusja na temat opodatkowania transakcji na wirtualnych walutach rozgorzała na dobre po komunikacie, w którym resort stwierdził, że trzeba od nich płacić PIT i PCC. Pojawiły się liczne głosy, że z tego powodu handel kryptowalutami stanie się całkiem nieopłacalny (pisaliśmy o tym w artykule „PCC morderczy dla bitcoinów”, DGP nr 70/2018).Co więcej, powstaje problem, jak ustalić zysk lub wartości umowy.Jak przeliczaćNie jest to aż tak trudne przy zamianie wirtualnych pieniędzy na złote i odwrotnie. Sprawa komplikuje się przy wymianie jednej kryptowaluty na drugą, np. bitcoinów na litecoiny.– W ostatnich miesiącach fiskus konsekwentnie twierdzi, że dla celów PIT istnieje możliwość ustalenia wartości kryptowalut z wykorzystaniem danych dostępnych na giełdach wirtualnych – wskazuje Krzysztof Burzyński, doradca podatkowy i partner w BTTP. Zdaniem organów podatnik powinien więc najpierw w walucie tradycyjnej (np. euro czy dolar) określić wartość wirtualnego pieniądza, a następnie przeliczyć wartość transakcji zamiany na złote według średniego kursu walut ogłaszanego przez NBP z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień zamiany (na podstawie art. 11a ust. 1 ustawy o PIT).– Nijak się to ma do rzeczywistości – twierdzi Krzysztof Burzyński. Wyjaśnia, że wirtualne giełdy co do zasady nie dają technicznej możliwości ustalenia w tradycyjnej walucie wartości zamienianych kryptowalut na moment przeprowadzenia transakcji zamiany. Wiele giełd umożliwia określenie historycznej wartości danej kryptowaluty w danej minucie, ale już nie sekundzie. Tymczasem specyfika funkcjonowania tych giełd polega na ciągłej zmianie kursu kryptowalut, co oznacza, że w ciągu minuty kurs konkretnej e-pieniądze względem waluty tradycyjnej może ulec kilkunastokrotnie zmianie. W tym czasie – jak tłumaczy ekspert –kryptowaluta na danej giełdzie w ciągu chwili może zyskać lub stracić nawet równowartość kilku bądź kilkudziesięciu dolarów lub euro.– To, że podatnik kupi w pewnym momencie określoną ilość wirtualnych pieniędzy (w zamian za inną), nie oznacza, że byłby w stanie sprzedać tę ilość kryptowaluty w zamian za walutę tradycyjną po kursie z minuty zamiany ustalonym przez daną giełdę wirtualną – tłumaczy Krzysztof Burzyński.Podkreśla, że rynek kryptowalut nie umożliwia błyskawicznej sprzedaży pieniędzy wirtualnych za tradycyjną. Podatnik może być zmuszony skorzystać w tym celu z innej giełdy, ustalającej własne kursy prze Czytaj dalej