Europę i USA łączy wspólny „cyfrowy wróg” – Chiny

14 sierpnia 1941 r. prezydent USA Franklin Roosevelt i brytyjski premier Winston Churchill potajemnie spotkali się na pokładzie statku u wybrzeży Nowej Fundlandii. Przywódcy omówili strategię wojenną, ale co ważniejsze, uzgodnili wspólną wizję stosunków międzynarodowych po zakończeniu działań zbrojnych. Ich główne zasady spisali w deklaracji, znanej jako Karta atlantycka. Dokument ten nie tylko umocnił sojusz transatlantycki, lecz także stanowił fundament porządku światowego trwającego ponad 70 lat. Czytaj dalej

Jak chronić oszczędności w…

Jak chronić oszczędności w dobie niepewności gospodarczej i wysokiej inflacji? Sytuacja na świecie jest mocno rozwojowa. Kryzys ten nie jest typowy, a druga fala Covidu przyspieszy dalszą bessę i pogorszenie koniunktury gospodarczej. O ile podczas pierwszej fali tarcza antykryzysowa skutecznie obroniła polską przedsiębiorczość, teraz jesteśmy skazani sami na siebie. Skutki ratowania sytuacji w pierwszej fazie będziemy odczuwać jeszcze długo przez zwiększenie ilości pieniędzy w obiegu. Kreacja naszej waluty negatywnie wpłynie na nasze oszczędności i poziom cen. Niższe zarobki i widmo braku polepszenia się sytuacji utrzyma się przez conajmniej rok. Inflacja za ostatnie kryzysowe miesiące waha się w oficjalnych odczytach w okolicy 3.5%. To skutecznie zniechęca do trzymania pieniędzy w banku. Ma to uzasadnienie tylko w przypadku posiadania środków na bieżące wydatki z lekkim zapasem. Także w przypadku gdy planujemy wydanie większej sumy w najbliższym czasie. Planując odpowiednie zdywersyfikowanie swojego majątku warto rozpocząć analizę od potrzeb płynnościowych i naszych planów na najbliższe lata. Dywersyfikacja zabezpieczy nas także przed niepewnością poszczególnych gałęzi gospodarki. Posiadając zarówno waluty, nieruchomości, akcje, fundusze i złoto ciężko wyobrazić sobie sytuację gdy wszystko zacznie tracić jednocześnie. Środki potrzebne w ciągu 6-12 miesięcy najlepiej lokować na bezpiecznych funduszach, nie obarczonych kosztami wejścia. Przykład tu i tu. Obligacje emitowane przez Skarb Państwa to również dobry wybór. Problem dotyczy jednak dostępności tych najlepszych, indeksowanych o wskaźnik inflacji. Polskie obligacje cieszą się dużą popularnością. Ponad 2,2 mld złotych – za taką kwotę Polacy kupili we wrześniu detaliczne obligacje skarbowe.Minusem jest opłata za wcześniejszą rezygnację. Sprawia to, że płynność jest niższa niż na funduszu tego typu, a maksymalny zysk możemy otrzymać dopiero po kilku latach. Dyskusji podlega też fakt, czy inflacja podawana przez GUS nie jest celowo zaniżana. Gdy mówimy o inwestycjach z perspektywą dłuższą niż rok warto pomyśleć o wykorzystaniu sytuacji na giełdzie. W momencie opanowania sytuacji z Covidem indeksy najprawdopodobniej zaczną zyskiwać w regularnym tempie, a zmienność będzie niższa. Mało kto ma wiedzę odpowiednią na analizę poszczególnych spółek. Warto zwrócić się wi Czytaj dalej