Pamiętam, jak ponad dziesięć lat do tyłu potrzebowałem kredytu i kumpel umówił mnie ze swoim znajomym z jakiegoś kurestwa, co się zwało Allianz Bank. No i gadka wyglądała tak, że gościu (młody cwaniaczek krawaciarz) pyta się mnie, gdzie mam rachunek do tej pory. No to ja mówię, że w PKO. A ten jak się zaczął krzywić: „Kwwiiiiiiii gdzie? XDD w PKO? Myślałem, że PKO to taki bank dla starszych, niedołężnych osób po udarze z ograniczoną poczytalnością. Teraz to tylko City Bank, Nordea itd., a w ogóle to u nas w Allianz Banku rachunek nic nie kosztuje i proszę sobie założyć na wszelki wypadek, bo może się kiedyś przydać”. No to założyłem i zapomniałem o nim, bo z kredytu gunwo wyszło. Dalej używałem PKO, a po 5 latach dostałem wezwanie do zapłaty (ok. 100 zł), bo okazało się, że ten Alianz Bank został wykupiony przez Getin Bank i od jakiegoś czasu naliczana jest opłata za prowadzenie rachunku. Zapłaciłem frycowe i mam nauczkę. Wpis ku przestrodze, aby nigdy nie ufać ludziom, którzy oferują coś za darmo.
#banki #finanse #oszukujo
Czytaj dalej
Czytaj dalej