https://www.bankier.pl/inwestowanie/profile/quote.html?symbol=BIOMAXIMA https://www.wykop.pl/wpis/47881083/biomaxima-firma-ktora-zajmuje-sie-dystrybucja-test/ @caribbean bo jak widać te wzrosty, to jeszcze nie był szczyt, dobrze że wszedłem przy 7, szkoda że nie dokupiłem kiedy znowu spadło do 6. Ale teraz to sobie można #gielda #gpw #koronawirus #finanse Czytaj dalej

Wczorajszy wpis zainteresował…

Wczorajszy wpis zainteresował kilka osób, więc kontynuuję temat. Zacznijmy od podstaw, to będzie też FAQ, żebym nie musiał za każdym razem tłumaczyć o co tu chodzi. Co tu się odpierdala? Jesteś świadkiem podboju Wall Street, prawdziwą kasę zarabia się podczas kryzysu. Jeśli ostatniego miesiąca nie spędziłeś na samotnej medytacji w lesie, to już chyba wiesz, że kryzys właśnie się zaczął i tu wchodzę ja ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■. To jest opcja A. Opcja B to przegrana całej kasy, co jest znacznie bardziej prawdopodobne xD. Zaczynamy od około $10k. Inwestujemy w tak zwane kontrakty CFD. Będę starał się wrzucać tutaj aktualne pozycje i zobaczymy jak mi pójdzie. Jeśli znajdą się tutaj bardziej ogarnięci w temacie ludzie to chętnie wysłucham wszystkich rad. Gdzie inwestujesz? Do tej zabawy będę wykorzystywał IQ Option. Prosty interfejs, brak prowizji, kasa zabezpieczona przez rząd w UK, bardzo szybkie wpłaty, chyba jest spoko. Ma też spore minusy, bardzo mała ilość spółek w które można inwestować, margin call automatycznie zamyka pozycje itd. Nie znam się za bardzo, jeśli znacie jakieś lepsze opcje to dajcie znać. Do prawdziwych inwestycji używam XTB, ale tam są prowizje, a ja mam nadzieję na częste zakupy/sprzedaż, żeby coś się działo. Co to CFD?/Jakim cudem zarabiasz kasę jak cena akcji idzie w dół?! Dobra, teraz się skupcie. Zabawa opiera się na kontraktach CFD (contract for difference). Jak działają kontrakty CFD? Dobrze, że pytasz. – Zawierasz z maklerem kontrakt na to, że cena akcji będzie rosnąć, tak zwane Long, albo Buy, lub spadać, tak zwane Short albo Sell. Możesz ustawić sobie próg od jakiego cena będzie się zmieniać, albo przyjąć aktualny kurs. Dochodzi jeszcze spread, ale nie ma sensu tego tutaj tłumaczyć. Przy CFD akcje nie przechodzą na twoją własność, zawierasz po prostu kontrakt na to, że ich cena się zmieni. – W IQ Option wybierasz sobie ile chcesz postawić na to, że cena zmieni się tak jak to przewidujesz. Na innych platformach działa to trochę inaczej, płacisz kwotę na zasadzie ilość akcjiaktualna cena. – Każda transakcja CFD na akcjach jest lewarowana i to sprawia, że zabawa jest bardziej ekscytująca. W IQ Option lewar na akcje to 5x. Polega to na tym, że nie musisz wykładać całości kapitału, żeby dużo zarobić, bo biuro maklerskie pożycza ci resztę kasy. Jak to działa w praktyce? Jeśli cena akcji pójdzie w dół o 10%, a ty masz pozycję Short w kwocie $1000 to właśnie zarobiłeś $500. Jak? 10%$1000=$100, ale lewar to 5x, więc każdy zysk, lub strata jest mnożna x5. 10%$10005=$500. Lewar znacznie zwiększa ryzyko całej zabawy więc radzę uważać. – Nieograniczony potencjał straty. Przy pozycji Long/Buy możesz stracić nawet 500% swoich pieniędzy. Powiedzmy, że cena akcji spada do $0, firma w którą zainwestowałeś upada, a ty masz kontrakt Long w wysokości $1000. Czytaj dalej

DZIEŃ NA FX: FI: Złoty może się osłabiać, a rentowności SPW zniżkować

psav zdjęcie główne”W poniedziałek na giełdach w Europie mamy lekkie cofnięcie po ostatnich wzrostach. W regionie na tę zniżkę reagują głównie forint i złoty. PLN traci wobec euro, a kurs węgierskiego forinta względem waluty europejskiej osiągnął rekordowy poziom. Wyznaczone w marcu minima europejskich i amerykańskich indeksów to nie jest jeszcze twarde dno i po ostatnim odbiciu wskaźniki te mogą jeszcze spadać. W takim otoczeniu złoty powinien pozostawać w przedziale 4,50-4,60 za euro” – powiedział PAP Biznes ekonomista Santander Banku, Marcin Sulewski. Kurs EUR/HUF znalazł się w poniedziałek na najwyższym poziomie w historii i o godz. 15.48 jest powyżej 359. Sulewski poinformował, że podczas ostatnich wzrostów na giełdach kurs EUR/PLN nie umocnił się i nie przebił wsparcia na 4,50. Ponadto – jego zdaniem – nastroje na rynkach nie są na tyle jednoznacznie dobre, żeby złoty mógł pokazać trwalszą tendencję do aprecjacji, co wskazuje na to, że w najbliższych dniach kurs EUR/PLN może się osłabiać w kierunku 4,60. RYNEK DŁUGU Podczas poniedziałkowych notowań na krajowym rynku długu skarbowego rentowności spadły o około 2 pb. na całej długości krzywej. „Na krajowym rynku długu widoczne jest lekkie umocnienie i spadki rentowności. Obligacje mogą pozostać na obecnych poziomach, ewentualnie rentowności mogą jeszcze spaść. Impulsem do spadków krajowych rentowności są tendencje na rynkach bazowych, gdzie w przypadku niemieckiego bunda obligacje 10-letnie przebiły wsparcie na -0,4 proc. i dalej zniżkują” – powiedział Sulewski. Dodał, że widoczne jest coraz większe przełożenie działań podejmowanych przez NBP na notowania krajowego długu. „Po tym, jak na zeszłotygodniowej aukcji NBP poszerzył ofertę obligacji, które będzie skupował, udało mu się odkupić więcej nominału niż na pierwszej aukcji. Rynek może zacząć postrzegać działania NBP jako skuteczne” – powiedział. Na rynkach bazowych dochodowość amerykańskich 10-letnich obligacji skarbowych wynosi 0,637 proc. (-10,7 pb), a niemieckich -0,541 proc. (-5,5 pb). poniedziałek poniedziałek piątek 15.51 10.15 15.19 EUR/PLN 4,5599 4,5365 4,5309 USD/PLN 4,1380 4,0966 4,1262 CHF/PLN 4,3204 4,2829 4,2864 EUR/USD 1,1020 1,1074 1,0981 PS0422 0,89 0,90 0,91 DS0725 1,29 1,34 1,30 DS1029 1,73 1,79 1,75 Czytaj dalej

hahaha to nie fejk XDDDDD a…

hahaha to nie fejk XDDDDD a no tak, mozna z dnia na dzien linie produkcyjna zamienić i zamiast samochodów produkować respiratory XDDDDD Nie mówiąc o tym, że takie rzeczy załatwia się za zamkniętymi drzwiami a nie przez twittera XD ale tam musi śmierdzieć i niedługo jebnie XDDDD aha, tak wiem, ciuchcia odjechała od teraz tylko rosnąć będzie XD //dobra widze ktoś już niżej wrzucił ale nadal niech bedzie #gielda #usa #finanse #gospodarka #koronawirus #4konserwy #neuropa Czytaj dalej

Dla zainteresowanych analiza…

Dla zainteresowanych analiza rynku mieszkaniowego ze scenariuszami na jutro Bańka na mieszkaniach była oczywista. O bańce świadczyła m.in. ulica – był wysyp Youtuberów inwestujących w mieszkania i szkolących jak to robić – setki osób na aulach. Każdy z ulicy był pewien, że to dobry interes i każdy się chciał zaangażować w ten biznes. Każdy był absolutnie przekonany, że nie stanieje. Wiadomo było zatem że to bańka, więc wiadomo było że pęknie, tylko nie wiadomo jak i kiedy. Czy jeszcze się nadmucha trochę i pęknie sama z siebie z ciśnienia wewnątrz czy pęknie od zewnętrznego czynnika w gospodarce. Mamy to drugie więc skutki będą dużo dotkliwsze. Sam wirus jest tylko wyzwalaczem, pęknięcie bańki i tak by nastąpiło. Tu są scenariusze: 1. Masz blisko 100% gotówkę i chcesz kupić mieszkanie. To jest czas dla ciebie, poczekaj i kupisz taniej. 2. Masz 20% gotówkę, chcesz wziąć na 80% kredyt i kupić. Mieszkania stanieją ale Ty kredytu prawdopodobnie już nie dostaniesz albo będzie bardzo bardzo trudno (wymogibanków zostaną podwyższone) 3. Masz kredyt w PLN na dużą część np 80% z dużą ratą i jesteś w stanie go spłacać tylko pieniędzmi od najemcy (stabilna praca ani inne źródła dochodu typu stabilna firma nie wchodzą w grę) – mówiąc delikatnie: może być Ci bardzo ciężko spłacać dalej 4. Masz kredyt w PLN na dużą część ale mimo kryzysu jesteś w stanie go spłacać pieniędzmi z innych źródeł (gotówka, dobra praca, pewna firma) – tu są dwa podwarianty: 4a. Za jakiś czas przyjdzie wysoka inflacja, być może hiperinflacja i spłacisz kredyt jeszcze łatwiej (jeśli będą zbyt powoli podwyższać stopy). Ten podwariant jest na dziś bardziej prawdopodobny. 4b.Za jakiś czas przyjdzie wysoka inflacja, być może hiperinflacja i prawdopodobnie bankrutujesz (będą gwałtownie reagować i szybko podwyższać stopy). Ten podwariant na dziś jest mniej prawdopodobny 5. Nie potrafie rozpisać wariantu dla kredytobiorców w walutach obcych typu CHF, EUR. Wszystkie banki centralne prześcigają się w osłabianiu swoich walut przez dodruk i nie wiadomo w jakim tempie będą się osłabiać poszczególne waluty. A tu chronologia obniżek cen, która może wyglądać następująco: 1. Zwiększy się ilość ogłoszeń z rynku wtórnego (na razie bez zmian cen). Będzie dużo większy wybór mieszkań w cenie bez zmian. Nie trzeba rezerwować już podczas pierwszego oglądania. Zapewne to dzieje się właśnie teraz. 2. Będzie wysyp odstąpienia rezerwacji u deweloperów – mieszkania na budowach właśnie kończących się będzie można wziąć od kogoś bez odstępnego po cenie dewelopera sprzed 2 lat czyli z początki budowy 3. Ogłoszenia z rynku wtórnego powoli zaczną pojawiać się z adnotacjądo negocjacji 4. Ogłoszenia z rynku wtórnego zaczną tanieć Natomiast rynek pierwotny zależy od jednostkowej sytuacji każdego dew Czytaj dalej

Pamiętam jak będąc…

Pamiętam jak będąc nastolatkiem miałem często pesymistyczne rozkminy, że jak już pokończę te wszystkie szkoły i studia to albo nie będę miał pracy albo będę tyrać za 2000 brutto i na nic nie będzie mnie stać. To było w pierwszych latach 2010+, bezrobocie mieliśmy dość wysokie, perspektywy raczej niewielkie, wszędzie się mówiło, że tylko ludzie, którzy umieją w #programowanie będą mogli godnie żyć, a mi do ścieżki #programista15k było daleko, rodzicom też się nie przelewało, więc dzieciak chłonął te czarne wizje przyszłości. Potem jakoś w 2014/15 roku zaczęło się robić wyraźnie lepiej, zaczynała się wielka hossa, która trwała jeszcze do zeszłego roku, miałem nadzieję, że jak niedługo skończę studia to jednak będę mógł liczyć na coś więcej niż śmierć głodowa, a tu przychodzi koronawirus, który spowoduje taki kryzys, że w sumie moje wizje sprzed 10 latu koniec końców się spełnią. Życie ty bulwo xDDD #gorzkiezale #zalesie #studbaza #gospodarka #finanse #polska #koronawirus Czytaj dalej

#koronawirus #finanse…

#koronawirus #finanse #gospodarka #nieruchomosci #wynajem Dlaczego powinno wkurwiać cię gdy czytasz o problemach ludzi wynajmujących swoje nieruchomości w kredycie? Czytam prasę niemiecką i amerykańską, z tych publikacji można zacząć zgadywać do kogo głównie popłyną pieniądze z zasiłków państwa. Na pierwszej linii frontu są miejsca pracy, ale tu walka na razie jest przegrana i perspektyw na działanie nie ma, dopóki wirus szaleje. Druga linia to sektor bankowy. Banki opierają się na rozdmuchanym rynku nieruchomości. Masowe przerwy w spłacie kredytów hipotecznych spowodują niewypłacalność banków. Przykłady mieliśmy w 2008, z tym że tym razem może zabraknąć pieniędzy na wykupy. Następne w kolejce po bankach będą systemy emerytalne. Raty muszą być spłacane, aby banki nie straciły płynności finansowej i w tym temacie jeszcze dużo będzie się działo. Rozumiem niepokój ludzi, którzy spłacają nieruchomość w której mieszkają. Co natomiast powinno każdego uczciwego człowieka przyprawiać o mdłości to ryk wielkich biznesmenów, ludzi którzy wzieli los w swoje ręce i kupili nieruchomość pod kredyt bo HEHE sam będzie się spłacał. Te wszystkie gorzkie żale o tym, że ich INWESTYCJA jest zagrożona i gdyby nie oni to ludzie nie mieliby gdzie mieszkać, bo nikt by nie budował nowych osiedli. Tfu na was. Banki znalazły sobie grupę frajerów na której można zarobić, a ci bez wstydu wykorzystują ludzi najbardziej zapracowanych i z gorszym startem w życiu. Windując ceny nieruchonmości i najmu. Nie rzucało mi się to tak mocno w oczy przed kryzysem, ale czytając te wszystkie obelgi skierowane w stronę ludzi, którzy liczą na spadek cen nieruchomości, bo marzą o własnym M. To już przekracza granice przyzwoitości. Mogłem na początku napisać parę słów prawdy o tych pasożytach więc po co ten wstęp? Ponieważ w obecnej sytuacji właściciele kredytów hipotecznych to grupa ludzi, na których skupi się pomoc państwa. W zdrowym układzie byliby to ludzie, przed którymi jest wizja utraty miejsca zamieszkania. Niestety w tej grupie spora część, może nawet większość to pijawki żywiące się pracą prostych ludzi. To te paskudne stworzenia będziemy ratować z podatków. Ludzie będą składać się na zasiłki dla właścicieli mieszkań, w których mieszkają. W tym samym czasie płacąc za wynajem tych obiektów. A na koniec przeczytasz na forum ze śmiesznymi obrazkami, że jesteś nieudacznikiem, głupkiem, biedakiem i nienawistnym człowiekiem i masz siedzieć cicho i płacić, a taniej to już było. Czytaj dalej

„Udało się wygasić paniczną sprzedaż”. Złoty powoli odrabia straty

psav zdjęcie główneJak wskazał analityk DM BOŚ Konrad Ryczko, poranny handel na rynku walutowym, przynosi podtrzymanie mocniejszego złotego po wczorajszym lekkim umocnieniu. Po godz. 10 polska waluta kwotowana jest następująco: 4,5371 zł za euro, 4,1208 zł wobec dolara amerykańskiego, 4,2758 zł względem franka szwajcarskiego. Ryczko zwrócił uwagę, że ostatnie kilkanaście godzin obrotu na światowych rynkach przyniosło kontynuację odbicia. „Amerykańskie giełdy zamknęły się ponad 6 proc. wzrostem, a eurodolar testuje 1,106 USD wobec niedawnych 1,07 USD” – wskazał. Według Ryczki na rynkach „udało się wygasić paniczną sprzedaż” – skorzystał na tym złoty oraz inne waluty koszyka CEE. Przypomniał jednak, że „zarówno globalnie, jak i lokalnie jesteśmy jedynie świadkami odbicia rynków po masowej wyprzedaży, a perspektywy makroekonomiczne pozostają niepewne”. Dodał, że z rynkowego punktu widzenia EUR/PLN „przetestował okolice pełnego zakresu na 4,5-4,51 PLN, a USD/PLN zbliżył się do 4,08 PLN”. „Wydaje się, iż globalnie eurodolar może wyhamować wzrosty w strefie 1,10-1,11 USD” – ocenił. Również analitycy banku Santander zwrócili uwagę, że euro odrobiło już niemal całość strat z zeszłego tygodnia i prawie połowę deprecjacji obserwowanej od pierwszej dekady marca. „Deprecjacja złotego zatrzymała się, przynajmniej na razie i dopóki na rynek nie powróci awersja do ryzyka, krajowa waluta może powoli odrabiać straty” – wskazali. W przypadku innych walut, regionu CEE – jak dodali – najlepiej radziły sobie korona (dzięki wynikowi posiedzenia banku centralnego) oraz rubel (korzystając z osłabienia dolara). Wyjaśnili, że bank centralny Czech(CNB)zaskoczył rynek obniżając stopy o 75 pb – była to druga obniżka w tym miesiącu i główna stopa wynosi obecnie 1,0 proc. Z kolei zdaniem ekspertów banku Pekao „całkiem solidne nastroje na rynkach” podtrzymują nadzieje, że uruchamiane na szeroką skalę pakiety antykryzysowe będą skutecznym remedium na negatywne efekty epidemii dla światowej gospodarki. „Jeśli trwający od kilku dni rajd indeksów giełdowych utrwali się, jest szansa na trwalsze ograniczenie globalnej awersji do ryzyka” – ocenili. Zaznaczyli, że najwyższy wzrost bezrobocia w Stanach Zjednoczonych dodatkowo pogłębił przecenę dolara. „W razie kontynuacji tendencji EUR-USD może znaleźć się wkrótce blisko istotnej bariery 1,12 (poziom obserwowany ostatnio w połowie marca)” – wskazali. Zwrócili również uwagę, że złoty umacniał się solidnie w czwartek wykorzystując wzrost optymizmu na światowym rynku i zbliżył się krótkoterminowo do 4,51/EUR. „Otwarcie dzisiejszej sesji nie wygląda już tak dobrze (presja na realizację zysków skierowała PLN w stronę 4,53/EUR), choć jeśli ku Czytaj dalej

Wzrosty na GPW. Akcje PKO BP w górę o ponad 7 proc.

psav zdjęcie główneWarszawskie indeksy giełdowe zanotowały dzisiaj wzrost: WIG skoczył o 2,64 proc., natomiast dotyczący największych spółek na parkiecie WIG20 urósł o 3,48 proc. Duże skoki kursu odnotowały dzisiaj akcje PKO BP, które rozpoczęły notowania na GPW od 4,3-proc. spadków, a dzień skończyły wzrostem o 7,42 proc. Dziś na rynkach walutowych ustabilizował się kurs złotego, który o godz. 17.30 zyskał 2 grosze do euro, za które płacono 4,34 zł, oraz 7 groszy do dolara, za którego płacono 4,13 zł. Za franka szwajcarskiego płacono 4,28 zł. Dzisiaj ogłoszono dane, mówiące o 3,28 mln nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w USA. „To odzwierciedla gwałtowny wzrost liczby zarażonych w USA, co powoduje duże zwolnienia na bardzo elastycznym amerykańskim rynku pracy” – powiedział PAP główny ekonomista ING Rafał Benecki. „To skok pięć razy wyższy od dotychczasowego rekordu w historii tych danych, przewyższa wzrosty zgłoszeń notowane podczas kryzysu finansowego Lehman Brothers, a także największy tygodniowy skok w historii o 695 tys. z 1982 r.” – dodał.>>> Czytaj też: Aby uratować strefę euro, Niemcy nie mogą myśleć tylko o sobie [OPINIA] Czytaj dalej

DZIEŃ NA FX: FI: EUR: PLN utrzyma podwyższone poziomy, a rentowności polskich 10-letnich SPW mogą zniżkować

psav zdjęcie główne„Nie wykluczam znacznych wahań eurozłotego w najbliższym czasie. Utrzymamy podwyższone poziomy i jeżeli nastroje globalne wśród inwestorów jeszcze bardziej pogorszą się, to możemy zobaczyć kurs na poziomie 4,60 i wyżej” – powiedziała główna ekonomistka Banku Pocztowego, Monika Kurtek. Jej zdaniem, cena EUR/USD może zniżkować w kierunku 1,08, gdyż część inwestorów może kierować kapitał w stronę dolara jako waluty, obok franka szwajcarskiego, cieszącej się renomą bezpiecznej przystani. RYNEK DŁUGU Podczas czwartkowych notowań na krajowym rynku długu skarbowego przeważały spadki rentowności, najsilniejsze miały miejsce na długim końcu krzywej (-5 pb w porównaniu ze środowym zamknięciem). NBP odkupił na czwartkowym przetargu outright obligacje DS1029 za 5 mld zł, DS0726 za 5,03 mld zł, PS0244 za 248 mln zł, DS0725 za 62,5 mln zł, DS0727 za 165,5 mln zł i WS0428 za 200 mln zł, wynika z danych na platformie Bloomberg. Ministerstwo Finansów podało, że zaoferuje 30 marca bony 20-tyg. za 1-2 mld zł i bony 52 tyg. za 1-2 mld zł. „Wpływ na rynek długu skarbowego wywierają banki centralne. Spodziewam się, że w przypadku polskich obligacji utrzymamy okolice obecnego poziomu na krótkim końcu, lecz na długim końcu widzę jeszcze potencjał do spadków w kierunku 1,65 proc.” – powiedziała główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek. Na rynkach bazowych dochodowość amerykańskich 10-letnich obligacji skarbowych wynosi 0,819 proc. (-3,7 pb), a niemieckich: -0,348 proc. (-5,5 pb). czwartek czwartek środa 15.09 10.09 15.58 EUR/PLN 4,5590 4,5743 4,5838 USD/PLN 4,1554 4,1800 4,2421 CHF/PLN 4,2886 4,2979 4,3274 EUR/USD 1,0971 1,0945 1,0805 PS0422 0,82 0,81 0,82 DS0725 1,27 1,25 1,26 DS1029 1,78 1,78 1,83 >>> Czytaj również: Główne indeksy warszawskiego parkietu w dół. Traci także złoty Czytaj dalej

Główne indeksy warszawskiego parkietu w dół. Traci także złoty

psav zdjęcie główneOkoło godziny 9.45 warszawski WIG 20 traci 0,42 proc. (1 435,74 pkt.), a WIG 30 spada o 0,55 proc. do 1 657,43 pkt. Na światowych rynkach surowcowych cena amerykańskiej ropy WTI spada o 3,5 proc. do 23,56 dol. za baryłkę, natomiast złoto tanieje o ok. 1,3 proc., do blisko 1618 dol. za uncję. Polska waluta w czwartek traci wobec głównych walut. Za dolara trzeba płacić 4,20 zł, za euro 4,59 zł, za franka 4,32 zł, a za funta 5,00 zł. Czwartkowe poranne nastroje inwestorów w Warszawie oraz na większości europejskich parkietów odpowiadają zachowaniu inwestorów z rynków azjatyckich. Japoński Nikkei stracił bowiem 4,5 proc., a hongkoński Hang Seng spadł o 1,2 proc., a indeks w Szanghaju o 0,6 proc. Indeksom europejskim nie pomogły wzrosty na ostatniej sesji za oceanem. Jak zauważyli w porannym komentarzu analitycy banku Alior, porozumienie w Kongresie USA ws. szczegółów pakietu pomocowego przyczyniło się wczoraj do zamknięcia notowań indeksów S&P500 i DJIA na – biorąc pod uwagę ostatnią zmienność – niewielkim plusie. „Pakiet o wartości 2 bilionów dolarów wesprze małe firmy, bezrobotnych, będzie zawierał bezpośrednie transfery w wielkości 3 tys. USD dla amerykańskich rodzin. W pakiecie tym również przewidziano środki na wsparcie szpitali, służby zdrowia i władz lokalnych w walce z epidemią, na którą w USA zmarło 714 osób” – napisano. Według ekonomistów PKO BP w obecnych warunkach na znaczeniu zyskują dane o wysokiej częstotliwości, większej niż miesięczna. Dlatego w centrum uwagi będą w czwartek tygodniowe statystyki nt. nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA. Ich liczba może przekroczyć 2 mln (wobec 233 tys. przeciętnie w ostatnich 5 latach), co byłoby najwyższym poziomem w historii i wskazywałoby na skalę negatywnego szoku dla amerykańskiej i światowej gospodarki. Dodali, że w czwartek może nastąpić kolejna fala luzowania polityki pieniężnej w Europie, a telekonferencja przywódców państw grupy G20 (z udziałem Donalda Trumpa) może przynieść nową falę działań antykryzysowych. „O tym, jak bardzo są one potrzebne, mogą świadczyć wstępne dane o PKB w 1q20 z Singapuru – PKB spadł tam o 10,6 proc. k/k w ujęciu zannualizowanym i 2,2 proc. r/r (vs 0,6 i 1,0 proc. kwartał wcześniej)” – poinformowano.>>> Czytaj też: KNF o pandemii: Banki i ubezpieczyciele powinni zatrzymać wypracowany w poprzednich latach zysk Czytaj dalej

Jeśli ktoś jest ciekawy to…

Jeśli ktoś jest ciekawy to zapytałem mbank o wpływ odroczenia rat/scoring i historię kredytową. Mowa tutaj oczywiście o odroczeniu związanym z #koronawirus. Zadałem takie pytanie: Witam, mam pytanie odnośnie przesunięcia rat kredytów w dobie koronowirusa. 1. czy fakt przesunięcia tych rat będzie miał wpływ na historię kredytową/scoring ? 2. Rozumiem ze kwoty kapitałowe są później dołożone do rat ? Czy zostaje wydłużony czas kredytowania ? Odpowiedź jaką dostałem była szybka i konkretna: 1. Karencja nie ma wpływu na Pana zdolność kredytową. Niespłacanie rat wpływa negatywnie na scoring, tutaj podpisuje Pan umowę w porozumieniu z bankiem. 2. Wprowadziliśmy możliwość odroczenia spłaty kapitału w racie do 6 miesięcy do każdego kredytu ratalnego. Spłaca Pan tylko odsetki. Odroczony kapitał jest rozłożony równomiernie na pozostałe raty po okresie karencji. Okres kredytowania nie jest wydłużony. #mbank #raty #kredyt #kredythipoteczny #kredyty #finanse Czytaj dalej