DZIEŃ NA FX: FI: Rentowności SPW mogą odbić w górę, a EUR: PLN będzie się stabilizował

psav zdjęcie główne„Spodziewam się stabilizacji notowań EUR/PLN w okolicach 4,33, gdyż suma czynników krajowych i globalnych neutralizuje się” – powiedział PAP Biznes analityk Banku Millennium Mateusz Sutowicz. Na rynku krajowym IHS Markit podał o godz. 9.00 najnowszy odczyt wskaźnika PMI dla gospodarki polskiej – w lutym PMI był na poziomie 48,2 pkt. wobec 47,4 pkt. w styczniu i wobec prognozy PAP Biznes na poziomie 48,0 pkt. Kurs EUR/PLN w reakcji na odczyt nie zmienił się istotnie. W przypadku głównej pary światowej, należy liczyć się z kontynuacją ruchu w górę – w kierunku 1,12. „Wiąże to się z oczekiwaniami inwestorów co do cięcia stóp procentowych w USA. Niemniej, można byłoby powiedzieć, że bardziej to wynika ze słabości dolara niż siły euro, co widać jeżeli popatrzy się na kurs EUR/CHF (kurs wynosi ok. 1,06 i jest najniżej od początku 2017 roku – PAP)” – wskazał ekspert. RYNEK DŁUGU Podczas poniedziałkowych notowań na krajowym rynku długu skarbowego rentowności doszło do ustanowienia minimów historycznych na całej krzywej – najsilniejsze, bo o ok. 15 pb, spadki wystąpiły w segmencie długu 2-letniego (do 1,26 proc.). „Dzisiejszy silny ruch w dół rentowności długu skarbowego jest zastanawiający i powstaje pytanie, co inwestorzy dyskontują. Część z nich może zakładać mocne obniżki stóp procentowych – w piątek kontrakty FRA wskazywały na cięcie o 75 pb, dzisiaj momentami zbliżały się nawet do 100 pb” – powiedział PAP Biznes analityk Banku Millennium, Mateusz Sutowicz. Według niego, dla inwestorów będzie istotne środowe posiedzenie RPP. „Według nas Rada nie dokona zmian stóp procentowych, ciekawa będzie retoryka użyta podczas konferencji prasowej. Niewykluczone, że nie skończy się jedynie na retoryce, gdyż część inwestorów może myśleć na przykład o obniżeniu poziomu rezerw obowiązkowych dla banków” – ocenił ekonomista. W jego ocenie, w najbliższym czasie spadki rentowności zostaną powstrzymane i dojdzie do odbicia na całej krzywej. „Uważam, że dochodowość obligacji 2-letnich może pójść w górę w kierunku 1,40 proc., najsłabiej zaś zareagują dziesięciolatki, gdyż w ich przypadku więcej czynników, poza oczekiwaniami inflacyjnymi, wpływa na wycenę” – dodał. Na rynkach bazowych spadki rentowności, choć już nie tak silne jak w piątek – rentowność amerykańskich 10-letnich obligacji wynosi 1,095 proc. (-3 pb) i ponownie ustanowiła nowe minimum wszech czasów, a niemieckich -0,631 proc. (-2 pb). (PAP Biznes) poniedziałek poniedziałek piątek 15.14 9.42 16.02 EUR/PLN 4,3314 4,3091 4,3288 USD/PLN 3,8979 3,8864 3,9478 CHF/PLN 4,0704 4,0258 4,0843 EUR/USD 1,1112 1,1088 1,0965 PS0422 1,26 1,41 1,41 PS1024 1,47 1,52 1,52 DS1029 1,73 1,77 1,78 Czytaj dalej

Analitycy: Z powodu koronawirusa istnieje ryzyko niższego wzrostu PKB

psav zdjęcie główne”Początek 2020 r. najprawdopodobniej nie przyniósł istotnej poprawy koniunktury w krajowej gospodarce, a wzrost PKB pozostał zbliżony do 3 proc. r/r. W całym roku spodziewamy się wzrostu gospodarczego na poziomie 3,4 proc. Wybuch epidemii koronawirusa powoduje, że ryzyka dla tego scenariusza są asymetryczne skrzywione w kierunku niższego wzrostu PKB. Rosnąca liczba zachorowań może podkopać ufność konsumentów i firm, ograniczając skłonność do konsumpcji i inwestycji” – napisali w poniedziałkowym komentarzu analitycy banku Pekao. Jak wskazali analitycy, w IV kwartale 2019 wzrost PKB obniżył się do 3,2 proc. r/r przy wyraźnym spowolnieniu tempa wzrostu konsumpcji gospodarstw domowych. „Dane o styczniowej sprzedaży detalicznej sugerują, że w I kw. 2020 r. konsumenci nadal ostrożnie podchodzili do wydatków. Prognozujemy wzrost PKB w I kw. 2020 r. na 3,0 proc. r/r” – czytamy. Analitycy przekazali, że zgodnie z oczekiwaniami początek 2020 r. przyniósł wyraźny wzrost inflacji. W styczniu ceny konsumpcyjne zwiększyły się o 4,4 proc. r/r, a inflacja ukształtowała się wyraźnie powyżej górnej granicy dopuszczanych odchyleń od celu NBP. Ich zdaniem, w 2020 r. inflacja średnioroczna szacowana jest na 3,3 proc. „Obawy o negatywne dla światowej gospodarki skutki epidemii koronawirusa podbijają awersję do ryzyka, kierując kapitał w stronę bezpiecznych przystani. Kontynuacja tendencji spadkowej rentowności obligacji wymagałaby jednak nowych impulsów w postaci łagodzenia polityki monetarnej przez główne banki centralne. W razie dalszego pogorszenia nastrojów złoty może osłabić się powyżej 4,33/euro, co otworzy przestrzeń do ruchu w stronę 4,40/euro” – czytamy. Zdaniem analityków, „czarny łabędź” w postaci koronawirusa zmienia optykę na rynkach dłużnych, które ponownie zaczęły dyskontować cięcia stóp procentowych na świecie. „Obniżenie rentowności POLGB w lutym odzwierciedliło obawy inwestorów o pogorszenie krajowej koniunktury w razie globalnego spowolnienia. Dalszy spadek krzywej wymagałby jednak jasnych sygnałów, iż RPP zdecyduje się na luzowanie polityki monetarnej, co ostatnio zaczęły wyceniać kontrakty na stopę procentową (dwie obniżki stóp do końca 2021 roku)” – czytamy.>>> Czytaj też: Praca zdalna, możliwość reglamentacji żywności i leków. Sejm przyjmie pilną ustawę ws. koronawirusa Czytaj dalej

Rynki w cieniu epidemii. Trwa wyczekiwanie na pojawienie się koronawirusa w Polsce

psav zdjęcie główne”Lokalnie trwa wyczekiwanie na informacje dot. pojawienia się wirusa w Polsce. W zakresie koszyka CEE (Central and Eastern Europe – PAP) potwierdzone przypadki mają miejsce w Czechach – należy jednak pamiętać, iż specyfikacja CZK (swoiste safe-haven) jest inna niż złoty czy forint. Kluczowe dla złotego wydają się być jednak nastroje globalne oraz zachowanie dolara (co rzutuje na sentyment wokół walut EM)” – napisał w komentarzu analityk Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrad Ryczko. Jego zdaniem, początek nowego tygodnia obrotu na rynku FX (Foreign Exchange – PAP) przynosi próbę lekkiego umocnienia pod globalne spekulacje dot. działań banków centralnych”. Dodał, że euro/dolar oscyluje blisko 1,1047 dol na bazie oczekiwań, iż FED obniży wkrótce stopy. „Polska waluta kwotowana jest następująco: 4,3250 zł za euro, 3,9125 zł wobec dolara amerykańskiego, 4,0622 zł względem franka szwajcarskiego oraz 5,0266 zł w relacji do funta szterlinga” – przekazał. Jak dodał, rentowności polskiego długu wynoszą 1,784 proc. w przypadku obligacji 10-letnich. Jak zauważa analityk, pierwsze godziny obrotu, w nowym tygodniu, przynoszą próbę zainicjowania korekty wzrostowej mocnych spadków z ostatnich dni handlowych. Chińskie indeksy rosną po ok. 3 proc., a wycena juana wyznaczyła 3-tygodniowe maksima. Jego zdaniem, jest to jedynie sygnał z rynku chińskiego, który zachowywał się ostatnio lepiej niż parkiety w Europie czy USA. „W dużej mierze można jednak założyć, iż za popytem stoją te same czynniki, które mogą wesprzeć nastroje w Europie – czyli oczekiwania wobec działań banków centralnych. Inwestorzy mają nadzieje, iż w świetle potężnego spowolnienia gospodarczego kluczowe banki centralne zainicjują dalsze działania stymulacyjne” – uważa Ryczko. Również w ocenie analityków z PKO Bank Polski „kolejny już tydzień upłynie pod znakiem epidemii koronawirusa, która zatacza coraz szersze kręgi”. „W ubiegłym tygodniu giełdy notowały najgorsze poziomy od wielu lat (dzisiejszy poranek przyniósł poprawę nastrojów na rynkach azjatyckich), rentowności obligacji spadają do historycznych minimów (i je pogłębiają, jak np. 10-letnie Treasuries, które przejściowo były poniżej 1,05 proc.), a nowe przypadki zachorowań notowane są coraz bliżej granic Polski (np. w Czechach). Większość publikacji danych w najbliższym czasie będzie obserwowana przede wszystkim przez pryzmat skali wpływu, jaki na procesy gospodarcze wywiera epidemia” – napisali w komentarzu analitycy PKO BP. Jak wskazali, publikowane w poniedziałek dane o nastrojach w globalnym przetwórstwie (PMI w strefie euro, ISM w USA) za luty uwzględnią już wpływ epidemii COVID-19 na sentyment w przemyśle i – paradoksalnie – może on być pozytywny, bo wydłużające się term Czytaj dalej

WIG20: -15,30% w tydzień -…

WIG20: -15,30% w tydzień – trzeci najgorszy tydzień ever, najgorszy od 10.10.2008 (wtedy było -15,33%) – 14,4% w lutym – najgorzej od X.2008 WIG: -14,2% w tydzień – dziewiąty najgorszy tydzień ever, najgorszy od 10.10.2008 (-15,7%) -13,1% w lutym – najgorzej od X.2008 #polska #polityka #gospodarka #gielda #finanse Czytaj dalej

Tak sobie myślę, jak to…

Tak sobie myślę, jak to będzie dalej przez ten cały #koronawirus Bo np. Jak ktoś ma kredyty i płaci co miesiąc, a tu nagle zamykają okolicę i firmę w której pracuj, kasa się kończy I Co? To będzie mógł się sądzić z państwem, że nie zapobiegło takiej sytuacji. Przecież banki nie odpuszczą… #finanse #kiciochpyta Hmm tak sobie myślę o tym Idą kłopoty pokaż spoiler Martwie się o innych, ja tam wolny ptaszek( ͡° ͜ʖ ͡°) Czytaj dalej

Koronawirus uderzy też w złotego? Waluty reagują wolniej niż rynek akcji

psav zdjęcie główne„Wobec wzrostu niepewności na rynkach eurozłoty może podejść w najbliższym czasie pod poziom 4,40. Odpływ kapitału na walutach rynków wschodzących bywa opóźniony wobec spadków na rynkach akcji” – powiedział PAP Biznes główny ekonomista XTB Przemysław Kwiecień. „Rynek musi zobaczyć światło w tunelu w odniesieniu do epidemii koronawirusa. Momentem przełomowym mogłaby być co najmniej stabilizacja liczby zachorowań, ale to pozostaje wielką niewiadomą” – dodał. W piątek GUS podał, że PKB w IV kwartale 2019 r. wzrósł o 3,2 proc. rdr wobec 3,1 proc. w szacunku flash i 3,9 proc. rdr w III kwartale. Inwestycje w IV kwartale wzrosły o 4,9 proc. rdr, konsumpcja prywatna wzrosła o 3,3 proc., zaś popyt krajowy wzrósł o 2,2 proc. rdr. i okazały się gorsze od konsensusu. Ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się, że w IV kw. inwestycje wzrosły o 7,2 proc., konsumpcja prywatna wzrosła o 3,5 proc., zaś popyt krajowy wzrósł o 3,4 proc. rdr. Kurs EUR/PLN w reakcji na odczyt nie zmienił się istotnie. „Odczyt był rozczarowaniem – zwracała uwagę zwłaszcza słaba struktura danych. Na zachowania inwestorów dzisiaj większy wpływ miała sprawa epidemii koronawirusa niż zły odczyt PKB” – ocenił ekspert XTB. W przypadku pary EUR/USD, w ocenie ekonomisty, należy spodziewać się dalszego ruchu w górę kursu – w kierunku 1,11-1,12 w marcu. „Dolar był ostatnio mocno wyprzedany, do tego dochodzą oczekiwania części inwestorów co do cięcia stóp procentowych, co nie będzie mu sprzyjać” – wskazał Przemysław Kwiecień. RYNEK DŁUGU Podczas piątkowych notowań na krajowym rynku długu skarbowego panował zróżnicowany obraz – spadkom na krótkim końcu towarzyszyły wzrosty na środku i długim końcu. Przed południem rentowności dziesięciolatek zniżkowały o ok. 6 pb wobec czwartkowego zamknięcia, lecz w dalszej części notowań doszło do odwrócenia tendencji – dochodowość poszła w górę i 10-letnie papiery zakończyły dzień powyżej poprzedniego zamknięcia. W piątek Ministerstwo Finansów podało, że planuje przeprowadzić 5 marca jedyny w tym miesiącu przetarg sprzedaży obligacji z podażą 3-6 mld zł – w nadchodzącym miesiącu MF planuje także jeden przetarg zamiany w dniu 19 marca. „Obecne poziomy rentowności długu dziesięcioletniego są zbyt niskie i jak tylko sytuacja w związku z epidemią wyjaśni się, to bardziej właściwym punktem równowagi wydają się okolice 2,0 proc.” – powiedział PAP Biznes główny ekonomista XTB Przemysław Kwiecień. „Niemniej uwagę inwestorów może przyciągać wciąż kwestia koronawirusa. Szwajcarzy podali informację o odwołaniu ważnej imprezy Car Show w Genewie, a władze zakazały organizacji imprez powyżej 1 tys. osób. Jeżeli tego typu, negatywne wiadomości będą napływać, to nie wykluczam, że dochodowość 10-letniego długu pobije znowu Czytaj dalej

DZIEŃ NA FX: FI: Koronawirus napędza dalsze spadki rentowności; EUR: PLN w ok. 4,32

psav zdjęcie główne”Głównym motorem zmian na rynkach pozostaje strach przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa. W ostatnich kilkudziesięciu godzinach stwierdzono więcej zachorowań poza Chinami niż w Państwie Środka. Może to z jednej strony wskazywać, że sytuacja w Chinach jest opanowana, ale z drugiej strony podsyca strach, że saga będzie kontynuowana. Biorąc pod uwagę okres inkubacji i czas po jakim można stwierdzić obecność wirusa, rynki muszą pozostawać czujne. Przed poniedziałkiem nie można liczyć na poprawę nastrojów, a te są w tej chwili fatalne” – powiedział PAP Biznes kierownik departamentu analiz TMS Brokers Bartosz Sawicki. Sawicki ocenił, że do końca tygodnia kurs EUR/PLN powinien zostać blisko poziomu 4,32 lub lekko powyżej niego. RYNEK DŁUGU Podczas czwartkowych notowań na krajowym rynku długu skarbowego doszło do mocnych spadków rentowności. Dochodowość papierów 10 i 5-letnich poszła w dół po ponad 12 pb, a dwuletnich o 5 pb. „Fala strachu na rynku jest bardzo mocna i widać to również na obligacjach. 10-letnie Treasuries spadają w czwartek o 6 pb. Uważam, że przed końcem tygodnia nie dojdzie do poprawy, gdyż inwestorzy obawiają się, że przez dwa dni weekendu może pojawić się kolejne ognisko wirusa i lawinowy wzrost liczby nowych zachorowań. Rentowności krajowych obligacji spadają w ślad za rynkami bazowymi i taki stan rzeczy pewnie zostanie w najbliższym czasie podtrzymany” – powiedział Sawicki. Dodał, że awersja do ryzyka nie powinna szybko wyparować, a początek przyszłego tygodnia będzie zależał od sytuacji w Europie i liczby nowych zachorowań. Na rynkach bazowych rentowność amerykańskich 10-letnich obligacji wynosi 1,254 proc. (-5,6 pb), a niemieckich -0,552 proc. (-5,7 pb) czwartek czwartek środa 15.56 9.42 15.33 EUR/PLN 4,3213 4,3125 4,3109 USD/PLN 3,9383 3,9402 3,9701 CHF/PLN 4,0613 4,0552 4,0657 EUR/USD 1,0973 1,0945 1,0858 PS0422 1,43 1,46 1,48 PS1024 1,50 1,56 1,62 DS1029 1,75 1,81 1,88 Czytaj dalej

Koronawirus uderza w notowania złotego. Inwestorzy panikują

psav zdjęcie główneZmienność cen w trakcie dnia jest olbrzymia i należy liczyć się, że taka sytuacja utrzyma się przez najbliższe tygodnie. Poza rynkiem walutowym i kluczowymi indeksami akcji, warto również śledzić notowania ropy. Inwestorzy analizują statystyki dotyczące zarejestrowanych przypadków zachorowań COVID-19. Na tej podstawie szacują, jak bardzo i jak szybko wirus może się rozprzestrzenić, zanim udokumentowane będzie skuteczne leczenie, powodujące, że pacjenci przechodziliby chorobę łagodniej. Według optymistów, ma to nastąpić szybciej niż opracowanie skutecznej szczepionki, spodziewane w drugiej połowie roku. W ciągu ostatniego tygodnia inwestorzy całkowicie zmienili front. Przez dłuższy czas dominowało podejście, że sytuacja się uspokoi i w drugim kwartale konsumpcja mocne odbije w górę i niemal całkiem zrekompensuje straty z pierwszego kwartału. W momencie, gdy epidemia rozlała się na nowe kraje, inwestorzy (słusznie) skapitulowali. Bardziej obawiają się oni paniki społeczeństwa i jej gospodarczych skutków, niż wpływu wirusa na zdrowie konsumentów. Ten nie jest istotny, choć o wirusie cały czas niewiele wiadomo. Media uparcie przypominają o udziale przypadków śmiertelnych na poziomie znacznie powyżej 2%. Teraz jest to już 3,4% – 2804 przypadków śmiertelnych na 82170 potwierdzonych. Warto jednak zwrócić uwagę na trafną argumentację jednego z polskich wirusologów, który sugeruje śledzić statystyki dotyczące statku wycieczkowego Diamond Princess. Na razie na 705 potwierdzonych przypadków koronawirusa zmarły tam 4 osoby, co oznacza śmiertelność na poziomie ok. 0,5%. Jest to jedyne miejsce na świecie, gdzie kompleksowo została przebadana duża grupa ludzi. Kluczowe jest to, że statystyki te nie są wadliwe, tak jak wszystkie inne, gdzie przypadki bezobjawowego lub bardzo lekkiego przechodzenia choroby nie są notowane. Dzisiaj na rynkach walutowych inwestorzy zwracają też uwagę na ceny ropy. Te spadają poniżej 50 dolarów za baryłkę ropy WTI. Jest to o tyle ważne, że istotnie zmniejszy presję inflacyjną, co da więcej „oddechu” bankom centralnym rozważającym stymulowanie gospodarki, np. za pomocą cięcia stóp procentowych. Jednocześnie tania ropa utrudni sytuację budżetową dla wielu krajów Bliskiego Wschodu. Indeks złotego wygląda słabo i trend spadkowy trwa w najlepsze. Jedynym pocieszeniem jest fakt, że o ile WIG i WIG20 runęły przez kluczowe wsparcia, tak indeks złotego utrzymuje się jeszcze powyżej dna z ubiegłego roku. Obserwując dziś notowania walut (i innych aktywów), warto pamiętać, że krótkoterminowe poziomy wsparcia i oporu mogą być bardzo łatwo przełamywane z uwagi na paniczne reakcje inwestorów. Kurs USD/PLN jest w zawieszeniu pomiędzy wsparciem 3,925 a oporem 4,025. Dla EUR/USD taki zakres to 4,3 – 4,33. GBP/PLN cały czas konsoliduje się pod oporem, a spekulanci mają nadzieję na Czytaj dalej

Analitycy: Wirus straszy inwestorów, ale osłabienie złotego wyhamowuje

psav zdjęcie główne”Poranny, środowy handel na rynku FX przynosi wyhamowanie spadku wyceny złotego oraz podtrzymanie impulsu wzrostowego na euro/dol.” – wskazał w komentarzu Konrad Ryczko z Domu Maklerskiego BOŚ. Za euro trzeba zapłacić 4,3024 zł, za dolara amerykańskiego 3,9577 zł, za franka szwajcarskiego 4,0507 zł, a za funta szterlinga 5,1398 zł. Wskazał, że ostatnie godziny obrotu na rynkach przyniosły próbę odbicia, ale docelowo byliśmy świadkami dalszych spadków, choć o zdecydowanej niższej dynamice. „Inwestorzy wykazują nerwowość związaną z rozwojem sytuacji wokół koronawirusa w Europie i USA” – podkreślił. Zwrócił też uwagę na spekulacje zakładające, iż amerykański bank centralny może docelowo obniżyć stopy w tym półroczu, „żeby zbuforować częściowo efekt +wirusa+”. Lokalnie złoty wyhamował spadki, ale globalne „nastroje nie pozwoliły na realizację ruchu korekty wzrostowej” – podkreślił analityk DM BOŚ. Dodał, że nieznacznie traci dolar amerykański. „Z rynkowego punktu widzenia CHF/PLN cofnął się do ok. 4,03 zł po wczorajszym teście najwyższych poziomów od 2017 r. Na pozostałych parach sytuacja wydaje się być bardziej +opanowana”, gdzie dol./zł testuje 3,95 zł sygnalizując możliwy scenariusz zejścia na 3,93 zł” – zaznaczył. Na wyhamowanie osłabienia złotego wskazują też analitycy Pekao SA. Jak podali, kurs polskiej waluty rozpoczyna środową sesję w pobliżu 4,3050 za euro. „Jakkolwiek pozostajemy optymistycznie nastawieni do PLN w długim terminie, aktualnie nie można wykluczyć presji na dalszą przecenę w stronę 4,32/EUR i następnie 4,40/EUR w obliczu narastających obaw związanych z koronawirusem” – podkreślili. Analitycy PKO BP zwrócili uwagę, że amerykańskie Center for Disease Control and Prevention ostrzegło Amerykanów, żeby przygotowali się na wybuch epidemii koronawirusa w Stanach Zjednoczonych. „Nie pomaga to nastrojom inwestorów – S&P500 stracił od początku tygodnia ponad 6 proc., DAX prawie 6 proc., a NIKKEI ponad 4 proc., podczas gdy rentowności 10-letnich obligacji spadły o ok. 10 pb zarówno w USA, jak i w Niemczech” – wskazali. Zniżkują też inne azjatyckie indeksy. W Chinach wskaźnik SCI traci 0,23 proc., w Hongkongu Hang Seng był niżej o 0,79 proc., południowokoreański wskaźnik KOSPI obniżył się o 1,20 proc. W Indiach indeks Sensex zniżkuje o 0,65 proc. Eksperci PKO BP przypomnieli, że nowe przypadki COVID-19 wykryto w Austrii, Szwajcarii i Chorwacji, a także w Afganistanie, Algierii, Bahrajnie, Iraku, Kuwejcie, Omanie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Libanie i Kanadzie. „Rosnąca liczba zachorowań w Japonii zwiększa lekko prawdopodobieństwo odwołania igrzysk olimpijskich mających się rozpocząć 24 lipca, ale władze w Japonii deklarują, że na decyzję Czytaj dalej

DZIEŃ NA FX: FI: Złoty może się stabilizować; rentowności SPW pójdą lekko w dół

psav zdjęcie główne”Spodziewam się, że potencjał do osłabienia złotego wobec euro w najbliższych dniach nie będzie duży. Nie widzimy ryzyka, żeby nasz rynek miał doświadczyć masowego odpływu kapitału, a kurs EUR/PLN nie powinien przekraczać poziomów 4,30-4,31. Pod koniec wtorkowych notowań widzimy, że rynek już stabilizuje się przy 4,29 i co prawda nie odpowiada on poziomowi równowagi w dłuższym terminie, ale w najbliższych dniach może się na nim utrzymywać” – powiedział PAP Biznes główny ekonomista TMS Brokers Konrad Białas. RYNEK DŁUGU Podczas wtorkowych notowań na krajowym rynku długu skarbowego kontynuowane były poniedziałkowe spadki rentowności, przy czym ich skala była dużo mniejsza – krzywa przesunęła się o około 2 pb w dół. „Sytuacja na rentownościach krajowych obligacji jest dynamiczna. Na rynkach bazowych widoczne są oczekiwania wobec banków centralnych co do luzowania polityki monetarnej. W Niemczech rentowności spadają, co pomimo braku oczekiwań na obniżki stóp procentowych w Polsce, przekłada się również na naszą krzywą dochodowości. Presja na spadki rentowności może jeszcze potrwać, a w najbliższym czasie dochodowość krajowych 10-latek może spaść o kolejne 3-4 pb” – powiedział Białas. Na rynkach bazowych rentowność amerykańskich 10-letnich obligacji wynosi 1,355 proc. (-2,2 pb), a niemieckich -0,501 proc. (-2 pb) wtorek wtorek poniedziałek 15.46 9.26 15.41 EUR/PLN 4,2941 4,2998 4,3015 USD/PLN 3,9600 3,959 3,9706 CHF/PLN 4,0525 4,0490 4,0608 EUR/USD 1,0843 1,0861 1,0833 PS0422 1,48 1,48 1,49 PS1024 1,66 1,66 1,68 DS1029 1,94 1,95 1,96 Czytaj dalej