http://next.gazeta.pl/next/7,151003,25583255,zrownowazony-budzet-to-kreatywna-ksiegowosc-morawiecki-poupychal.html#s=BoxOpMT #polska #ekonomia #neuropa #4konserwy #dobrazmiana #budzet #gospodrka #finanse Czytaj dalej

Cena złota spadła dziś rano poniżej 1550 USD za uncję

psav zdjęcie głównePodczas środowej sesji notowania złota dynamicznie zwyżkowały do poziomów przekraczających 1600 USD za uncję, jednak później równie szybko poddały się sile strony podażowej. W czwartek rano cena złota spadła poniżej 1550 USD za uncję. Cały początek bieżącego roku jest interesujący dla inwestorów na rynku złota. Amerykański atak na irańskiego generała Kasema Sulejmaniego rozbudził obawy o wybuch długotrwałego konfliktu militarnego, który zdestabilizuje cały Bliski Wschód. Odpowiedź Iranu na ten atak była pewna i rzeczywiście doszło do irańskich odwetowych ataków na amerykańskie bazy wojskowe w Iraku. Jednak już w środę oba kraje złagodziły swoją retorykę. Prezydent Donald Trump powiedział, że Stany Zjednoczone nie muszą wcale odpowiadać na atak na bazy wojskowe, z kolei irańskie władze powiadomiły o braku dodatkowych działań militarnych w odpowiedzi na wcześniejsze amerykańskie ataki. Zmiany nastawienia polityków do konfliktu amerykańsko-irańskiego były kluczowym motorem działań inwestorów na rynkach finansowych. Różnice w nastrojach praktycznie natychmiast odbijały się na rynku złota, ponieważ kruszec ten przez wielu inwestorów jest traktowany jako „bezpieczna przystań”, a więc jako dobra inwestycja na czasy niepewności i kryzysów. Po amerykańskich atakach, notowania kruszcu dynamicznie wzrosły, ponieważ inwestorzy uciekali ze swoim kapitałem na rynek złota. Z kolei później, gdy retoryka polityków z USA i Iranu złagodniała, notowania złota wyraźnie spadły. Ceny złota nadal mają potencjał do zwyżek, ponieważ sytuacja w światowej polityce cechuje się obecnie niewielką stabilnością, a konflikty polityczne i handlowe nadal nie zostały rozwiązane. Istnieje więc szansa, że notowania złota spróbują powrócić ponad poziom 1600 USD za uncję. Paweł Grubiak – prezes zarządu, doradca inwestycyjny w Superfund TFI >>> Czytaj też: W podatkach rządzi wielki chaos. Wszystko wszystkim się już miesza Czytaj dalej

Złoty pozostaje silny pomimo napięć geopolitycznych

psav zdjęcie główneJednocześnie dla PLN kluczowe mogą stać się wtedy uwarunkowania gospodarcze, w tym inflacja i oczekiwania dotyczące wzrostu PKB. Głównym tematem wpływającym w ostatnich dniach na wszystkie grupy aktywów, w tym dużej mierze na rynek walutowy, jest konflikt na Bliskim Wschodzie. Obawy o jego eskalację, przeplatane groźbami i łagodzeniem sytuacji przez amerykańską dyplomację, a także ataki odwetowe na amerykańskie bazy, musiały wpływać na rynkową zmienność. Wczoraj uwaga rynku skupiała się na konferencji z udziałem Donalda Trumpa, podczas której zaapelował on do największych światowych mocarstw o podjęcie niezbędnych działań do wypracowania porozumienia z Iranem. Pojednawczy ton przemowy amerykańskiego prezydenta powinien na pewien czas załagodzić sytuację, a tym samym awersja inwestorów do ryzykownych aktywów nie powinna rosnąć. Co ciekawe, w ostatnich dniach, gdy spora część kapitału lokowana była w aktywach uznawanych powszechnie za bezpieczniejsze, takich jak złoto, nie było widać ucieczki inwestorów od walut rynków wschodzących. Na parach złotowych zmienność była naturalnie zwiększona, jednak nie można było mówić o jednokierunkowym ruchu deprecjacyjnym. Kurs USD/PLN, który przed irańskim incydentem znajdował się poniżej 3,80, zwyżkował o 2 grosze, jednak już w poniedziałek osiągnął ponad pięciomiesięczne minimum na poziomie 3,7785. Od wczorajszego wieczoru w wyraźnej przewadze jest ponownie dolar i dziś rano para ta kwotowana jest w okolicach 3,8120. Z perspektywy analizy technicznej lokalny opór stanowić może poziom 3,8160. W odniesieniu do euro sytuacja wygląda podobnie, choć  w tym przypadku kurs złotego w dalszym ciągu utrzymuje się w konsolidacji, w której znajdował się w czasie największych zawirowań. Ostatnie godziny przyniosły jednak nieznaczne osłabienie złotego i ruch w stronę górnego ograniczenia wspomnianej konsolidacji. Dziś rano kurs EUR/PLN znajdował się na poziomie 4,2350, jednak biorąc pod uwagę zakres ostatnich ruchów nie można wykluczyć, że zostanie ponownie przebity poziom 4,24. W momencie awersji do ryzyka wzrok inwestorów zwrócony jest w kierunku takich walut, jak szwajcarski frank czy japoński jen. I faktycznie umacnianie się CHF, szczególnie w relacji do EUR, było dość wyraźne. Jednak w przypadku CHF/PLN możemy mówić o utrzymywaniu się stabilnej sytuacji. Podobnie jak przez większość listopada i cały grudzień, kurs utrzymuje się w konsolidacji 3,90 – 3,93. Dziś CHF/PLN znajduje się w środku tego przedziału i w godzinach porannych nie można było określić wyraźnego kierunku, w którym zmierza waluta. Dziś ponownie wracamy więc do sytuacji, gdy na pierwszy plan wysuwają się kwestie gospodarcze, a kurs złotego uzależniony jest w dużej mierze od zachowania pary EUR/USD. Wspólnej walucie mogą pomagać dzisiejsze, poranne dane na temat produkcji przemysłow Czytaj dalej

DZIEŃ NA RYNKACH: Na giełdach w Europie indeksy rosną

psav zdjęcie główneBenchmarkowy wskaźnik Stoxx 600 Europe zyskuje 0,6 proc., a na plusie są niemal wszystkie z 19 sektorów z tego indeksu. Zwyżkom przewodzą spółki technologiczne i banki. Tanieją firmy z sektora energetycznego po silnym spadku cen ropy w środę. Akcje spółki Cancom tanieją o 7 proc. po ogłoszeniu odejścia prezesa firmy. O 19 proc. spada kurs akcji spółki SIG, która podała informację o niższej sprzedaży w grudniu 2019 r. Card tanieje o 16 proc. – spółka obniża swoje prognozy po słabym handlu przed świętami Bożego Narodzenia. TGS tanieje na giełdzie o 4,3 proc. po słabszych od oczekiwań wynikach sprzedaży w IV kw. 2019 r. Napięcie na globalnych rynkach osłabło po tym, jak prezydent USA Donald Trump w środowym oświadczeniu wygłoszonym w Białym Domu, po ataku rakietowym Iranu na bazy USA w Iraku, zapowiedział, że Stany Zjednoczone nałożą dodatkowe sankcje ekonomiczne na reżim w Iranie. Trump potwierdził, że w ataku rakietowym na amerykańskie bazy nikt nie ucierpiał, ani nie odnotowano większych strat. Dodał, że Iran „wydaje się wycofywać” w niecały dzień po tym, jak zaatakował bazy irackie, w których znajdują się siły USA. Z kolei wiceprezydent USA Mike Pence w wywiadzie dla stacji CBS News poinformował, że Stany Zjednoczone otrzymały informacje wywiadowcze, z których wynika, że Iran poprosił sojusznicze milicje, by nie atakowały amerykańskich celów. „Otrzymujemy zachęcające informacje wywiadowcze, że Iran wysyła wiadomości do sojuszniczych milicji, aby te nie atakowały amerykańskich celów i cywilów. Mamy nadzieję, że ta wiadomość zostanie potwierdzona” – powiedział Pence. Tymczasem ambasador Iranu przy ONZ Madżid Tacht Rawanczi oświadczył w środę w N.Jorku, że „Iran już dokonał zemsty za zabicie generała Kasema Sulejmaniego i nie będzie podejmował nowych działań wojskowych, jeśli nie będzie agresji ze strony Stanów Zjednoczonych”. „Widzimy obecnie pozytywny impet dla ryzykownych aktywów, kursy akcji utrzymują się na rekordowo wysokim poziomie” – mówi Ricardo Gil, szef alokacji aktywów w Trea Asset Management. Na rynku walutowym euro jest wyceniane po 1,1113 USD, wyżej o 0,1 proc., japoński jen słabnie o 0,2 proc. do 109,35 za 1 USD, a brytyjski funt zyskuje 0,1 proc. do 1,3105 USD. Rentowność 10-letnich UST wynosi 1,87 proc., niżej o 1 pb, a niemieckich 10-letnich papierów skarbowych rośnie o 1 pb do -0,19 proc. Ropa na NYMEX w N.Jorku tanieje o 0,1 proc. do 59,53 USD/b, po spadku notowań na zakończenie środowej sesji o 4,9 proc. Złoto jest po 1.546,31 USD za uncję, niżej o 0,6 proc. W środę cena kruszcu przekroczyła 1.600 USD za uncję, po raz pierwszy od ponad 6 lat. Indeksy giełdowe w Europie – godz. 09.20 Indeks Kraj Wartość (pkt.) 1D (%) Euro Stoxx 50 Strefa euro 3800,29 0,74 DAX Niemcy 13472,28 1,14 FTSE 100 W.Brytania 76 Czytaj dalej