Mirki według was milioner to…

Mirki według was milioner to ktoś, kogo majątek wart jest milion lub więcej? Czy może ma dochodu milion rocznie? Czy jakieś inne definicje? Pytam bo planuję zostać milionerem przed 30 (dużo mi nie brakuje w sumie) ( ͡° ͜ʖ ͡°) Będę tu wrzucał czasem jakieś swoje sukcesy biznesowe małe i duże może jak będzie jakieś zainteresowanie xd Na ten moment mam jeden biznes, który daje mi około 400k dochodu rocznie. Mam też pół miliona ulokowane w środkach trwałych. Do końca tego roku wystartuje moja druga firma, która powinna przynosić duże zyski przy bardzo małym nakładzie pracy (liczę że w pierwszym roku przychód wyniesie koło 350k). (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) #finanse #biznes #wlasnafirma #dzialalnoscgospodarcza #pieniadze #wygryw #odzeradomilionera #chwalesie pokaż spoiler To nie bejt Czytaj dalej

Mogę też w każdej chwili…

Mogę też w każdej chwili sprzedać całość wkład plus zysk za 1889 zł co w lokacie jest nie do pomyślenia :) @Amelcio: U bukmachera możesz więcej zarobić – chcesz kupić dobry i pewny system? Zarobisz 10 razy tyle. ᕦ(òóˇ)ᕤ A, kufa, poważniej… Momentami jak widzę takich ludzi i takie „projekty” to naprawdę strasznie żałuję że kryptowaluty to ciągle taka dżungla w której byle kto może się kreować na wizjonera i geniusza. I naciągać ludzi, krzywdzić nieświadomych. Powinieneś już być dawno przesłuchiwany przez policję i prokuratora. Masz tyle szczęścia że ciągle ci wolno swoją głupotę upubliczniać, bo polskie prawo nie nadąża. Tyle że to nic nie zmienia – jesteś kim jesteś. Naiwniakiem który szkodzi słabszym. #bitcoin #oszukujo #takaprawda #kryptowaluty #finanse #prawo Czytaj dalej

ILE NAPRAWDĘ ZARABIAJĄ…

ILE NAPRAWDĘ ZARABIAJĄ POLACY? Zaciekawiony dyskusjami prowadzonymi pod niemal każdym postem i znaleziskiem dotyczącym zarobków, w których to w kółko powtarzają się opinie mówiące, że 4000-5000 złotych netto miesięcznego wynagrodzenia to absolutne minimum pozwalające na normalne życie i mało kto zarabia mniej (większość Mirków to oczywiście #programista15k), a stawka 2500 zł netto to już w ogóle stawka głodowa, przy której praktycznie nie da się żyć, postanowiłem sprawdzić ile tak naprawdę zarabiają Polacy. Jako, że dane podawane przez GUS nie nadają się do naprawdę dobrego zbadania sprawy (dane te obejmują jedynie firmy, w których zatrudnienie przekracza 9 osób, a więc nie obejmują mikroprzedsiębiorstw i samozatrudnienia przez co z badania wykluczane jest aż 41% Polaków) postanowiłem sięgnąć do danych Ministerstwa Finansów, które to opierają się bezpośrednio na deklaracjach podatkowych. Oparłem się więc na publikacji jak niżej (jednocześnie dostosowując dane tak aby odzwierciedlały zarobki w roku 2019 – patrz wyjaśnienia). Źródło: „Wybrane aspekty systemu podatkowo-składkowego na podstawie danych PIT i ZUS 2016”, P. Chrostek, J. Klejdysz, D. Korniluk, M. Skawiński, MF Opracowania i Analizy, No 1-2019 – LINK. Wyjaśnienia: Liczby podawane w publikacji obejmują dochód brutto definiowany jako różnica pomiędzy przychodem a kosztami uzyskania przychodu. Do podanych wartości dodałem więc dominantę kosztów uzyskania przychodu, która wynosi 1335 zł. Jako, że dane pochodzą z roku 2016 postanowiłem przemnożyć je przez wskaźniki wzrostu przeciętnego wynagrodzenia z lat 2017 i 2018 oraz wskaźnik aktualny na drugi kwartał 2019 roku (kolejno 5,5%, 7,3% i 5,5%). Następnie przy użyciu kalkulatora wynagrodzenia obliczyłem wartości netto (przy obliczeniach bazowałem na umowach o pracę – dla uproszczenia oraz mając na uwadze, że umowy o pracę stanowią większość jeśli chodzi o źródła dochodu Polaków). Otrzymane kwoty podzieliłem następnie przez dwanaście aby uzyskać przedziały miesięcznego „wynagrodzenia”. Wyniki: Poniżej wszystkie liczby, dodatkowo dołączam do posta wykres. Przedział wynagrodzenia (netto)—-% osób—-skumulowany %—-liczba osób do ~800————————————18,87——–18,87—————–4 438 588 od ~800 do ~1 500———————-22,99——–41,86—————–5 408 541 od ~1 500 do ~2 200——————-21,14——–63,00—————–4 974 201 od ~2 200 do ~2 900——————-11,09——–74,09—————–2 609 328 od ~ 2 900 do ~3 600——— Czytaj dalej

DZIEŃ NA RYNKACH: Inwestorów w Europie martwi spór USA-Chiny i sytuacja we Włoszech

psav zdjęcie główneNa rynku pojawiły się informacje, że Biały Dom wstrzymuje się z decyzjami w sprawie licencji dla amerykańskich firm na wznowienie współpracy z chińską firmą Huawei Technologies Co. To odpowiedź USA na decyzje Pekinu, który zapowiedział, że Chiny wstrzymują zakupy amerykańskich produktów rolnych. Amerykańskie firmy muszą posiadać specjalną licencję na dostarczanie komponentów dla Huawei po tym, gdy USA dodały chińskiego giganta technologicznego do „czarnej listy” w maju, ze względu na obawy związane z bezpieczeństwem narodowym Stanów Zjednoczonych. Inwestorów niepokoi też to, co dzieje się we Włoszech – premier Włoch Giuseppe Conte oświadczył w czwartek wieczorem, że nie pozwoli na to, aby deprecjonowano pracę jego rządu. Ostro skrytykował wicepremiera Matteo Salviniego, który zaapelował o rozpisanie przedterminowych wyborów po faktycznym rozpadzie koalicji. Gabinet Ligi i Ruchu Pięciu Gwiazd powstał w czerwcu zeszłego roku. Większość czasu jego pracy upłynęła w klimacie sporów i konfliktów między liderami obu ugrupowań, wicepremierami Matteo Salvinim i Luigim Di Maio. Na rynkach rosną obawy, że negocjacje budżetowe Włoch na 2020 r. z UE mogą być coraz bardziej skomplikowane. „Czy prezydent Włoch Mattarella zezwoli na nowe wybory parlamentarne tej jesieni? Jeśli tak, to opóźniłoby to przyjęcie projektu budżetu Włoch przez UE” – mówi Stephane Ekolo, strateg rynku akcji w TFS Derivatives. „Do tego napięcia w handlu USA-Chiny nie wykazują żadnych oznak słabnięcia” – dodaje, komentując sytuację w relacjach Waszyngtonu z Pekinem. W piątek na rynku walutowym euro kosztuje 1,1196 USD, o 0,1 proc. w górę, a japoński jen 105,99 za 1 USD – po wzroście kursu o 0,1 proc. Rentowność 10-letnich UST jest na poziomie 1,71 proc., po zniżce o 1 pb. Ropa na NYMEX tanieje o 0,02 proc. do 52,53 USD/b, po zwyżce wcześniej o 0,3 proc. Złoto notuje wzrost ceny o 0,1 proc. O 10.30 inwestorzy poznają dane makro z W.Brytanii: PKB w II kw. i produkcję przemysłu w VI. Indeksy w Europie – godz. 09.25 Indeks Kraj Wartość (pkt.) 1D (%) Euro Stoxx 50 Strefa euro 3360,39 -0,44 DAX Niemcy 11805,54 -0,34 FTSE 100 W.Brytania 7270,36 -0,21 CAC 40 Francja 5371,57 -0,30 IBEX 35 Hiszpania 8813,90 -0,62 FTSE MIB Włochy 20499,89 -1,64 Czytaj dalej

Kopacze kryptowalut emigrują z Polski. Wszystko przez podwyżki prądu

psav zdjęcie główneFilip Pawczyński z Polskiego Stowarzyszenia Bitcoin ostrzegł, że jeżeli będą podwyżki cen prądu rzędu 40–70 proc., to opłacalność kopania kryptowalut w Polsce definitywnie się skończy. „To poziom kwot, który skutecznie blokuje opłacalność takiej działalności” – czytamy w piątkowym wydaniu „Rzeczpospolitej”. Jak wyjaśniono w dzienniku, podczas „wykopywania” kryptowalut komputery korzystają ze specjalnego oprogramowania, które zużywa bardzo dużo energii. „Choć w sierpniu kurs bitcoina ponownie wzniósł się na pułap ponad 11 tys. dol., niewidziany od pierwszych tygodni 2018 roku, to branża ledwo zipie. Ostatnich kilkanaście miesięcy to była droga przez mękę: kurs najsłynniejszej z kryptowalut spadał na łeb na szyję, za to ceny prądu rosły” – czytamy. Według dziennika BTC jeszcze w styczniu b.r. wart był około 3,4 tys. dolarów, czyli daleko poniżej progu opłacalności przy rachunkach za energię w Polsce. „Teraz odżył, ale to nie uratuje polskich miłośników BTC” – podaje „Rz”. W związku z tym – czytamy – środowisko kryptowalutowe szuka „dróg ucieczki”. „Bitcoina już mało kto w Polsce kopie. Największe kopalnie funkcjonują poza naszym krajem. Działają jeszcze kopacze koncentrujący się na innych kryptowalutach: altcoinie, ethereum czy innych” – powiedział dziennikowi Krzysztof Piech, ekspert SGH. „Kto może, salwuje się ucieczką – na Białoruś i Ukrainę, do Chin i na Bliski Wschód, a nawet do Iranu i Wenezueli. W zeszłym roku firmy z branży kryptowalut odprowadziły do budżetu państwa 100 mln zł” – podaje „Rz”.>>> Czytaj też: Korea Północna hakuje banki. Reżim Kima zbiera na program nuklearny Czytaj dalej

To jest kpina. Rok temu…

To jest kpina. Rok temu wzięłam sobie na raty coś w decathlonie w ramach karty kredtowej zakładanej w Credit Agricole. Według banku karta została wysłana w ciągu pare dni, ale nigdy do mnie nie dotarła. Było w tej sprawie pare telefonów z banku, co sie dzieje, czemu nie korzytam, czy ja ją w ogóle mam. Zawsze odpowiadałam, że nie, że karty nie otrzymałam, ze w zasadzie nigdy jej nawet nie potrzebowałam, bo chce sobie tylko spokojnie spłacić raty. Minął rok, karty brak, ratki spłacone, chce zamknąć konto… a tu zonk bo ktoś właśnie nagle skorzystał z mojej karty. Mało tego ktoś przez infolinie podając moje dane zmienił sobie nr kontaktowy, a nastepnie zwiększył limit kredytowy, następnie przez pare dni wybrał sobie łącznie 5000 zł. Sprawa poszła na policje Teraz najlepsze. W placowce banku otrzymuję tylko informacje z datą, dopiero na infolini otrzymuję godziny wypłat. Ale jak został zmieniony mój limit, czy też czy otrzymam odsłuch tych rozmów? O wszystko to po prosiłam w reklamacji. I wiecie co? Nie dość, że olali moje prośby to tylko powołali sie na jej regulamin, ze jesli w ciągu 10 dni do mnie nie doszła to to moja wina i elo. Trzeba było sie interesować. I że cytuje 'jest to rażące niedbalstwo’ ale z mojej strony, a nie z ich. A kwestia zmiany danych? To ze nigdy wczesniej z niej nie korzystałam? Że popełniono przestępstwo? O nie nie nie. Tak się bawić nie będziemy #creditagricole ja tego tak nie zostawię. #bank #finanse #pieniadze Czytaj dalej