Europejskie giełdy kontynuują wyprzedaż. Napięcia w handlu USA-Chiny wcale nie słabną

psav zdjęcie główneIndeks Europe Stoxx 600 zniżkuje o 1 proc., po spadku w piątek o 2,5 proc. Akcje spółek wydobywczych Rio Tinto i Anglo American tanieją po ponad 3 proc. LVMH Moet Hennessy Louis Vuitton SE traci 2 proc. po nasileniu się protestów w Hongkongu, ważnym rynku dla produktów LVMH. Zyskuje spółka PostNL, 9,8 proc., najwięcej od 25 lutego, po zanotowaniu w II kw. bazowego zysku powyżej prognoz analityków. W piątek giełdy w Europie zaliczyły najmocniejszą wyprzedaż akcji od grudnia 2018 r. Nastroje na globalnych rynkach mocno się pogorszyły po tym, gdy w czwartek prezydent USA podał, że od 1 września nałoży kolejne, 10-procentowe cła na chińskie dobra eksportowe o wartości 300 mld USD, a w piątek Trump jeszcze dodał, że podwyżka ceł może osiągnąć znacznie wyższy poziom. „Im bardziej Donald Trump podsyca sytuację, tym mniej prawdopodobne jest, że Chiny będą skłonne do pojednawczego spotkania przy stole negocjacyjnym” – uważa Altaf Kassam, szef strategii inwestycyjnej i badań EMEA w State Street Global Advisors. „Oczywiście martwimy się tym” – dodaje. Tymczasem w poniedziałek inwestorzy poznają końcowe wyliczenia PMI w sektorze usług w lipcu m.in. we Francji, Niemczech, strefie euro, W.Brytanii i USA. Na rynku walutowym euro jest wyceniane po 1,1119 USD – po zwyżce o 0,1 proc., brytyjski funt traci 0,4 proc. do 1,2110 USD, a chiński juan tanieje o 1,3 proc. Rentowność 10-letnich UST jest na poziomie 1,76 proc., po spadku o 8 pb. Ropa na NYMEX tanieje 1,1 proc. do 55,05 USD/b. Złoto zyskuje 1,1 proc. do 1.456,70 USD za uncję, a srebro drożeje o 1,9 proc. do 16,51 USD za uncję. Indeksy w Europie – godz. 09.20 Indeks Kraj Wartość (pkt.) 1D (%) Euro Stoxx 50 Strefa euro 3352,74 -0,69 DAX Niemcy 11784,91 -0,74 FTSE 100 W.Brytania 7332,26 -1,01 CAC 40 Francja 5313,27 -0,85 IBEX 35 Hiszpania 8856,50 -0,46 FTSE MIB Włochy 20926,48 -0,57 Czytaj dalej

Przeraża mnie fakt, że jeśli…

Przeraża mnie fakt, że jeśli nie sporządzisz testamentu to po śmierci cały majątek przechodzi na rzecz bandyckiego państwa. Całe życie okradają i zdzierają a potem jeszcze zabierają wszystkie szekle. Chyba wezmę i wszystko przepiszę na jakieś schronisko, nie dam zarobić bandytom przy Wiejskiej #finanse #zalesie Czytaj dalej

https://businessinsider.com.pl/500-plus-i-trzynasta-emerytura-lagodzi-skutki-drozejacej-zywnosci/w0296g2 Nic mnie nie wkurwia w Polakach tak jak zaprzeczenie faktom i statystyce. W Polsce od kilkunastu lat, niezależnie kto rządził: – pensje co roku rosną ZŁUDNIE (czyli wzrost jest mniejszy niż inflacja) – z roku na rok żyje się coraz gorzej (co każdy widzi – niehandlowe niedziele, kwitnący socjalizm) – trudno jest zarabiać pensję średnia lub więcej (obecnie średnia pensja to ok. 5k brutto gdzie mediana to tylko ok. 3.5k brutto) – biorąc pod uwagę indeks siły nabywczej – jedzenie, paliwo, itp. jest najdroższe w Europie, oprócz Białorusi i Ukrainy (niech żaden debil nie mówi, że w Niemczech czy UK jedzenie jest tańsze, bo kolega programuje w javie i tak mówi xDDD), Na zachodzie wszystko jest tańsze, co nie jest zrozumiałe, jest możliwe, że marża na produktach wynosi kilka procent, pensje nominalnie są tam większe, a rzeczy są tańsze xD. Jest to MOŻLIWE – w Polsce trudniej się wybić, na zachodzie wystarczy skończyć topowe uniwersytety, żeby awansować w dużych firmach, w PL nie ma co kończyć bo polskie uniwersytety są jednymi z najgorszych w Europie – na Niemczech Polak bez języka w fabryce zarabia 1800 euro brutto, a Niemiec po Polibudzie w Monachium 3000 brutto, w Polsce różnica pomiędzy pensjami roboli a ogarniętych ludzi jest praktycznie żadna, co jest chore (na tirach można więcej wyciągnąć niż pracując jako kierownik w korpo) – na zachodzie są tańsze podatki (w p0lsce oddajesz 40% z wypłaty, a później jeszcze VAT i akcyza) – na zachodzie żyje się lepiej nawet jak jesteś robolem bez ambicji, super ogarnięty człowiek w Polsce będzie miał gorzej Jeszcze narzekanie Januszy rozumiem, urodzili się za PRL i mieli mniejsze możliwości. Ale młodzi ludzie? Gdzie u mnie osoby na 3. roku studiów zarabiają 1800 w żabce na umowie zlecenie bo już jest 5 ukrainców na ich miejsce (kierunek związany z informatyka na polskiej gówno-uczelni)? Naprawdę nie wiem co trzeba zrobić, żeby zarobić tyle co Heinrich w Niemczech B na magazynie. ¯_(ツ)_/¯ #polska #gospodarka #zalesie #emigracja #uk #niemcy #bekazpodludzi #finanse Czytaj dalej

Funt słabnie. Tracą na tym Polacy na Wyspach, którzy swe zarobki wysyłają do rodzin w kraju

psav zdjęcie główneZa funta trzeba już płacić tylko 4,68 zł, gdy przed tygodniem 4,76 zł. Funt znalazł się blisko poziomu 1,21 za dolara.W tym tygodniu bank centralny Anglii wypowie się na temat swojej polityki monetarnej. Jednak prawdopodobnie nie wpłynie to na kurs funta.- Należy się spodziewać, że funt nadal będzie pod presją sprzedaży – ocenia Michał Stajniak.psav video target Czytaj dalej

Czekanie na Fed ograniczy wahania złotego, pomimo danych o inflacji

psav zdjęcie główneO godzinie 08:44 kurs EUR/PLN testował poziom 4,2980 zł, pozostając blisko wczorajszego zamknięcia, po tym jak od początku tygodnia euro podrożało do złotego o łącznie 2,3 gr. W tym samym czasie kurs USD/PLN tkwił na poziomie 3,8520 zł, a CHF/PLN 3,89 zł. Wydarzeniem środy na rynkach globalnych jest kończące się dwudniowej posiedzenie Fed. Jego wyniki inwestorzy poznają o godzinie 20:00 polskiego czasu, a pół godziny później rozpocznie się konferencja prasowa z udziałem Jerome Powella, szefa Fed. Rynek nie ma wątpliwości, że dziś stopy procentowe zostaną obniżone o 25 punktów bazowych, co sprowadzi przedział wahań dla głównej stopy w USA do 2,00-2,25%. Przemawia za tym obawa przed spowolnieniem wzrostu gospodarczego na świecie wywołana przez wojny handlowe, niska inflacja w USA, ale też w jakimś stopniu polityczne naciski ze strony prezydenta Trumpa. Jednocześnie mało prawdopodobne jest cięcie kosztu pieniądza o 50 pb, co jeszcze jakiś czas temu było uznawane za dopuszczalny scenariusz.  Sama decyzja ws. stóp procentowych jest już zdyskontowana. Istotne będzie natomiast to, co dalej. Jakie nowe sugestie popłyną od Powella. Obecnie analitycy i ekonomiści zakładają, że jeszcze w tym roku Fed drugi raz obetnie stopy procentowe. Najprawdopodobniej w grudniu. Rynek terminowy wycenia natomiast nawet trzy podwyżki. Po lipcowej, jeszcze we wrześniu i grudniu. Im bardziej polityka monetarna będzie w USA luzowana, a właściwie im mocniej rynki finansowe w to uwierzą, tym słabszy będzie dolara, a przy okazji mocniejszy będzie złoty. I odwrotnie. Gdyby wraz z dzisiejszą obniżką pojawiła się ze strony Fed lub Powella sugestia, że rynkowe oczekiwania co do skali cięcia kosztu pieniądza są przesadzone, to dolar umocniłby się, co rykoszetem uderzyłoby w złotego. Posiedzenie przyćmi inne rynkowe wydarzenia środy. W tym zaplanowaną na godzinę 10:00 publikację przez GUS wstępnych danych o lipcowej inflacji. Konsensus zakłada jej stabilizację na poziomie 2,6 proc. w relacji rocznej. To dość zachowawcze prognozy i inflacja prawdopodobnie będzie wyższa, co w kolejnych dniach mogłoby wspierać złotego, stając się jednym z pretekstów do korekty jego ostatniej przeceny. Czytaj dalej