psav zdjęcie główneJak dodał, banki te „ze względów bezpieczeństwa nie będą partycypować we wpłatach, ale również nie będą mogły stosować ustawy frankowej”.
W czwartek zbierze się podkomisja ds. ustaw frankowych. Komisja ta ma zająć się prezydenckim projektem nowelizacji ustawy o wsparciu kredytobiorców.
Szef tej podkomisji Tadeusz Cymański zapowiedział w czwartek w Radiu Plus, że złoży poprawkę do projektu noweli ustawy frankowej.
„Proponuję w poprawce wyłączyć z tego całego systemu konwersji, czyli tych dodatkowych umów banki, które są w sytuacji bardzo trudnej. Banki, dla których każdy ruch może być końcowy. Dlatego ze względów bezpieczeństwa te banki nie będą partycypować we wpłatach, ale również nie będą mogły te banki stosować tej ustawy” – zaznaczył Cymański.
Poseł tłumaczył, że jako przewodniczący podkomisji doszedł do wniosku, że „nie można z różnych powodów, również analiz finansowych, tej ustawy jeszcze bardziej zmienić w kierunku oczekiwań – bardzo dużych oczekiwań”, niemniej udało się dopracować pewne rozwiązania.
Cymański wyjaśnił, że to jego poprawki, ale były konsultowane zarówno z rządem, jak i ośrodkiem prezydenckim.
Dopytywany był o jakie banki chodzi w poprawce. „Według informacji, które do mnie docierają – to będzie jeszcze potwierdzone – mówię tu ostrożnościowo, żeby nie zrobić błędu – są to banki, które mają postępowania naprawcze, banki w bardzo złej kondycji finansowej, banki zagrożone co do swojego działania na rynku” – powiedział. Jak dodał, może chodzić o banki: Getin oraz Idea.
„Jeszcze nie wiem, czy Bank Ochrony Środowiska” – dodał. „To są banki, które miały takie kredyty”.
Cymański wyraził nadzieję, że zmiany spotkają się z dobrym przyjęciem członków podkomisji i projekt zostanie przekazany do komisji finansów, a następnie do Sejmu. Według posła rozwiązania w nim zawarte nie są proste.
„Ale mam nadzieje, że one się obronią. Przede wszystkim chodzi o taką zasadę, że wszystkie (banki – PAP) są zmuszone do wyegzekwowana pewnych pieniędzy (…) ze swoich środków i będą zmuszone banki do zawierania umów, poszczególnych umów z klientami” – mówił. Banki przedstawią warunki, a klient będzie mógł lub nie zaakceptować.
„Mamy nadzieję, że to jest pewne rozwiązanie, które jest dużym krokiem w stronę frankowiczów. Najbardziej mnie cieszy element wsparcia: tam jest kwota podniesiona trzykrotnie, czas udzielenia tej pomocy jest podwojony – to są trzy lata, spłata będzie w nominale – a więc inflacja swoje powinna zrobić. (…) Po okresie dwóch lat od momentu korzystania z tej pomocy, klient będzie zobowiązany spłacać przez 12 lat. Jeśli spłaci 100 rat pozostałe raty będą umorzone. To jest zmiana bard Czytaj dalej
Czytaj dalej