Permanentny brak kapitału na GPW. Nadzieja w umocnieniu się złotego

psav zdjęcie głównePoniedziałek przyniósł spadki notowań na GPW, po raz kolejny słabe były też obroty. Nie pomagały niejednoznaczne nastroje na globalnych parkietach, którym ciążyły zniżki cen ropy. Niestety zgodnie ze scenariuszem, według którego rozgrywanych było ostatnich przynajmniej kilkanaście tygodni na GPW, nasze główne indeksy znowu osłabły, nawet zanim zaczęły spadać główne, zachodnie giełdy. Na szczęście globalni inwestorzy nie przejęli się ostrzeżeniem Międzynarodowego Funduszu Walutowego, iż globalny wzrost gospodarczy jest już w ostatecznej fazie. Być może wiary dodały im ostatnie, dobre odczyty makroekonomiczne z Chin i z USA. MFW obniżył prognozy PKB dla Niemiec, Francji, Włoch i Japonii. Na razie jednak inwestorzy nie przeszacowują swoich wycen ryzyka na tych rynkach. Pocieszeniem dla inwestorów na GPW jest kontynuacja wzrostu złotego. Dzisiaj warto obserwować, czy USD/PLN definitywnie zejdzie poniżej 3,66. Jeszcze ważniejszy byłby spadek EUR/PLN poniżej 4,3. Takie zachowanie złotego dałoby pozytywny sygnał inwestorom akcyjnym. Kluczowe krótkoterminowe poziomy dla WIG20, które obowiązują na dzisiejszej sesji, to wsparcie przy 2100 pkt. i opór w okolicach 2185-2195 pkt. Z uwagi na fakt, iż dominującym trendem w średnim terminie są spadki, już samo kierowanie się w kierunku 2100 pkt. jest niebezpieczne, ponieważ może bowiem przynieść łatwe przełamanie tego pułapu. Następnym przystankiem mogłyby być wtedy okolice 2000 pkt. Jeżeli WIG20 ma powstrzymać bessę, to inwestorzy nie mogą sobie pozwolić na spadek na zamknięciu dzisiejszej sesji. Wtedy ewentualne wyjście w górę mogłoby przybrać kształt odwróconej głowy z ramionami, czyli bardzo lubianej przez inwestorów grających na zwyżki formacji analizy technicznej. Jej minimalny zasięg wzrostu to około 2300 pkt., ale do tego konieczne jest przekroczenie wskazanego wyżej oporu. Na to liczy 75% najskuteczniejszych inwestorów w CMC Markets działających na polskim rynku za pośrednictwem kontraktów CFD Poland20. Dzisiaj o 10:00 GUS poda ważne dane dotyczące przeciętnego zatrudnienia i wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw za czerwiec. Roczny indeks kosztów pracy ma według średniej oczekiwań analityków wzrosnąć o 6,95%, a zatrudnienie o 3,7%. Dane dotyczące budownictwa mieszkaniowego w pierwszej połowie roku będą ważne nie tylko dla inwestorów zaangażowanych w akcje spółek deweloperskich. Spośród doniesień z zagranicy warto wspomnieć o zatrudnieniu w Wielkiej Brytanii. Oczekiwana o 10:30 stopa bezrobocia to 4,2%. Dalej o 11:00 poznamy inflację we Włoszech, która ma wynieść rok do roku 1,5%. Z kolei o 15:15 będą opublikowane wyniki amerykańskiej produkcji przemysłowej, której prognozowany odczyt to 0,6%. Łukasz Wardyn, dyrektor – Europa Wschodnia, CMC Markets Czytaj dalej

DZIEŃ NA FX: FI: Wystąpienie szefa Fed w centrum uwagi; EUR: PLN walczy o przełamanie 4,298

psav zdjęcie główne”Obecnie uwaga rynków przenosi się na wystąpienie J. Powella. Prezes Fed przedstawi dziś przed Komisją Bankową Senatu półroczny raport na temat polityki pieniężnej. Trudno jednak spodziewać się impulsu prodolarowego, w sytuacji gdy w czerwcu Fed zaprezentował bardziej agresywny scenariusz dotyczący stóp procentowych w tym roku” – napisano w raporcie Banku Millennium. „Krajowe dane o płacach i zatrudnieniu nie będą miały wpływu na wycenę polskich aktywów, gdyż nie zmienią łagodnego nastawienia Rady Polityki Pieniężnej. Kurs EUR/PLN walczy o przełamanie bariery 4,2980, jednak w naszej ocenie jest to kres umocnienia złotego w tym ruchu” – dodano. Prezes amerykańskiej Rezerwy Federalnej Jerome Powell we wtorek i środę (godz. 16.00 w Polsce) przedstawi przed komisjami Kongresu USA półroczny raport o polityce monetarnej, który został opublikowany w piątek. „Kolejne, stopniowe podwyżki stóp proc. będą spójne” z obrazem gospodarki USA, czyli stabilną i „solidną” w I poł. roku ekspansją gospodarczą, „mocną sytuacją na rynku pracy” oraz utrzymywaniem się inflacji w średnim terminie w pobliżu symetrycznego 2-proc. celu – wynika z dokumentu. O 10.00 GUS poda dane z rynku pracy. Ekonomiści szacują, że w czerwcu 2018 r. wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw wzrosły o 7,0 proc. rdr, a zatrudnienie wzrosło o 3,6 proc. rdr – wynika z Konsensusu PAP Biznes. RYNEK DŁUGU „Polskie obligacje skarbowe są silne, a wsparciem okazały się wczorajsze, dość łagodne wypowiedzi członkini RPP na temat perspektywy stabilizacji stóp procentowych NBP nawet do 2022 roku” – napisano w raporcie Pekao. Grażyna Ancyparowicz, członkini RPP poinformowała PAP Biznes, że jej zdaniem, jeżeli nie pojawią się zagrożenia zewnętrzne, to Rada Polityki Pieniężnej może pozostawić stopy proc. na niezmienionym poziomie przez całą swoją kadencję, czyli do 2022 r. Zaznaczyła, że jej zdaniem podwyżki stóp proc. są mało prawdopodobne, a obniżki całkowicie wykluczone. Centralna ścieżka projekcji NBP zakłada, że inflacja bazowa w 2019 r. wyniesie 2,1 proc., zaś CPI ukształtuje się na poziomie 2,7 proc. – wynika z opublikowanego w poniedziałek raportu NBP. W porównaniu do marcowej projekcji, w całym horyzoncie obniżona została prognozowana ścieżka inflacji bazowej, podniesiono natomiast ścieżkę dynamiki PKB w 2018 r. wtorek poniedziałek poniedziałek 9.30 16.00 9.40 EUR/PLN 4,3084 4,3059 4,3066 USD/PLN 3,6726 3,6761 3,6834 CHF/PLN 3,6901 3,6844 3,6804 EUR/USD 1,1731 1,1713 1,1691 OK0720 1,61 1,60 1,61 DS1023 2,49 2,50 2,52 WS0428 3,13 3,14 3,17 Czytaj dalej

#finanse #heheszki #polityka…

#finanse #heheszki #polityka #neuropa #4konserwy.ru #bekazpisu #bekazlewactwa JPRD… „zwrot podatku” co raz mniejszy. Kiedy jego podwyższenie? Czekają na protesty Januszów i Grażyn? (✌ ゚ ∀ ゚)☞ Dziś sztandarowy program PiS 500+ powinien nosić nazwę „Rodzina 393+”, bo na takie zakupy pozwala to comiesięczne świadczenie. O topniejącym 500+ piszemy od pewnego czasu w money.pl. Teraz poziom wypłat zbadał „Super Experss”. Czytaj dalej

Złoty może zacząć odrabiać straty. Inwestorzy zyskują sympatię do rynków wschodzących

psav zdjęcie główne”Na początku tygodnia złoty i inne waluty rynków wschodzących zyskują, odrabiają straty z poprzednich tygodni. Teraz kluczowe dla trendów jakie obserwujemy w regionie i na innych rynkach jest to, że osłabił się dolar. W poprzednim tygodniu amerykańska waluta zyskała, dziś widzimy realizację zysków. (…) Jest to pozytywne dla złotego i innych walut regionu” – powiedział PAP Biznes Marcin Sulewski, analityk BZ WBK. „Jeśli jako punkt startowy przyjmiemy połowę kwietnia, kiedy zaczął się trend aprecjacyjny dolara, a osłabienie złotego i innych walut przyspieszyło, to zobaczymy, że od tego czasu złoty był jedną z najsłabszych walut, jeśli chodzi o rynki wschodzące. Jeśli przyjmiemy, że nastroje na świecie się ustabilizują i dolar nie będzie dalej zyskiwał – a takie są nasze założenia – to jest to dobra pozycja do tego, żeby złoty zaczął odrabiać straty. Fundamentalnie jest wciąż atrakcyjny” – dodał. Również zdaniem Wojciecha Stępnia, analityka walutowego Raiffeisen Polbanku, w najbliższych dniach złoty ma szansę umocnić się. „Fundamentalnie na korzyść złotego przemawia stopniowo poprawiający się sentyment do rynków wschodzących, do czego przyczyniają się – między innymi – ostatnie dane z chińskiej gospodarki, które wypadają dość korzystnie. Co prawda, dziś rano trochę słabsze były dane o produkcji przemysłowej z Chin, dobre jednak były wyniki sprzedaży detalicznej, co sugeruje rosnący popyt wewnętrzny, a to szczególnie ważne w obliczu ostatnich zawirować handlowych. Korzystna dla PLN jest również stabilizacja kursu EUR/USD” – napisał w komentarzu przesłanym PAP Biznes Stępień. „W tym otoczeniu presja aprecjacyjna w przypadku złotego może się utrzymywać, szczególnie, że korzystny wydźwięk powinny mieć lokalne dane ze strefy realnej, które poznamy w dalszej części tygodnia. W przypadku zejścia EUR/PLN do poziomu poniżej 4,30, kolejną strefą wsparcia będzie rejon 4,26-4,27. Myślę, że w ramach obecnej fali spadkowej kurs ostatecznie znajdzie się w tym rejonie” – dodał Stępień. Na krajowym rynku długu, w ocenie Sulewskiego, można spodziewać się pozytywnego sentymentu. „Na początku tygodnia krajowe obligacje wyróżniają się pozytywnie na tle innych krajów Europy. U nas rentowności spadają o ok. 3 pb, a na rynkach bazowych i na peryferiach strefy euro rosną ok. 3 pb. (…) Myślę, że jeszcze parę dni taka pozytywna sytuacja może potrwać” – ocenił dla PAP Biznes analityk. pon. pon. piątek 16.00 9.40 16.10 EUR/PLN 4,3059 4,3066 4,3218 USD/PLN 3,6761 3,6834 3,7103 CHF/PLN 3,6844 3,6804 3,6939 EUR/USD 1,1713 1,1691 1,1648 OK0720 1,60 1,61 1,61 DS1023 2,50 2,52 2,52 WS0428 3,14 3,17 3,17 >>> Polecamy: Perspektywy dla największych gospodarek są negatywn Czytaj dalej

179 procent zysku w 16 dni. Kryptowaluty to złoty interes

psav zdjęcie główneIPO to angielski skrót od pierwszej oferty publicznej akcji na giełdzie, lecz także najbliższy odpowiednik gorącego w ostatnich latach terminu ICO, czyli analogicznego procesu, tyle że z wykorzystaniem kryptowalut. W ICO młode firmy zbierają kapitał, sprzedając tokeny, którymi inwestorzy później mogą handlować. Przedsiębiorstwa natomiast otrzymują za tokeny kryptowaluty, które mogą spieniężyć i przeznaczyć na swój rozwój. Korzystają firmy, inwestorom też nie wypada narzekać Według badania PwC z czerwca, tylko w pięciu miesiącach br. przeprowadzone 537 ICO zebrały 13,7 mld dolarów. To dwukrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku. Średnia zebranych w takiej formie pieniędzy także bardzo szybko rośnie. W tym roku wynosi ona 25,5 mln dol. na pojedyncze przeprowadzone ICO, podczas gdy rok temu wynosiła 12,8 mln, a w 2016 r. 5,1 mln. Jak szybko rozwijał się rynek kryptowalut i ta forma zbierania kapitału świadczyć może średnia wielkości ICO sprzed niespełna pięciu lat – w 2013 r. wynosiła ona zaledwie 400 tys. dolarów (i dwa przeprowadzone ICO). Realizacja ICO najlepiej udaje się w USA, gdzie w poprzednim roku zamknięto ich 87, a przez pięć miesięcy br. uzbierało się już 56. Pod względem sumy wartości transakcji USA były także na pierwszym miejscu w ubiegłym roku (1,7 mld dol.), choć w tym roku przez dwa duże ICO (EOS i Telegram) odpowiednio Kajmany i Brytyjskie Wyspy Dziewicze wysunęły się na pierwsze miejsce. Rosnąca zarówno liczba, jak i wartość ICO to pozytywna wiadomość dla młodych firm. Poszkodowani w całym procesie nie są też inwestorzy. Według badania przeprowadzonego przez naukowców z Boston College, ICO poddane analizie (dane z 4 tys. ICO o wartości 12 mld dol.) przyniosły inwestorom średnio 179 proc. zysku w ciągu 16 dni od pierwszego notowania na giełdzie kryptowalut. A przecież pod średnią mogą kryć się także potencjalnie straty czy przypadki oszustw, po których firmy znikały z pieniędzmi. Jeżeli jednak przyjąć utratę całego kapitału dla przedsiębiorstw, których tokeny przestały być notowane w ciągu 60 dni, wg w/w raportu inwestorzy nadal niemalże podwoili swój początkowy kapitał – średni zysk wynosił 87 proc. Gdzie trudne szacunki, tam szansa na ponadprzeciętny zysk Czynników determinujących takie duże przeciętne zwroty z zainwestowanego kapitału można wymienić kilka. Już samo wspomniane ryzyko utraty części lub całości pieniędzy i praktyczny brak regulacji wymusza istotną premię do zysku. W przypadku ICO nie mamy także do czynienia z tak dokładną wyceną jak w przypadku standardowych ofert IPO, gdzie wyspecjalizowane firmy spełniają rolę gwaranta emisji pomagającej m.in. oszacować rzeczywistą wartość. W przypadku start-upów, małych firm czy wręcz projektów, które istnieją wyłącznie na papierze, wiarygodne oszacowanie wartości jest bardzo trudne. Ci Czytaj dalej