Przez Wenezuelę paliwo po 5,4 zł: litr?

psav zdjęcie główneZapaść ekonomiczna w Wenezueli pogłębia się. W kraju brakuje żywności, a podstawowych leków nie ma nawet w szpitalach. Inflacja zaś ma sięgnąć w tym roku prawie 14 tys. proc. – według szacunków MFW. Potwierdza to zresztą zachowanie lokalnej waluty. Dolar przez rok zdrożał ok. 140 razy według notowań DolarToday. Dane Funduszu pokazują również, że PKB w latach 2013-2018 skurczy się w sumie o 45 proc., co prawdopodobnie jest największym kryzysem na świecie, pomijając państwa objęte działaniami wojennymi. W kraju przestała funkcjonować sprzedaż nowych samochodów, zamiera ruch lotniczy i dochodzi do morderstw na tle rabunkowym, gdzie łupem padają dotowane przez państwo paczki z ryżem, makaronem oraz olejem do smażenia. Czy w takich warunkach możliwe jest, by obecny reżim utrzymał władzę? Cóż tam, Panie, w polityce? Pół żartem pół serio chciałoby się odpowiedzieć: Chaviści trzymają się mocno, parafrazując nieco “Wesele” Wyspiańskiego. Sytuacja jednak jest daleka od jakichkolwiek żartów. Ekipa Nicolasa Maduro poprzez kilka sprytnych decyzji najprawdopodobniej utrzyma władzę mimo tak dramatycznej sytuacji ekonomicznej oraz humanitarnej. Przede wszystkim pozwoli im na to przeprowadzony w ostatnich latach zamach na instytucje demokratyczne. Według opracowań bezpartyjnego biura analiz Kongresu “Congressional Research Services” (CRS) związany z ekipą rządową Sąd Najwyższy od 2016 r. zaczął blokować wszystkie kluczowe ustawy przygotowane w kontrolowanym przez opozycję parlamencie. Następnie na początku drugiej połowy 2017 r. doszło do wyborów w 545-miejscowym Zgromadzeniu Konstytucyjnym. Po co? Tutaj z odpowiedzią przychodzi publikacja Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Z analizy PISM wynika, że zamiast nowej konstytucji faktycznym celem Maduro było „wprowadzenie rozwiązań ustrojowych pozwalających na utrwalenie władzy rządu i kontynuację jego polityki oraz marginalizację opozycji”. Dodatkowo opracowanie CRS „Venezuela: Background and U.S. Relations” sugeruje, że wybory do Zgromadzenia Konstytucyjnego były sfałszowane, a to właśnie ono praktycznie przejęło władzę, zabierając tym samym możliwości legislacyjne faktycznemu parlamentowi kontrolowanemu przez opozycję. CRS zwraca również uwagę, że została wprowadzona silna cenzura zarówno na media lokalne, jak i zagraniczne. Z kolei w kontekście zaplanowanych na 20 maja wyborów prezydenckich trzech wiodących opozycyjnych kandydatów nie będzie mogło wziąć w nich udziału. Leopoldo Lopez ma areszt domowy, Henrique Capriles (swoją drogą z polskimi korzeniami) zgodnie z wyrokiem sądu nie może się ubiegać o stanowiska państwowe. Natomiast Antonio Ledezma został zmuszony do opuszczenia kraju. Zdziesiątkowana protestami i wyrokami opozycja nie jest więc w stanie wysunąć odpowiedniego kandydata i zdecydowała się zbojkotować wybory. Czytaj dalej

DZIEŃ NA FX: FI: Łagodna RPP osłabi złotego i wzmocni obligacje, ciążyć może geopolityka

psav zdjęcie główne”Dziś złoty się osłabia. Perspektywy dla polskiej waluty są umiarkowanie negatywne. Wynika to głównie z tego, że zakładamy spadek oczekiwań na podwyżki stóp. Jesteśmy bardzo mocno przekonani, że RPP będzie bardzo łagodna i (w środę – PAP) zapewne powie, że prawdopodobieństwo płaskich stóp wzrosło” – powiedział Popławski PAP Biznes. W środę RPP ogłosi decyzję w sprawie stóp proc., odbędzie się także konferencja po posiedzeniu. Wypowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego po kwietniowym posiedzeniu sugerowały, że umacnia się jego stanowisko, by utrzymywać stopy procentowe bez zmian w horyzoncie dwóch lat. Zdaniem Popławskiego kurs EUR/PLN może wzrosnąć powyżej 4,30, jeżeli dodatkowo pojawią się napięcia geopolityczne związane z Iranem. „Kurs EUR/PLN może wzrosnąć, jeżeli złożą się wszystkie negatywne czynniki. Krótkoterminowe perspektywy są niezbyt pozytywne, wręcz negatywne” – dodał. Prezydent USA Donald Trump ogłosił we wtorek, że wycofuje USA z międzynarodowego porozumienia nuklearnego z Teheranem, i dodał, że porozumienie to było w swej istocie nieudane. Zapowiedział, że „potężne sankcje” wobec Iranu wchodzą natychmiast w życie. W tym tygodniu złoty osłabił się wobec euro i dolara o ok. 0,3 proc. RYNEK DŁUGU „Spadek oczekiwań na podwyżki stóp jest ewidentnie korzystny dla krótkiego końca krzywej. Tu spodziewamy się najmocniejszego efektu. Być może rentowność 2-latki zejdzie poniżej 1,50 proc.” – powiedział Popławski. „Natomiast długie papiery mają problem, bo jeżeli napięcia geopolityczne wrócą, to będzie to sprzyjać pogorszeniu sentymentów dla rynków wschodzących. Jesteśmy nastawieni pozytywnie do krótkiego końca, a do długiego neutralnie” – dodał. W przyszłym tygodniu napłynie wiele istotnych publikacji dotyczących polskiej gospodarki. W poniedziałek NBP poda dane o saldzie obrotów bieżących w marcu, we wtorek GUS opublikuje szybki szacunek PKB w I kwartale oraz pełne dane o inflacji za kwiecień, a w środę inwestorzy poznają wyliczenie inflacji bazowej przez NBP. Na piątek GUS zaplanował publikację danych z rynku pracy: o wynagrodzeniach i zatrudnieniu. W tym tygodniu rentowność 2- i 5-letnich obligacji wzrosła o 2 pb, a 10-letnich o 6 pb. piątek piątek czwartek 16.15 9.40 16.35 EUR/PLN 4,2618 4,2556 4,2449 USD/PLN 3,5660 3,5755 3,5701 CHF/PLN 3,5692 3,5628 3,5575 EUR/USD 1,1951 1,1902 1,1890 PS0420 1,52 1,53 1,53 PS0123 2,47 2,47 2,47 WS0428 3,21 3,22 3,22 Czytaj dalej

To wszystko wina dolara

psav zdjęcie główneWpływ dolara na złotego Szukając przyczyn słabości złotego, uwaga w pierwszej kolejności powinna zostać skierowana na relację w głównej parze walutowej, gdzie od kwietnia euro traci na wartości względem dolara. Kurs EUR/USD osunął się z 1,24 sięgając w ostatnich dniach poziomu 1,18. Co prawda po ogłoszeniu przez Donalda Trumpa decyzji o wycofaniu się Stanów Zjednoczonych z porozumienia nuklearnego z Iranem, sytuacja na rynku nieco się uspokoiła (zmniejszając równocześnie awersję do ryzyka ciążącą na złotym), to jednak fundamenty dolara pozostają mocne. Atmosfera prodolarowa rynku wynika bowiem głównie z siły amerykańskiej gospodarki, a co za tym idzie również z możliwości, jakie ma przed sobą Fed. Inwestorzy w najbliższym czasie skupią się więc na śledzeniu informacji płynących właśnie z tego kraju – Aprecjacja USD przekłada się na notowania złotego, także w parze z euro. Wysoki współczynnik korelacji (zależność ujemna) EUR/USD i EUR/PLN oznacza że spadek euro w pierwszej z wymienionych par, przekłada się na jego wzrost w obrębie drugiej – zaznacza analityk Ekantor.pl. Bierność nie służy PLN Wskazanie dolara jako jedynego winowajcę problemów złotego byłoby jednak dość dużym uproszczeniem. Nie bez znaczenia jest brak możliwości odparcia siły USD przez wspólną walutę. Do tej pory euro utrzymywało mocną pozycję w głównej parze walutowej, bo rynek chciał wierzyć w zaostrzenie polityki prowadzonej przez ECB. Europejski Bank Centralny z Mario Draghim na czele zdaje się przeczekał moment lepszej koniunktury, a napływające w ostatnim czasie dane ze Starego Kontynentu nie napawają optymizmem, w kontekście najbliższych decyzji banku. – Mówiąc o słabości PLN warto również spojrzeć na czynniki krajowe, mimo że przez inwestorów zostały one odsunięte na dalszy plan. W czasie gdy jednak Fed myśli nad kolejnymi podwyżkami, pasywność rodzimej RPP co prawda nie szkodzi w sposób jawny złotemu, ale też mu nie służy – dodaje Orawczak z Ekantor.pl. Wakacje to nie sezon dla złotego Uciekając już od fundamentów warto zauważyć – choć oczywiście nie jest to reguła – że zbliżający się okres wakacyjny zwykle nie jest najlepszym czasem dla złotego. Dalecy jesteśmy od stwierdzenia, że waluty chętnie nabywane przez turystów drożeją w miesiącach letnich, ale patrząc na wykres EUR/PLN z ostatnich lat widać, że PLN silniejszy był na wiosnę. Niewykluczone, że w tym roku będzie podobnie, a moment, w którym można było kupić euro po korzystniejszej cenie mamy już za sobą. Oczywiście wiele zależy od tego co w międzyczasie wydarzy się na arenie międzynarodowej. Na co więc zwrócić uwagę w nadchodzących tygodniach? Przede wszystkim na dane z USA. Mogą bowiem mieć one wpływ na nastroje podczas czerwcowego posiedzenia Rezerwy Federalnej.>>> Czytaj też: Kiedy najbardziej Czytaj dalej

Niepewność wokół Iranu może szkodzić złotemu

psav zdjęcie główneZapoczątkowany wczoraj korekcyjny ruch wzrostowy na złotym dziś jest kontynuowany. Kurs EUR/PLN wynosił dziś rano 4,2640, USD/PLN notowany był na poziomie 3,5950, GBP/PLN 4,8570, a CHF/PLN utrzymywał się w okolicach 3,5800. Niezaprzeczalnie najważniejszym wydarzeniem bieżącego tygodnia była wtorkowa decyzja Donalda Trumpa o wycofaniu się Stanów Zjednoczonych z międzynarodowego porozumienia nuklearnego z Iranem i nałożenia na ten kraj sankcji. Choć na rynku już od dłuższego czasu spekulowano na temat takiego posunięcia amerykańskiej administracji, a sama decyzja była już uwzględniona w cenach, to sposób w jaki została podjęta, w oderwaniu od pozostałych sygnatariuszy i wbrew ich woli, może budzić obawy natury geopolitycznej. Kraje europejskie znalazły się bowiem pomiędzy młotem, a kowadłem – nie respektując amerykańskich sankcji mogą popaść w konflikt polityczny z USA, co może zakończyć się zapoczątkowaniem wojny handlowej, z kolei przyłączenie się do USA może zmusić Iran do radykalnych kroków, mogących prowadzić do konfliktu zbrojnego. Dziś rozpatrywane są różne scenariusze i inwestorzy w atmosferze niepewności mogą nie być skorzy do angażowania swojego kapitału w ryzykowne aktywa, na czym mogą ucierpieć waluty rynków wschodzących, w tym złoty. Dzisiejsza ruch korekcyjny na złotym jest przede wszystkim pokłosiem odbicia na parze EUR/USD – w poprzednich tygodniach złoty był bowiem „ofiarą” rosnącego w siłę dolara. Dziś pod dojściu w okolicę 1,1848 kurs EUR/USD ruszył „na północ” i po godzinie 8:30 kształtował się w okolicach 1,1865. Pozycje inwestorów przeprowadzających transakcje na rynku Forex za pośrednictwem platformy transakcyjnej CMC Markets wskazują, że oczekują oni kontynuacji tego ruchu. Pozycje długie, nastawione na wzrost wartości euro, posiada obecnie 54% z nich i stanowią one 66% wartości wszystkich otwartych na tej parze pozycji. Kalendarium makroekonomiczne nie obfituje dziś w wydarzenia dużego kalibru. O godzinie 10:30 poznamy pakiet danych z Wielkiej Brytanii, wśród których kluczowe będą te dotyczące produkcji przemysłowej, a o 13:00 Bank Anglii opublikuje decyzję ws. stóp procentowych. Informacje te nie będą kluczowe dla rynków, ale mogą powodować zwiększoną zmienność na parach z funtem. Po godzinie 14:30 napłyną natomiast dane zza oceanu – inflacja CPI oraz cotygodniowy raport z rynku pracy. Maciej Leściorz, dyrektor ds. sprzedaży i edukacji, CMC Markets  Czytaj dalej

Giełdy w Europie zmienne. Spółki publikują wyniki, we Włoszech przymiarki do nowego rządu

psav zdjęcie główneNa giełdach w Europie zyskują akcje spółki Next: 5,2 proc., która podwyższyła swoje prognozy zysku. Next szacuje w roku podatkowym zysk przed opodatkowaniem w wysokości 717 mln funtów wobec wcześniejszych 705 mln funtów. Royal Bank of Scotland drożeje o 6,6 proc. po osiągnięciu porozumienia z amerykańskim Departamentem Sprawiedliwości w sprawie papierów wartościowych zabezpieczonych hipoteką. BT Group traci 9 proc. – najmocniej od stycznia 2017 r., po obniżeniu prognoz na 2018 r. Unicredit drożeje o 2,0 proc. Bank miał w I kw. zysk netto 1,1 mld euro wobec szacunków analityków 796 mln euro. Tymczasem o 10.30 inwestorzy poznają dane o produkcji przemysłu w W.Brytanii w marcu. O 13.00 Bank Anglii poda swoją decyzję w sprawie polityki monetarnej BoE. O 14.30 na rynku pojawi się informacja o liczbie zarejestrowanych w USA nowych bezrobotnych oraz ważny dla rynków wskaźnik CPI za kwiecień. Inwestorzy nie tracą z pola widzenia rozwoju sytuacji we Włoszech w związku z podejmowanymi próbami przełamania impasu wokół powołania rządu. Oczekiwana jest decyzja prezydenta Sergio Mattarelli, a także prowadzących rozmowy Ligi i Ruchu Pięciu Gwiazd. Przywódca włoskiej centroprawicy Silvio Berlusconi po raz pierwszy wyraził aprobatę dla koncepcji powstania rządu wchodzącej w skład jego bloku Ligi i antysystemowego Ruchu Pięciu Gwiazd. Dotąd były premier sprzeciwiał się takiej idei. W czwartek na rynku walutowym: euro zyskuje 0,2 proc. do 1,1870 USD, japoński jen w dół o 0,1 proc. do 109,90 za dolara USA, a brytyjski funt zyskuje 0,1 proc. do 1,3562 USD. Rentowność 10-letnich UST spada o 2 pkt. bazowe do 2,99 proc. Ropa WTI na NYMEX drożeje o 0,8 proc. do 71,68 USD za baryłkę. Miedź na Comex w Nowym Jorku zyskuje 0,2 proc. do 3,06 USD za funt. Analitycy tymczasem zwracają uwagę, że w tym tygodniu geopolityka dominuje na globalnych rynkach. Dobrze została odebrana informacja o zwolnieniu z północnokoreańskiego więzienia trzech obywateli USA. Fakt ten jest postrzegany jako gest dobrej woli przed historycznym szczytem USA – Korea Płn. Prezydent Trump w tweecie poinformował, że osobiście powita zatrzymanych po przybyciu do Bazy Sił Powietrznych Andrews. Trump napisał na Twitterze, że miło mu poinformować, że Sekretarz Stanu Mike Pompeo wraca z Korei Północnej wraz „z trzema wspaniałymi dżentelmenami, na spotkanie z którymi wszyscy tak bardzo czekają. Wydają się być w dobrym zdrowiu. Ponadto dobre spotkanie z Kim Dzong Unem”. We wtorek prezydent Donald Trump ogłosił, że wycofuje USA z międzynarodowego porozumienia nuklearnego z Teheranem, i dodał, że porozumienie to było w swej istocie nieudane. Zapowiedział, że „potężne sankcje” wobec Iranu wchodzą natychmiast w życie. „Prezydent Donald Trump przygotowuje się do nałożenia nowych sankcji na Iran, być może już w przyszłym tygodniu” – poda Czytaj dalej

W końcu skończyłem. ledwo co…

W końcu skończyłem. ledwo co ale zrobiłem drugą część wstępu do cyklu o bitcoinie… Krótka historia pieniędzy. Wstęp do Bitcoina Cz. 2/2 https://steemit.com/polish/@cyberpunkbtc/krotka-historia-pieniedzy-wstep-do-bitcoina-cz-2-2 Niestety nie zrobiłem korekty interpunkcji i ewentualnie stylistyki, mam dość. Jak dam tadę to jeszcze dzisiaj rzucę okiem, ewentualnie jutro poprawię. wołam: @Tuff: #bitcoin #kryptowaluty #finanse #pieniadze #inwestycje #ekonomia Czytaj dalej

W tym roku stuknie mi 26 lat,…

W tym roku stuknie mi 26 lat, mój #rozowypasek będzie miał w tym roku 23 lata. Ona studentka, dorabia sobie za jakieś 10 zł / h, ja pracuje na etacie, przeliczając na tą samą jednostkę wyszło by jakieś 35 zł na rękę / h. Nie mam kredytu, żadnych długów, za mieszkanie place 20% pensji. Bardzo chciałbym pojechać do Tajlandii, kręci mnie Azja i dalekie podróże, lecz wiem że mojego roowego na to nie stać. Myślicie, że jak zaproponuje jej by sobie opłaciła tylko lot(ponad 2k zł) a ja całą resztę to wyjdę na beta bankomata? Pomysł w pełni mój #pytanie #zwiazki #rozowypasek #podroze #finanse Czytaj dalej

„Bitcoin to trucizna na szczury”. Bill Gates i Warren Buffett atakują kryptowaluty

psav zdjęcie główneOd dwóch miesięcy bitcoin nie może zdecydowanie oderwać się od granicy 10 tys. dolarów. A na horyzoncie nie widać wydarzeń, które byłyby w stanie przyczynić się do nagłego wzrostu czy też spadku cen. Ankieta i… brak reakcji Wpływu na notowania kryptowalut nie wywarła publikacja wyników ankiety Reutersa. Przedstawiciele instytucji finansowych anonimowo opowiadali w niej o planach wprowadzania możliwości handlu kryptowalutami w bankach. I chociaż 20 proc. z 400 ankietowanych instytucji zadeklarowało, że wprowadzi taką możliwość już w najbliższym roku, to bitcoin nadal kosztuje zaledwie połowę tego ile jeszcze pół roku temu. Podobnie jak w przypadku instytucji finansowych czy rządów poszczególnych państw, podzielone zdania o kryptowalutach wyrażają też najbogatsi ludzie świata. Elon Musk, założyciel m.in. SpaceX, deklaruje stonowaną przychylność. Ale już np. legendarny inwestor Warren Buffett, nazywany potocznie Wyrocznią z Omahy, czy też Bill Gates, założyciel Microsoftu, stoją po drugiej strony barykady. Wyrazista stałość Buffetta i zwrot Gatesa W sobotę na corocznym spotkaniu swojego holdingu Berkshire Hathaway Buffett powiedział akcjonariuszom, że najpopularniejsza z kryptowalut jest prawdopodobnie trucizną na szczury do kwadratu. Trzeba oczywiście brać poprawkę na jego awersję do nowych technologii. W ostatnim wywiadzie dla CNBC przyznał, że boi się używać najnowszego telefonu Apple’a. Nie przeszkadza mu to jednak w chęci posiadania 100 proc. udziału w spółce, która produkuje iPhone’y. A przydomek Wyroczni z Omahy zyskał przecież nie dlatego, że dokonywał w większości złych decyzji inwestycyjnych. Bill Gates, prywatnie przyjaciel Buffetta, również w wywiadzie dla CNBC, stwierdził, że dokonałby krótkiej sprzedaży bitcoina (czyli liczył na jego spadki wartości), “gdyby istniał prosty sposób, żeby to zrobić”. Dodał także, że kryptowaluta, jako klasa aktywów, “nic nie produkuje”. Warto wiedzieć, że o ile Buffett jest stały w swojej opinii o kryptowalutach, o tyle guru Microsoftu wyraźnie stonował optymizm sprzed czterech lat, kiedy nazywał bitcoina “ekscytującym” – o czym przypomina agencja informacyjna Bloomberg. Czas oczekiwania Czy te komentarze Buffetta i Gatesa negatywnie wpływają na ceny bitcoina, a pośrednio innych kryptowalut? Popatrzmy na to z innej strony – co by się stało, gdyby obaj przyznali, że to obiecująca klasa aktywów, w którą śmiało inwestują? Ceny prawdopodobnie poszybowałyby w górę. Tymczasem krytyczne stwierdzenia nie skutkują spadkami cen, ale mogą ograniczać potencjalne wzrosty. W kwestii przyszłości kryptowalut i ich notowań znajdujemy się okresie przejściowym. Inwestorzy, mniejsi i więksi, czekają prawdopodobnie na to, w jakim stopniu rynek zostanie uregulowany i jak będzie wyglądała implementacja kryptowalut w życie codzienne. >>> Czytaj t Czytaj dalej

Giełdy w Europie czekają na decyzję Trumpa ws. porozumienia nuklearnego z Iranem

psav zdjęcie główneAmerykański prezydent we wtorek ogłosi swoją decyzję w sprawie porozumienia nuklearnego z Iranem. Ma to nastąpić o godz. 20.00 czasu polskiego. Według źródeł w administracji waszyngtońskiej Trump praktycznie podjął już decyzję o wycofaniu USA z porozumienia z Iranem. Z drugiej strony – jak twierdzi jedno z tych źródeł – wciąż jest szansa, by USA pozostały stroną umowy. Ropa naftowa w USA, która w poniedziałek zyskała ponad 1 dolara i była wyceniana po 70,73 USD za baryłkę – najwyżej od 2014 r., teraz tanieje o 1,3 proc. do 69,79 USD/b. Celem zawartego w lipcu 2015 roku porozumienia między sześcioma mocarstwami (USA, Francja, Wielka Brytania, Chiny, Rosja i Niemcy) a Iranem jest ograniczenie programu nuklearnego tego kraju w zamian za stopniowe znoszenie sankcji. Potencjalnego wycofania USA z porozumienia nie popiera żadne z pozostałych 5 państw, które są uczestnikami tej umowy. W tym tygodniu w USA przebywa minister spraw zagranicznych W.Brytanii Boris Johnson, aby przekonać Donalda Trumpa do pozostania USA w porozumieniu dot. Iranu, po wcześniejszych wizytach za Oceanem prezydenta Francji Emmanuela Macrona i kanclerz Niemiec Angeli Merkel. Izrael wcześniej nazwał porozumienie nuklerane z Iranem fatalnym błędem, które musi zostać „naprawione lub unieważnione”. Z kolei prezydent Iranu Hasan Rowhani oświadczył w niedzielę, że jego kraj przygotował plany reakcji na każdą decyzję prezydenta USA w sprawie umowy nuklearnej z 2015 roku – przestrzegł, że USA pożałują „jak nigdy wcześniej”, jeśli odstąpią od umowy. Trzeba więc czekać do ogłoszenia o 20.00 decyzji Donalda Trumpa. Tymczasem we wtorek inwestorzy znają już dane makro z gospodarki Niemiec. Eksport Niemiec wzrósł w marcu o 1,7 proc. mdm po spadku miesiąc wcześniej o 3,1 proc. Z kolei w marcu produkcja przemysłowa wzrosła o 1,0 proc. mdm, podczas gdy w poprzednim miesiącu spadła o 1,7 proc. Analitycy spodziewali się, że produkcja mdm wzrośnie o 0,8 proc. Rdr produkcja przemysłowa wzrosła o 3,2 proc., a analitycy oczekiwali wzrostu o 3,0 proc. Po godz. 9.15, podczas eventu organizowanego w Zurychu przez bank centralny Szwajcarii (SNB) i Międzynarodowy Fundusz Walutowy (IMF), wystąpi przedstawiciel amerykańskiej Rezerwy Federalnej Jerome Powell. Na rynku walutowym teraz: jen handlowany po 109,03 za dolara USA, euro tanieje o 0,05 proc. do 1,1918 USD, brytyjski funt w górę o 0,1 proc. do 1,3562 USD. Rentowność 10-letnich UST rośnie o ok. 1 pkt bazowy do 2,95 proc. Miedź na LME w Londynie zyskuje 0,4 proc. do 6.850,50 USD za tonę. Poniżej indeksy w Europie – godz. 09.20 Indeks Kraj Wartość (pkt.) 1D (%) 1W (%) 1M (%) 1Y (%) Euro Stoxx 50 Strefa euro 3561,69 -0,07 0,72 4,51 -2,21 DAX Niemcy 12927,39 -0,16 2,50 5,60 1,83 FTSE 100 W.Brytania 7586,52 0,26 1,03 5,61 3,96 CAC 40 Francja 5523,32 -0,15 0,05 5,04 2,61 IBEX 35 His Czytaj dalej

GPW mogą sprzyjać dobre dane z Chin, problemem jest słaby złoty

psav zdjęcie główneProblemem może być natomiast słaby złoty, choć w dłuższym terminie może sprzyjać on polskiej gospodarce. Dziś ważniejsze niż dane makro podawane w czasie sesji, może okazać wieczorne się wystąpienie Trumpa ws. Iranu. Wczoraj aktywność podczas sesji na europejskich parkietach była niewielka. Dobitnie pokazało to, jak istotnymi generatorami obrotów są inwestorzy z Londynu. Dobre wiadomości spłynęły dopiero z Chin, co może zapewnić niezłą atmosferę na GPW dzisiaj przed południem. Tamtejszy import i eksport wzrosły ponad przewidywania analityków. Widać więc, że zarówno zapotrzebowanie na surowce w Chinach, jak i kondycja gospodarek, do których trafia eksport z Państwa Środka, jest niezła. Sytuacja na wykresach spółek z indeksów WIG i WIG20 jest bardzo trudna. Dzisiaj nie ma już wiele miejsca na dalsze spadki. Kluczowe będzie zachowanie się WIG20 przy strefie 2192-2200 pkt. Jej wybronienie to warunek konieczny powstrzymania dalszych zniżek i zaakcentowania zmiany średnioterminowego trendu na przynajmniej horyzontalny. Najskuteczniejsi inwestorzy w CMC Markets, aktywni na polskim rynku poprzez kontrakty CFD Poland20, są jednak sporymi optymistami. 86% z nich pozostawiło na noc otwarte pozycje na wzrost. Przyczyną takiego nastawienia może być fakt, że od 19 kwietnia obroty na GPW były mniejsze niż podczas wzrostów i wraz z postępującymi spadkami zmniejszały się. A to osłabia znaczenie ostatnich zniżek. Na światowe rynki akcji wpływa również siła USD. Rynek oczekuje podwyżki stóp procentowych w USA w czerwcu. Dolar wreszcie zaczął reagować na znaczną różnicę w ich wysokości w porównaniu do Strefy euro. Cierpi na tym złoty. Jednak na tym etapie słabszy PLN, gdy mamy do czynienia jedynie z korektą kursu, generalnie nie jest złą wiadomością dla naszej gospodarki. Owszem da znaczny impuls inflacyjny, ale Polska zyska na atrakcyjności wśród międzynarodowych korporacji. Dzisiaj zabraknie publikacji makroekonomicznych kluczowej wagi. Wśród tych z Polski, jedynie jako ciekawostkę można traktować publikację wyników finansowych OFE i powszechnych towarzystw emerytalnych w 2017 r. Wśród odczytów z zagranicy, o godz. 9:30 można zwrócić uwagę na ceny nieruchomości w Wlk. Brytanii, ale jeśli odchylenie od prognoz (-0,2%) nie będzie istotne, mogą przejść one bez echa. O 14:15 opublikowane zostaną dane dot. rozpoczętych budów domów w Kanadzie, które mogą być obserwowane w kontekście niepokojów o tamtejszy rynek nieruchomości. Z kolei o 14:55 poznamy sprzedaż detaliczną w USA mierzoną indeksem Redbook, ale zazwyczaj wskaźnik ten nie wprowadza „zamieszania” na rynkach. Łukasz Wardyn, dyrektor – Europa Wschodnia, CMC Markets Czytaj dalej