„Coraz bliżej dzień w…

„Coraz bliżej dzień w którym gotówka zostanie usunięta z obrotu. Co ciekawego temu procesowi nie towarzyszy jakakolwiek debata publiczna na temat skutków tego procesu dla wolności i prywatności Polaków. Z chwilą kiedy wycofana zostanie gotówka z obiegu można wyrzucić Konstytucje, Konwencje, ustawy regulujące prawo do prywatności, do wolności, do przekonań do kosza. Zwróćcie uwagę jakie argumenty przytaczane są by przekonać społeczeństwo. Otóż gotówka podobno… kosztuje. Rozumiecie, same korzyści, jak wycofają gotówkę to nie trzeba jej będzie przewozić, strzec, czy drukować. Oczywiście to tylko niewielka strata , że utracicie prawo do suwerennego dysponowania owocami swojej pracy, bo gotówka to nic innego jak ekwiwalent Waszej pracy. Teraz ten ekwiwalent będzie wirtualny. To nie nowość, bo od lat populacja żyje w wirtualnym świecie. To oczywiste że w krajach bardzo bogatych, w których obywatelom nie chodzą po głowie rewolucyjne myśli, być może będzie to ułatwieniem. Warto pamiętać , że odkąd rodzaj ludzki żyje na tym padole zawsze ktoś żył czyimś kosztem. Dotyczy to każdej „cywilizacji”, Babilońskiej, tej Sumerów, Indian Nauha, Grecji, Rzymu, czy obecnej, świata zachodniego. Nie pierwszy raz piszę o tym, że nazywanie znanej nam historii historią cywilizacji obraża cywilizację, bowiem cywilizowany to ktoś postępujący zgodnie z prawem i etyką. To pięknie brzmi – wycofanie pieniądza z obiegu – ale oznacza co innego dla państw bogatych, a co innego dla kolonii. To świetnie widać na przykładzie jakości produktów spożywczych sprzedawanych w państwach bogatych i w koloniach. Nie inaczej będzie z obrotem bezgotówkowym, dla świata państw bogatych to będzie ułatwienie, dla państw o statusie kolonii to będzie narzędzie permanentnej kontroli zniewolonej populacji. Być może o to toczy się walka pomiędzy mocarstwami, o to kto wprowadzi w danej kolonii rozliczenia bezgotówkowe i kto będzie dysponował absolutnym narzędziem do kontroli każdego mieszkańca takiej kolonii. Być może o to rywalizują mocarstwa, by jak najwięcej takich kolonii chwycić i utrzymać przed wycofaniem pieniądza z obiegu, bo proces ten pozwoli na utrzymanie w ryzach kolonii do końca świata i jeszcze dłużej. Nie budzi wątpliwości, że wycofanie pieniądza z obiegu umożliwi chirurgiczne operacje na populacji kolonii. Będzie można zdusić w zarodku każdy opór, każdą myśl niepokorną, zdławić każdą organizację i wspólnotę. Za pomocą tego narzędzia będzie można podnosić precyzyjnie efektywność koloni, eksploatować ją tak jak organizuje się przedsiębiorstwo, by wycisnąć z niej jak najwięcej, ile się da, nie zarzynając kury znoszącej złote jaja. Jak wiecie , we Wrocławiu wybudowano wielką serwerownię zbierającą dane o stanie zdrowia wszystkich Polaków. Nie ulega wątpliwości, że te dane wartkim strumieniem płyn Czytaj dalej

5 kwietnia 1933 roku…

5 kwietnia 1933 roku prezydent USA Franklin Delano Roosevelt podpisał rozporządzenie wykonawcze nr 6102, zakazujące obywatelom USA gromadzenia złotych monet, złota oraz certyfikatów złota. Rozporządzenie 6102 wyłączało posiadaczy kruszcu służącego do celów przemysłowych, innych celów profesjonalnych lub do wyrobu sztuki, co dotyczyło m.in. artystów, jubilerów oraz dentystów. Ten sam paragraf wyłączał „monety złote posiadające specjalną rozpoznawalną wartość dla zbieraczy rzadkich i wyjątkowych monet”. Chroniło ono zbieraczy złotych monet przed prawnym zajęciem ich kolekcji oraz potencjalną możliwością przetopienia zbioru. Przy okazji przypominamy biografię prezydenta:http://wiekdwudziesty.pl/franklin-delano-roosevelt/ Na zdjęciu: rozporządzenie 6102, źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna. —————————————————————–http://wiekdwudziesty.pl/ FB: https://www.facebook.com/wiekdwudziestypl/ Twitter: https://twitter.com/wiek20pl Tag na wykopie: #wiekdwudziesty Mirkolista: https://mirkolisty.pvu.pl/list/JJbW1G431g2KatLg #historia #wiekdwudziesty #usa #ekonomia #waluty #zloto #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #zaintersowania #finanse Czytaj dalej

Dzisiaj chciałbym zachęcić do…

Dzisiaj chciałbym zachęcić do przeczytania ciekawego artykułu poruszającego problem odbudowy zamków w Polsce. W lutym tego roku radni miejscy Radomia poparli lokalnych społeczników w inicjatywie odbudowy miejscowego Zamku Królewskiego. Szykuje się więc kolejna odsłona sporu, który od początku konserwacji zabytków podzielił historyków, a którego nigdy nie udało się merytorycznie rozstrzygnąć w sposób, który przekonałby i pojednał wszystkich jego uczestników. Czy warto i można odbudowywać polskie zamki, a jeśli tak, to w jaki sposób oraz dlaczego większość badaczy reliktów średniowiecznych ruin jest temu przeciwna? Link do znaleziska: Bitwa o polskie zamki. Czyli czy warto i można odbudowywać polskie zamki? Poniżej wołam osoby, które wyraziły chęć otrzymywania powiadomień o nowych wpisach. Jeśli ktoś chciałby dopisać się do listy, proszę o zostawienie plusa przy przeznaczonym do tego komentarzu pod niniejszym wpisem. Zachęcam również do obserwacji pierwszego tagu, którym opatrzone zostało linkowane znalezisko (tag autorski) Dodatkowe Tagi: #gruparatowaniapoziomu #qualitycontent #ciekawostkihistoryczne #prawo #architektura #zabytki #ruiny #polityka #polska #kultura #rycerstwo #sredniowiecze #finanse Czytaj dalej

Jak się czyta te wypowiedzi…

Jak się czyta te wypowiedzi ”ojej zapłacić podatek czy nie? co teras?!” to mi się chce rzygać. Z każdą pierdołą latacie do US? Dostaniesz od kogoś 200zł to też latasz do US rozliczyć to jako majątek? Serio? No opamiętajcie się. Trzeba być niezłym frajerem aby od każdego grosza płacić podatek na pis który robi sobie ”premie” i 500+. Słuchajcie dalej ludzi dobrej rada to niedługo cała wypłatę zaniesiecie aby było dobrze i US się cieszył że kolejny frajer przyszedł dać swoje piniążki. #bitcoin #kryptowaluty #pieniadze #finanse #oswiadczenie #podatki Czytaj dalej

Szwajcarscy naukowcy obliczyli prawdziwą wartość bitcoina

psav zdjęcie głównePresja na kryptowaluty się utrzymuje. Cena bitcoina w ostatnich dniach spadła poniżej 7 tys. dol. i zbliżyła się do najniższych wartości od połowy listopada ub.r. Dodatkowo praktycznie cały pierwszy kwartał br. był bardzo słaby dla BTC. Od początku roku spadki sięgają już 50 proc. Koniec ćwierkania o bitcoinie Ceny spadają w reakcji na coraz bardziej powszechne kontrole nakładane na podmioty handlujące kryptowalutami. Podobny efekt wywołują też zakazy reklam kryptowalut wprowadzane przez internetowych gigantów. Facebook już nie publikuje płatnych ogłoszeń związanych z kryptowalutami. W połowie roku taki sam zakaz wprowadzi Google. Do tego grona dołączył właśnie Twitter, motywując swoją decyzję troską o bezpieczeństwo użytkowników. Ponadto bardzo popularny na świecie serwis dyskusyjny Reddit przestał obsługiwać już płatności kryptowalutami, a Google zabrania wprowadzania rozszerzeń do swojej przeglądarki Chrome, które mogłyby być wykorzystywane do “kopania” kryptowalut. psav video Cena bitcoina ze szwajcarską dokładnością Ograniczenie ekspozycji kryptowalut w najpopularniejszych sieciach społecznościowych czy w wyszukiwarce wywoła, przynajmniej w krótkim terminie, raczej negatywny efekt. Ceny bitcoina oraz innych wirtualnych walut mogą nadal pozostawać pod presją, a nawet spadać. Jak bardzo? Na to pytanie próbowali odpowiedzieć szwajcarscy naukowcy z ETH (Politechniki Federalnej) w Zurychu, wykorzystując prawo Metcalfe’a (w badaniu pt. „Are Bitcoin Bubbles Predictable? Combining a Generalized Metcalfe’s Law and the LPPLS Model”). Bob Metcalfe w latach 80. wymyślił sieć Ethernet, a opracowany przez niego wzór mówi, że wartość sieci jest proporcjonalna do kwadratu użytkowników. Jednak wspomniani szwajcarscy naukowcy wprowadzili swoją korektę. Stosując model regresji log-liniowej, doszli do wykładnika 1,69, zamiast 2 (“kwadratu” z oryginalnego prawa Metcalfe’a). Zaaplikowanie tego prawa sugeruje, że kapitalizacja rynkowa (cena jednostkowa razy ilość w obrocie) bitcoina znajduje się w przedziale 22-44 mld dolarów. Tymczasem wg aktualnych cen bieżąca wartość wynosi 122 mld dol. Gdyby zatem trzymać się teorii Szwajcarów, najpopularniejsza kryptowaluta, mimo dużych spadków cen, wciąż jest mocno przeszacowana. Według obliczeń naukowców z ETH bitcoin mógłby kosztować ok. 1,3 tys. dol., czyli 5 razy mniej niż obecnie. Czekając na ogromną podaż Dziś o wycenie bitcoina, podobnie jak innych cyfrowych walut, bardziej niż wyliczenia naukowców decydują prawa popytu i podaży. Popyt właśnie spada, a podaż w dalszym ciągu może być wysoka za sprawą syndyka masy upadłościowej japońskiej Mt. Gox, największej niegdyś giełdy kryptowalut na świecie. Zgodnie z ostatnim raportem w posiadaniu syndyka jest 166,3 tys. bitcoinów oraz 168,2 tys. bitcoinów cash, które zostaną wystawione na s Czytaj dalej

Widmo wojny handlowej wstrząsnęło rynkami

psav zdjęcie głównePekin poinformował w środę, że zamierza wprowadzić 25-procentowe cła odwetowe na 106 amerykańskich produktów USA. Wartość ich importu do Chin wyniosła w 2017 roku 50 mld dol. Po upublicznieniu tej informacji inwestorów spłoszyła obawa, że dojdzie do eskalacji napięć między Waszyngtonem a Pekinem; spadł więc kurs dolara i notowania surowców, w górę poszła cena złota – podaje „Les Echos”. Najważniejszy indeks Wall Street Dow Jones stracił już na początku sesji blisko 2 proc. W Paryżu indeks CAC40 spadł o 0,87 proc. Niemiecki DAX – o 1,10 proc., a spadek londyńskiego FTSE 100 wyniósł około 0,4 proc. – relacjonuje dziennik. Niepokój na rynku spowodował jak zwykle ucieczkę inwestorów do bezpiecznych aktywów, spadła więc rentowność takich obligacji jak niemiecki dziesięcioletni Bund, podobnie było z papierami dłużnymi rządów Francji i Wielkiej Brytanii. Ogłoszenie przez Pekin listy towarów objętych taryfami jest reakcją na publikację wykazu ponad 1300 chińskich produktów, które Waszyngton zamierza obciążyć 25-procentowymi cłami. Prezydent USA Donald Trump wprowadził ponadto wcześniej taryfy na stal i aluminium, z których Chiny nie zostały wyłączone. Pekin odpowiedział na to cłami na 128 amerykańskich towarów, których import do Chin szacuje się na 2,75 mld dol. rocznie. Chińskie władze utrzymują, że nie chcą wojny handlowej, ale w przypadku jej wybuchu będą walczyć do samego końca w obronie swoich interesów. Lęk przed konsekwencjami wojny handlowej powoduje już od kilku tygodni zawirowania na Wall Street. Tuż po ogłoszeniu przez Trumpa 21 marca decyzji o nałożeniu taryf na stal i aluminium oraz sankcji celnych i inwestycyjnych wobec Chin Dow Jones stracił ponad 700 pkt., a Wall Street zaliczyła wtedy najgorszy tydzień od ponad dwóch lat. Spadły też wtedy znacząco notowania na światowych giełdach.>>> Czytaj też: To jeszcze potyczka, czy już prawdziwa wojna handlowa? Czytaj dalej

Eskalacja wojny handlowej między USA a Chinami nie podoba się Wall Street

psav zdjęcie główneDow Jones Industrial spada o 0,9 proc., S&P 500 traci 0,6 proc., Nasdaq Comp. zniżkuje 0,7 proc. W centrum uwagi rynków znajduje się wojna handlowa między Chinami a USA. Pekin błyskawicznie – w 11 godzin – zareagował w środę na ogłoszenie przez USA nowych ceł na importowanych z Państwa Środka towarów. 25-procentowe cła odwetowe dotyczą 106 produktów USA, których wartość wynosi ok. 50 mld USD. Na liście znalazła się m.in. soja i in. produkty rolne, samochody, samoloty i chemikalia. Data wprowadzenia chińskich ceł będzie uzależniona od wejścia w życie ceł amerykańskich. Biuro przedstawiciela USA ds. handlowych ogłosiło we wtorek wykaz ponad 1.300 chińskich produktów, które Waszyngton zamierza obciążyć 25-proc. taryfami, aby ukarać Pekin za kradzież własności intelektualnej amerykańskich firm. Nowe cła mogą wejść w życie po upływie 60 dni, które przewidziano na konsultacje. Na liście USA znalazły się m.in. urządzenia i komponenty stosowane w medycynie, transporcie i produkcji przemysłowej. Chińskie taryfy na produkty rolno-przemysłowe USA wymierzone są w bazę polityczną Republikanów m.in. stany Iowa i Teksas. Soja stanowi ok. 10 proc. amerykańskiego eksportu do Chin. Sekretarz handlu USA Wilbur Ross powiedział w środę w CNBC, że „nie byłoby zaskakujące, gdyby wynik netto całej sytuacji zakończył się jakiegoś rodzaju negocjacjami”. Polityk nie podał jednak, kiedy miałoby do nich dojść. Prezydent USA Donald Trump napisał w środę na Twitterze, że USA „nie toczą wojny handlowej z Chinami. Została ona przegrana wiele lat temu przez niemądrych lub niekompetentnych ludzi, reprezentujących USA”. „Nie możesz przegrać, jeżeli jesteś 500 mld USD na minusie” – dodał później, odnosząc się do deficytu USA w handlu z Chinami, który wynosił w rzeczywistości 375 mld USD (w 2017 r.). W reakcji na kroki podjęte przez Pekin zniżki objęły szereg aktywów i notowań spółek, które mogą zostać dotknięte taryfami. Rynek nie powinien przesadnie reagować na napięcia handlowe – ocenił w środę po południu Larry Kudlow, główny doradca ds. gospodarczych Trumpa. Kontrakty na soję na maj na CME w Chicago traciły nawet 5,3 proc., jednak później odrobiły ok 2 pkt. proc. strat. Mocno tracą spółki z sektora przemysłowego. Boeing zniżkuje 4 proc., Caterpillar ok. 2,5 proc., Deere 4 proc. Dzień po udanym debiucie (+13 proc.) Spotify traci 5 proc. Trwa zła passa spółek technologicznych. Facebook wchodzi coraz mocniej w rynek byka, tracąc w środę 3 proc. Powyżej 2 proc. zniżkują m.in. Intel, AMD, NVIDIA, Mastercard, PayPal. Perspektywa ograniczenia wymiany handlowej i nieco niższe od oczekiwań dane z USA ciążą nie pomagają dolarowi – względem koszyka USD traci 0,2 proc. Ok. godz. 17.00 EUR/USD rośnie o 0,2 proc. do 1,23. RAPORT ADP ZAPOWIADA SOLIDNE PAYROLL Czytaj dalej

Złoty nie powinien dalej się osłabiać. „To raczej nerwowy stan zawieszenia”

psav zdjęcie główne”Dzisiaj – zarówno na rynku walutowym, jak i na rynku długu – było wyraźnie widać wpływ danych, które rano opublikował GUS. Dostaliśmy niespodziewanie niski odczyt inflacji za marzec” – powiedział Ogonek. „Mieliśmy osłabienie złotego po tej publikacji, które właściwie zupełnie zniwelowało umocnienie złotego wobec euro, które dokonało się wczoraj po południu (…). Na długim końcu (krajowej krzywej – PAP) dochodowości spadły o mniej więcej 6-7 pb.” – dodał. Zdaniem ekonomisty, złoty raczej nie powinien dalej osłabiać się względem euro i może pozostać stabilny do posiedzenia RPP w środę. „Być może teraz rynek trochę się z tej reakcji wycofa, okrzepnie i dopiero zobaczy, w jaki sposób RPP dostosuje swoją komunikację do tego, co pokazały ostatnie odczyty inflacyjne. Na tę chwilę nie wydaje mi się, żeby złotemu groziły dalsze przesunięcia w słabszą stronę” – powiedział. „Jeżeli nie uderzy w nas jakaś kolejna salwa w ramach wojen celnych między USA a Chinami i nie zaburzy nastrojów rynkowych, to wydaje mi się, że nie ma co bać się osłabienia złotego. Aczkolwiek będzie to raczej nerwowy stan zawieszenia” – dodał. RYNEK DŁUGU „Dziś dostaliśmy lokalny impuls obniżający dochodowości. W kolejnych dniach może pojawić się presja wzrostowa. Ale po drodze jest aukcja, która ma wpływ stabilizujący” – powiedział Ogonek. Zdaniem ekonomisty, rentowności krajowych SPW prawdopodobnie pozostaną stabilne do czwartkowej aukcji, potem na rynkach bazowych może pojawić się presja na wzrost dochodowości. „Bardzo krótka perspektywa (dla krajowego rynku długu – PAP) jest raczej stabilna. Dalej są piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy, które mogą być całkiem mocne parząc przez pryzmat tego, co dziś dostaliśmy z USA” – powiedział. Zdaniem ekonomisty, mocne dane z amerykańskiego rynku pracy mogą wywołać presję na wzrost dochodowości na długim końcu krzywej. ******** Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w marcu 2018 r. wzrosły o 1,3 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny spadły o 0,1 proc. – podał Główny Urząd Statystyczny w szacunku flash. Ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes szacowali, że ceny towarów i usług w marcu wzrosły rdr o 1,6 proc., zaś mdm o 0,1 proc. Na przetargu zamiany 5 kwietnia Ministerstwo Finansów odkupi obligacje PS0418, PS0718 i OK1018, a sprzeda obligacje OK0720 / PS0123 / WZ0524/ WS0428 / WZ0528 – poinformował resort w komunikacie. W firmach w USA przybyło w marcu 241 tys. miejsc pracy – wynika z opublikowanego w środę raportu prywatnej firmy ADP Employer Services. Analitycy oceniali, że raport ADP wskaże na wzrost miejsc pracy w USA o 210 tys. środa środa wtorek 16.30 9.50 16.00 EUR/PLN 4,202 4,2007 4,2085 USD/PLN 3,4147 3,4211 Czytaj dalej