Właśnie trwa sesja Rady…

Właśnie trwa sesja Rady Miasta, a my, mieszkańcy, mamy możliwość oglądania na żywo, tego jak dyskutują i decydują Radni o losie Krakowa.{relacja online} Zachęcamy do zapoznania się jak to wszystko wygląda. Aktualnie trwa dyskusja o likwidowaniu(nieprawidłowo wyznaczonych) miejsc parkingowych. Warto zwrócić uwagę na wypowiedzi radnych i ich frekwencje, czy aktywność na sali. Przedmiotem dzisiejszych obrad będą m.in. – Wyrażenie zgód na sprzedaż nieruchomości (w drodze przetargu ustnego nieograniczonego) – Wyrażenie zgód na odstąpienie od żądań zwrotu ( części) zwaloryzowanych kwot bonifikat udzielonych od ceny sprzedaży lokalu mieszkalnego. – Zmiany budżetu Miasta Krakowa na rok 2018 – Wieloletnia Prognoza Finansowej Miasta Krakowa – Powołanie Komisji ds. zbadania nieprawidłowości w związku z realizacją zmian w organizacji ruchu w strefie płatnego parkowania – Program opieki nad zwierzętami bezdomnymi – Zmiana uchwał w sprawie: organizacji i zakresu działania Dzielnic – Program Ograniczania Niskiej Emisji —————————————————————————————————————- Fundacja Stańczyka tworzy warunki, w których władza naprawdę jest w rękach obywateli, a instytucje publiczne rozliczalne. Walczymy o prawo do informacji publicznej w urzędach i sądach, pomagamy organizacjom w zmaganiach z biurokratami, uczymy jak korzystać z praw obywatelskich, ulepszamy prawo, pilnujemy polityków.Śledź na FB!Monitorujemy Kraków! – (FBZapisz się na newslettera www.stanczyk.org.pl/ Wesprzyj Fundację darowizną na działalność statutową: ➡Płatności Tpay: http://www.stanczyk.org.pl/wsparcie ➡ Lub przekaż bezpośrednio: 81 2490 0005 0000 4500 5191 0410 Fundacja Instytut Myśli Obywatelskiej im. Stańczyka ul. Sławkowska 12, 31-014 Kraków tytułem: „Darowizna na działalność statutową” #krakow #przejrzystykrakow #finanse #polityka #malopolska #jawnosc #watchdog Czytaj dalej

Mirki, takie moje…

Mirki, takie moje #przemyslenia dotyczące samochodu, statusu społecznego i wydawania pieniędzy. Mieszkam z różową, jesteśmy dość młodzi (oboje kręcimy się w okolicy ćwierćwiecza), oboje pracujemy i zarabiamy całkiem nieźle, trochę więcej niż większość znanych nam osób w naszym wieku, chociaż kokosów też nie mamy. W każdym razie biedy nie klepiemy. Mamy oczywiście swoje wydatki – sami się utrzymujemy, opłacamy mieszkanie, żarcie i wszelkie inne domowe wydatki, do tego planujemy wesele, ja też spłacam kredyt studencki (koszt. ok. 300zł miesięcznie). Mimo to żyjemy bez problemu, nie biedujemy i jesteśmy w stanie jeszcze kasę odłożyć na przyszłość. Ale do rzeczy. Mamy jeden samochód (dwa nam niepotrzebne) – VW Polo z 2004r. Autko ładne, zadbane, na nasze potrzeby w sam raz, chociaż wiadomo, że demonem szos to on nie jest. Często natomiast słyszę od znajomych, że po co nam takie padło, że to stare gówno, że jak tyle zarabiamy to możemy sobie kupić coś lepszego. I faktycznie większość naszych znajomych, nawet zarabiających znacznie mniej od nas, jeździ autami lepszymi, nowszymi, bardziej „wypasionymi”. Absolutnie nie mam z tym problemu, niech każdy jeździ tym czym chce i a co go stać. My z kolei z różową zaraziliśmy się czymś zupełnie innym, a mianowicie zwiedzaniem świata, choć świata to póki co duże słowo. W każdym razie na początku, kiedy jeszcze pieniądze nam nie pozwalały na większe wojaże, jeździliśmy dwa razy do roku w nasze piękne polskie góry. Teraz nasz budżet wygląda zdecydowanie lepiej, więc w zeszłym roku szarpnęliśmy się na Wyspy Kanaryjskie (nie jesteśmy typowymi plażowiczami, staramy się zwiedzać ile tylko się da, chociaż od plaż oczywiście też nie stronimy), w tym roku jedziemy na Kretę, a dodatkowo na majówkę chcemy znowu wyskoczyć na kilka dni w jakieś polskie góry. Podróż poślubną planujemy albo w Tajlandii, albo jakiś kierunek afrykański (Kenia / Tanzania). Do czego zmierzam? Jedne wakacje na Kanarach na jakich byliśmy w zeszłym roku kosztowały prawie tyle co to auto ze wszystkimi opłatami. Często spotykamy się z opiniami, że „przepieprzamy” tyle hajsu na wakacje, które trwają raptem tydzień, a żałujemy kasy na lepsze auto, z którego przecież korzysta się praktycznie na co dzień przez 365 dni w roku. My jednak mamy inne priorytety, bo dla mnie przeżycia na takich wakacjach, rzeczy jakie tam zobaczymy, ludzie jakich spotkamy i wspomnienia, jakie pozostaną są duże cenniejsze niż auto, które dla mnie ma po prostu jeździć, latem ma działać klima, zimą ogrzewanie i byle mnie cinquecento pod górkę nie wyprzedzało (bez obrazy dla cinquecento). Niestety często mam wrażenie, że dla większości ludzi samochód jest wyznacznikiem statusu społecznego i czasami mam wrażenie, że jestem oceniany przez pryzmat tego, czym jeżdżę. Oczywiście jeżeli byłoby Czytaj dalej

Załóżmy, że mam ponad milion…

Załóżmy, że mam ponad milion złotych niewiadomego pochodzenia w bitcoinie i innych kryptowalutach. Jak najlepiej zalegalizować te pieniądze? Z oczywistych względów wymiana na gotówkę nie jest interesująca. Podatek 19% albo 32% jest całkowicie akceptowalny, 75% nie. 1. Sprzedanie bitcoinów w kraju w którym nie kara się ludzi za zamożność, takim jak Hong Kong, Singapur, Panama, Seszele, St Lucia – jak potem przetransferować te pieniądze do Unii Europejskiej? 2. Sprzedanie bitcoinów w Polsce i podawanie się za inwestora z 2011 roku – małe szanse powodzenia 3. Założenie firmy consultingowej albo gastronomicznej Jaki sposób najbardziej polecacie? Macie jakieś ciekawe pomysły?pokaż spoiler Oczywiście to tylko zabawa panie komendancie, przecież nikt nie ma takich pieniędzy z niewiadomego źródła ;) #bitcoin #kryptowaluty #podatki #finanse #firma #biznes Czytaj dalej

Kolejny szlaban dla reklam kryptowalut. Google poszedł w ślady Facebooka

psav zdjęcie główneAlphabet, spółka matka Google’a, zdecydowała, że będzie blokowała reklamy związane z kryptowalutami na swoich platformach, w tym na YouTubie. Zakaz wejdzie w życie od czerwca, czyli niecałe pół roku po tym, jak to samo zrobił Facebook. Google chce w ten sposób chronić użytkowników przed potencjalnymi stratami. Gorący temat, jakim są kryptowaluty, był (i nadal jest) mocno wykorzystywany do nielegalnych przedsięwzięć. 130 milionów prób oszustwa Jak podaje “The Wall Street Journal”, jednym z takich procederów stało się tzw. crypto-jacking, prowadzące do przejęcia mocy obliczeniowej komputera ofiary i wykorzystania go do kopania kryptowalut przez przestępców. Część reklam z platform Google’a prowadziło właśnie do stron, które zawierały złośliwy kod. Choć to bardzo mały odsetek całości reklam, internetowy gigant w samym tylko zeszłym roku usunął 130 milionów reklam, które wykorzystywane były przez hakerów do kopania kryptowalut. Google coraz ostrzej zaczyna podchodzić do treści wyświetlanych reklam i odnośników, do których prowadzą. W 2017 r. operator popularnej wyszukiwarki usunął ich 3,2 miliarda, podczas gdy rok wcześniej niemal dwa razy mniej. Największa giełda szerzej w Europie Informacja od Google’a niewątpliwe nie wpłyną pozytywnie na wycenę kryptowalut, które zresztą ciągle są pod presją. Od spadku bitcoina ze szczytów (w połowie grudnia jednostka kosztowała ok. 20 tys. dolarów) rynek do tej pory nie odrobił strat. Podobny wpływ wywierają próby regulacji obrotu kryptowalut w krajach, które mają istotny udział w światowym handlu. Jednak w dłuższej perspektywie lepsza ochrona użytkowników, mniej przypadków kradzieży i wyłudzeń może doprowadzić do szerszej adopcji kryptowalut, co z kolei w teorii powinno przekładać się pozytywnie na ich ceny. Wydarzeniem, które pozytywnie może pomóc w rozwoju całego rynku, jest uzyskanie licencji w Wielkiej Brytanii przez Coinbase, jedną z największych giełd kryptowalut na świecie. Jak czytamy w depeszy agencji informacyjnej Bloomberg, licencja pozwala firmie z San Francisco na dostarczanie usług płatności oraz emisji pieniądza elektronicznego na terenie Wielkiej Brytanii oraz 20 krajów Unii Europejskiej. Jak podaje “Financial Times”, Coinbase nawiązał partnerską współpracę z wielkim brytyjskim bankiem Barclays, co ma usprawnić proces wpłacania i wypłacania pieniędzy, a także dodać wiarygodności. Może się zatem zdarzyć, że zaostrzone regulacje oraz ingerencje banków wcale nie spowolnią rozwój rynku kryptowalut i nie zmniejszą ich atrakcyjności. Wobec dużej liczby zagrożeń czyhających na amatorów kryptowalut zabezpieczenia i przepisy mogą się okazać do pewnego stopnia niezbędne, by ludzie nie zrazili się do kryptowalut. Dla wielu konsumentów jest to wciąż temat ryzykowny lub zupełnie obcy. >>> Czytaj też: Amazon opanuje t Czytaj dalej

Przepraszam być może za brak…

Przepraszam być może za brak skromności, ale właśnie dopinam wykreślenie hipoteki z księgi wieczyste,j po pełnej spłacie 13 lat przed terminem całego kredytu hipotecznego. Bardzo ciężką pracą moja i żony, rozsądnie skromnym życiem i determinacją udało się, po 7 latach od podpisania umowy. Dwa tygodnie temu donisolem grzecznie do banku brakujące 200tysi, fundując sobie tym samym poczucie wielkiej wolności i wielkiego jak na skromne możliwości, skucesu. Jestem z siebie bardzo dumny i czuję, będąc dotychczas czlowiekiem totalnie przepracowanym, że już na prawdę nic nie muszę. W końcu automatem podwyżka o 1700 zł/ mc( ͡° ͜ʖ ͡°) Polecam ten stan!!! #chwalesie #finanse #czujedobrzeczlowiek Czytaj dalej

Witam Mamy termin rozliczeń…

Witam Mamy termin rozliczeń , mam dość sporą wiedzę w tym temacie także sposobów na uniknięcie opodatkowania , z racji że nie jest to prosty temat o zajmie mi z dzień pracy, najpierw chciała bym zapytać czy będzie wogole zainteresowanie . #prawo #podatki #pytanie #pit #finanse Czytaj dalej

SBB: Decyzja Trybunału Sprawiedliwości UE umożliwia Polsce rozwiązanie sprawy frankowiczów

psav zdjęcie główneTSUE uznał w ostatni wtorek, że postanowienia umów, na podstawie których europejscy inwestorzy mogą pozywać rządy innych krajów UE przed sąd arbitrażowy, są niezgodne z prawem unijnym. W wydanym w piątek oświadczeniu Stowarzyszenie „Stop Bankowemu Bezprawiu” ocenia, że „decyzja ta może mieć skutki dla innych krajów unijnych, które mają podobne umowy”. „Upadają kolejne przeszkody, by przyjąć ustawę, która umożliwi przewalutowanie tzw. kredytów frankowych, bo banki matki naszych banków, które udzielały tych kredytów, nie będą już mogły grozić polskiemu rządowi, że pójdą do arbitrażu” – mówi PAP prezes SBB Arkadiusz Szcześniak. Stowarzyszenie w swoim oświadczeniu przypomina, że „w 2015 r. Niemiecki Commerzbank (właściciel mBanku), austriacki Raiffeisen, portugalskie Millenium i amerykański General Electric (właściciel BPH, GE Money Bank) w listach wysłanych do rządu i parlamentu ostrzegały, że w przypadku przyjęcia wspomnianej ustawy o przewalutowaniu tzw. kredytów frankowych, będą domagały się od polskiego państwa rekompensat”. „Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE mówi, iż korporacyjne sądy nie powinny mieć już żadnego wpływu na działania państwa polskiego zmierzające do uregulowania kwestii niezgodnych z prawem umów kredytów pseudowalutowych” – stwierdza SBB. Stowarzyszenie uważa więc, że Sejm powinien przyjąć ustawę o przewalutowaniu kredytów frankowych, zgłoszoną przez klub Kukiz’15. To jedna z czterech tzw. ustaw frankowych, którymi zajmuje się działająca od początku 2017 roku podkomisja sejmowej komisji finansów. Pozostałe projekty to zgłoszony przez klub PO, a także dwa prezydenckie – o zwrocie frankowiczom części spreadów oraz nowelizacja ustawy o wsparciu kredytobiorców, znajdujących się w trudnej sytuacji. Według deklaracji nowego przewodniczącego podkomisji Tadeusza Cymańskiego (PiS), podkomisja w pierwszej kolejności powinna zająć się tym ostatnim projektem prezydenckim (jego pierwsze czytanie odbyło się w październiku 2017 roku, podczas gdy trzech pozostałych jeszcze w październiku 2016 roku), bo tylko do niego istnieje pozytywna opinia rządu. Złożony przez klub Kukiz’15 projekt stanowi, że kredyty w złotówkach i kredyty denominowane w obcych walutach zostaną zrównane, co ma oznaczać potraktowanie kredytów frankowych tak, jakby od początku były kredytami w złotówkach. To jedyny projekt, który ma poparcie środowiska frankowiczów. Komisja Nadzoru Finansowego uznała jednak, że koszty jego wdrożenia byłyby największe ze wszystkich. Wiosną 2017 roku KNF wyliczyła koszt wejścia w życie prezydenckiego projektu o zwrocie części spreadów na 9,1 mld zł, projektu PO na 11,1 mld zł, a projektu klubu Kukiz’15 na 52,8 mld zł. Tymczasem SBB, jak mówił PAP Szcześniak, w lutym zwróciło się do Czytaj dalej