Właściwie te dzisiejsze…

Właściwie te dzisiejsze decyzje to nic nadzwyczajnego. Z kasy się wypsztrykali na tarcze i wałki dla swoich, hotelarze powiedzieli wprost że ograniczenia mają w pompie i są dostępni na majówkę. Straszny kwik był w radiu że przechodzą do szarej strefy. No bo jaaak too taaak na czarno to nie wooolno, gastro jako tako przędzie, kto miał paść to już padł. Oszczędzają pewnie na pracownikach, i znowu mniejsze wpływy do zusu i z podatków. Siłownie podobnie, te mniejsze na czarno jakoś funkcjonują. Duże jadą na tarczy, a sieciówki zagraniczne wycofały się z kraju w jakiejś części. Baseny, ośrodki sportowe, muzea, teatry, topią kosztami samorządy, które i tak zostały wydymane przez rząd w ciągu ostatnich dwóch lat. Przegłosowano ustawę że właściciele galerii handlowych mają obniżyć najemcom czynsze xD oczywiście pomocy nie dostaną, no bo i po co xD to zagraniczne niech gino. Nie ma pienionszków i nie będzie, a szykuje się ugoda z frankowiczami i być może trzeba będzie ratować jakiś bank xD bo jak jebnie jeden to jebnie cała reszta. Jedyną szansą są fundusze z unii, które dadzą im pożyć jeszcze jakiś czas dlatego teraz cisną tak mocno żeby przegłosować ten budżet odbudowy. No będzie ciekawie jednym słowem. #gospodarka #koronawirus #finanse #bekazpisu Czytaj dalej

Trwająca prawie od dekady…

Trwająca prawie od dekady hossa na rynku nieruchomości sprawia, że dla większości Polaków to właśnie mieszkania stanowią najciekawszą alternatywę inwestycyjną. Stosunek do różnych instrumentów finansowych widzimy w poniższym badaniu. Dlaczego tak jest i jakie są alternatywy dla klasycznych inwestycji w nieruchomości? Nie będę tu kategoryzował, bo sposobów na zarobienie na nieruchomościach jest kilka. Wynajem, flipy czy po prostu zamrożenie kapitału, gdy pozwala nam na to sytuacja materialna. Nie będę się także odnosił do kwestii możliwych spadków ani wzrostów cen. Do rozważania jest zdecydowanie zbyt wiele czynników. Nieruchomości ze wszystkich swoich wad i zalet przede wszystkim kojarzą nam się z najbardziej długoterminowymi inwestycjami. To właśnie czas oraz zmieniająca się wraz z nim demografia stanowią największe ryzyko dla inwestora. Alternatywa którą chciałem wam przedstawić niweluje ten ryzykowny czynnik. Podstawowo zarobić na nieruchomościach można na dwa sposoby. Spekulując co do ich przyszłej wartości lub budując osiedla i narzucając własną marże przy sprzedaży. O ile w tym pierwszym przypadku progiem wejścia będzie dla nas 10% wkładu własnego, gdy myślimy o lewarze lub około 100-150 tys. zł, gdy chcemy kupić małą kawalerkę. W przypadku inicjatyw deweloperskich mowa o dziesiątkach milionów złotych. Budowa i sprzedaż mieszkań to przeciętnie 24 miesiące. Z jednej strony deweloperzy korzystają z kredytów inwestycyjnych lub własnych funduszy. Są także alternatywy takie jak crowdfunding. Na wzór amerykańskich reitów. Horyzont czasowy to 18-30 miesięcy, a gwarantowane zyski są na poziomie 6-8% rocznie. Mowa tutaj o budowie osiedli w prestiżowych lokalizacjach. Przykładem jest ostatnia realizacja w Rzeszowie, która powstanie w bliskim sąsiedztwie 24 piętrowego Capital Towers. Udziały w takim przedsięwzięciu są zabezpieczone notarialnie, można je zbyt na alternatywnym rynku, a dywidendy wypłacane są co 3 miesiące. Realizacja w Rzeszowie to już kolejna taka możliwość. Tym razem inwestor będzie chciał pozyskać 42 mln zł i powinno to zająć około 5-10 dni. Ryzykiem takiej inwestycji jest upadłość dewelopera i jego niewypłacalność. Tego typu rozwiązanie jest wynikiem zapotrzebowania na gwarantowane zyski w obliczu zerowych stóp procentowych. Deweloperzy decydujący się na dużą ilość inwestycji je Czytaj dalej

Z cyklu: Celne cytaty mirków,…

Z cyklu: Celne cytaty mirków, które zwięźle istotę rzeczy oddają Polacy pod tym względem są fascynujący, z jednej strony potrafią pracować w ciężkich i wymagających zawodach za grosze, bo każdy pieniądz się liczy, jednocześnie nie zwracając uwagi, że ktoś zadłużył ich o 400 mld, potrafią zbić się o 50 gr na promocji, jednocześnie nie zwracając uwagi na mld zł tracone na ostrołęki czy tvp, potrafią kształcić się latami za 100 zł podwyżki, nie zwracając uwagi na nepotyzm ludzi bez wykształcenia i doświadczenia. Czasem mam wrażenie że to jakiś eksperyment ~@fat-cartman #bekazpisu #takaprawda #cytaty #polak #polakicebulaki #polakibiedakicebulaki #ekonomia #finanse #bekazpolakow Czytaj dalej